Maszaberla Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 irenaka napisał(a): Czy da się którąś z moich próśb spełnić? To pytanie do azylowych cioteczek - moze sie wkrotce zjawia i odpowiedza na Twoj poprzedni post Quote
irenaka Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Niestety, coraz mniej we mnie na starość cierpliwości. Myślę, że najwyższy czas zacząć Maszaberlo:loveu: uderzyć w dzwony! Rezerwuję miejsce w kolejce do hotelu, a na wątku zbieramy kaskę na Rudzika:loveu:. Co Ty na to, Maszaberlo?:loveu: Przed świętami pewnie wiele nie zbierzemy, ale może po coś uda? Kto się przyłączy? Quote
Maszaberla Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 irenaka napisał(a):Niestety, coraz mniej we mnie na starość cierpliwości. Myślę, że najwyższy czas zacząć Maszaberlo:loveu: uderzyć w dzwony! Rezerwuję miejsce w kolejce do hotelu, a na wątku zbieramy kaskę na Rudzika:loveu:. Co Ty na to, Maszaberlo?:loveu: Przed świętami pewnie wiele nie zbierzemy, ale może po coś uda? Kto się przyłączy? Ienko:loveu: zaczynamy w takim razie... Jaki jest koszt miesieczny? 10 zl/dzien? Quote
Kostek Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 dziewczyny podziwiam Wasz optymizm tylko co bedzie jak kaska sie skonczy?malo tu na dogo bylo wojen ze pies w hotelu a nikt za niego nie placi?naszej fundacji na prawde na to nie stac:( to nie jest tak ze trzymamy Rudzika u siebie bo nie wierzymy w jego adopcje...po prostu mierzymy sily na zamiary Quote
irenaka Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 [quote name='Kostek']dziewczyny podziwiam Wasz optymizm tylko co bedzie jak kaska sie skonczy?malo tu na dogo bylo wojen ze pies w hotelu a nikt za niego nie placi?naszej fundacji na prawde na to nie stac:( to nie jest tak ze trzymamy Rudzika u siebie bo nie wierzymy w jego adopcje...po prostu mierzymy sily na zamiary OK. Jasno napisałaś, że nie jesteście w stanie zająć się Rudzikiem, ze względu na ilość psów. Nie jesteście też ( chyba) w stanie zrobić teraz już nic, aby Rudzik oswajał się z ludźmi. Ale wybacz, nie podcina się skrzydeł tym, którzy chcą o tego psa powalczyć. Powalczymy, a jak nam nie wyjdzie, to posypiemy głowy popiołem;). Quote
Kostek Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 irenaka prosze tylko abys nie zapominala ze to my jako opiekunowie psa dostaniemy po doopie jesli Wam nie wyjdzie... powiedz mi prosze jak sobie wyobrazasz cala ta sytuacje?transport Rudzika adaptacje w nowym miejscu...nawet jak sie uda uzbierac kaske na 2 miesiace to co pozniej?po 2 miesiacach powrot bo kaska sie skonczyla...kto go przywiezie nam spowrotem do azylu?co przezyje znowu pies? ja jedyna pomoc jaka realnie widze to pomoc u nas w azylu,chetna osoba siedzi u niego w boksie karmi z reki przyzwyczaja do ludzi co zaczal juz robic Kris wiec pierwsze lody przelamane naprawde za duzo bylo juz tutaj podobnych sytuacji ze psiak byl w hoteliku a pozniej darczyncy sie rozmyli... i wcale nie podcinam Wam skrzydel do glowy by mi to nie przeszlo ja po prostu patrze na ta sytuacje realnie Quote
pumcia02 Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 ja sobie tego też nie wyobrażam. Najpierw powinien ktoś zająć się Rudzikiem w azylu. karmienie z ręki też nie potrwa 10 min. Zbyt optymistycznie to widzisz irenaka. Co do pieniędzy. Wątpię, żeby zbierało się pieniądzę na kilka miesięcy, albo i więcej. Pamiętajcie , że jego socjalizacja będzie trwała! Wszystko robi się na szybko. Zabieranie psów z Krzyczek itd. Wtedy wszyscy chętni, a ile z tych psów nadal siedzi w hotelach i nie ma na nie pieniędzy??? U nas w azylu też jest jeszcze jeden psiak Krzyczkowskim, o Krężlowskich już nie wspomnę. Socjalizacja i wyadoptowanie nie potrwa miesiąc! Nie wystarczy raz zebrac kwotę powiedzmy 300zł (myślę, że więcej trzeba byłoby). I samo to, że irenaka i Maszaberla bez porozumienia chcecie robić taką akcję , to również jest nie poważne. Szkoda że żadna z Was nie poświęciła 10 min na karmienie z ręki Rudzika, a chcecie się brać za coś co jest prawie niemożliwe. Quote
siekowa Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Trzeba brać pod uwagę to, że socjalizacja Rudzika nawet w DT będzie długo trwała a i dom stały będzie mu bardzo ciężko znaleźć. Też nie wyobrażam sobie tego, żeby Rudzik po kilku miesiącach musiał wrócić do schronu bo nie będzie już pieniędzy na hotelik. Jeśli znajdą się osoby, które będą w stanie zafundować mu tymczas do końca jego życia to czemu nie. Jeśli chcecie pomóc Rudzikowi nie podejmując tak wielkiego ryzyka to możecie zrobić coś innego. Poszukajcie na forach o szkoleniu i psychologi psów osób, które by mogły przyjeżdżać i go socjalizować. Mam jeszcze jedną fotkę Rudzika Quote
Ra_dunia Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 A właśnie dzięki niesamowitej akcji ludzi z dogo do domu pojechał Igorek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/uderzenie-lomem-krew-przerazliwy-skowyt-psa-126503/ Mało kto mu dawał szansę. Mało kto w niego wierzył... Mam nadzieję, że i Rudzikowi się poszczęści. Quote
irenaka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 [quote name='Kostek']irenaka prosze tylko abys nie zapominala ze to my jako opiekunowie psa dostaniemy po doopie jesli Wam nie wyjdzie... i wcale nie podcinam Wam skrzydel do glowy by mi to nie przeszlo ja po prostu patrze na ta sytuacje realnie Niestety też jestem zdania, że jeżeli nam nie wyjdzie, to Wam się dostanie po d... Ale jeżeli teraz nic nie robicie, nie dajecie szansy psu to też po tej d... dostaniecie:evil_lol:. Wolę zawsze dostać w d... jeżeli coś robię niż siedzieć bezczynnie. Więc może warto cokolwiek zrobić, bo może się udać? Wierzę, że tak, bo to nie jest pies agresywny ale depresyjny. Po drugie nie ma mowy o wpłatach jednorazowych tylko stałych deklaracjach miesięcznych. Tylko to rozwiązanie wchodzi w grę przy utrzymywaniu Rudzika w hotelu. Koszt hotelu 450,00 miesięcznie, gdzie pracuje się z psem to cena warta wysiłku.Zwłaszcza, że nie chcę prosić o finansową pomoc Was, tylko osoby na dogo, które nigdy nie zawiodły. Jeżeli ktoś się wycofa ze stałej deklaracji zawsze można szukać ratunku w bazarkach i prosić kolejne osoby o pomoc. Równie realnie ( a może bardziej ) patrzę a pomoc dla Rudzika w waszym azylu. Zwłaszcza po przeczytaniu postu Mariolki. On nie ma żadnej pomocy i jej mieć nie będzie. Quote
Lionees Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Maszaberla napisał(a):Ienko:loveu: zaczynamy w takim razie... Jaki jest koszt miesieczny? 10 zl/dzien? Przy dużym psie,a do takich zalicza się Rudzik stawka hotelowa,to 15zł/dzień:sad: i wątpię,żeby jakiś hotelik ja zniżył,tymbardziej,że jest to pies z którym trzeba pracować... Quote
irenaka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 [quote name='mariolka']ja sobie tego też nie wyobrażam. Najpierw powinien ktoś zająć się Rudzikiem w azylu. karmienie z ręki też nie potrwa 10 min. Zbyt optymistycznie to widzisz irenaka. Co do pieniędzy. Wątpię, żeby zbierało się pieniądzę na kilka miesięcy, albo i więcej. Pamiętajcie , że jego socjalizacja będzie trwała! Wszystko robi się na szybko. Zabieranie psów z Krzyczek itd. Wtedy wszyscy chętni, a ile z tych psów nadal siedzi w hotelach i nie ma na nie pieniędzy??? U nas w azylu też jest jeszcze jeden psiak Krzyczkowskim, o Krężlowskich już nie wspomnę. Socjalizacja i wyadoptowanie nie potrwa miesiąc! Nie wystarczy raz zebrac kwotę powiedzmy 300zł (myślę, że więcej trzeba byłoby). I samo to, że irenaka i Maszaberla bez porozumienia chcecie robić taką akcję , to również jest nie poważne. Szkoda że żadna z Was nie poświęciła 10 min na karmienie z ręki Rudzika, a chcecie się brać za coś co jest prawie niemożliwe. Zacznę od końca. Mam nadzieję, że jesteś osobą inteligentną i potrafisz czytać moje posty ze zrozumieniem. Zapewne doczytałaś się, że jestem z Krakowa. Skoro jednak tak serdecznie mnie zapraszasz do pomocy Rudzikowi oczywiście z największą przyjemnością będę każdej niedzieli u Rudzika. Oczywiście na Twój koszt. Dziwię się, że nie szkoda Ci energii na wyciąganie na smyczy Rudzika z budy a szkoda Ci czasu na karmienie Go z ręki. To samo jest z obrożą. Jeżeli nie ma na nią pieniędzy, to proszę o adres na jaki mam wysłać, chętnie zrobię Rudzikowi prezent. I świetnie trafiłaś Mariolko z tematem Krzyczek. Jestem z tymi psami od czerwca ub. roku. Wiem czym to pachnie, wiem jakie są kłopoty, wiem ile to nerwów kosztuje. I wiem również, że będę z tymi psami do momentu aż ostatni z nich znajdzie dom. Więc chyba mnie nie przestraszysz. Nie wiem też skąd pomysł, że chcę zrobić coś bez porozumienia? Czy po to już trzy strony "blabligu" uprawiam na tym wątku, że takie wnioski wyciągasz? Zwłaszcza, że właśnie trzy strony wcześniej Kostek napisała, że nie widzi problemu z przenosinami Rudzika tylko kosztami. Quote
irenaka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Renata5 napisał(a):Przy dużym psie,a do takich zalicza się Rudzik stawka hotelowa,to 15zł/dzień:sad: i wątpię,żeby jakiś hotelik ja zniżył,tymbardziej,że jest to pies z którym trzeba pracować... Zgadza się Renatko:loveu: Koszt na "dzień dobry", to 450,00 w tym praca z psem. I myślę, że małymi kroczkami uda się uzbierać stałe deklaracje. Quote
Maszaberla Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 [quote name='siekowa']Też nie wyobrażam sobie tego, żeby Rudzik po kilku miesiącach musiał wrócić do schronu bo nie będzie już pieniędzy na hotelik. Jeśli znajdą się osoby, które będą w stanie zafundować mu tymczas do końca jego życia to czemu nie I o tym caly czas mowimy Nie wyobrazam sobie nawet sytuacji ze moze zabraknac pieniedzy, chociaz wiem ze takowe mialy miejsce Quote
Kostek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 irenaka nie wiem moze to przez moj charakter ale nie potrafie uwierzyc w to ze znajdziesz ludzi ktorzy beda co miesiac przez "x" miesiecy wplacac na Rudzika kaske,przeciez ile juz bylo takich watkow?na poczatku szum wielkie ajwaj pomozemy pieskowi a pozniej sprawa sie rozmywa i to nie przy takich "zwyklych" psach tylko wlasnie przy wielkich akcjach gdzie cos sie dzieje...ja naprawde chcialabym pomoc temu psu bo kazdy pies ma szanse na dom tylko nie jestem przekonana czy ten sposob o ktorym myslisz czyli hotelik to dobre rozwiazanie...moze wstrzymajmy sie z hotelikiem a sprobujmy namowic kogos aby przychodzil do Rudzika?ja po prostu boje sie ze to jego przerzucenie z azylu do hoteliku przyniesie wiecej szkody niz pozytku Quote
irenaka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Kostek! Ja doskonale rozumiem, tylko kogo ja z tej odlegołści znajdę dla Rudzika?:-( Znam niewiele osób z Warszawy. Jeżeli możesz, popytaj. To nie musi być osoba z dużym doświadczeniem. I nie pytaj dlaczego tak się upieram przy tym psie, bo tego nie wiem. Mam wredny charakter, a na dokładkę jeszcze kocham starsze psy bez szans na adopcję:evil_lol:. Jeżeli nie znajdzie się nikt, kto będzie chciał jeździć do Rudzika, to może wtedy spróbujemy z hotelem? Tylko mam też świadomość, że czas ucieka i tym się martwię:shake:. Quote
Kostek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 to moze zrobmy tak ze rozgladajcie sie za darczyncami zobaczymy jak to wyjdzie ja przez ten czas sprobuje kogos namowic chociaz dobrze wiem ze nie bedzie to proste bo samo siedzenie w boksie i patrzenie na psa potrafi zniechecic... Quote
Kostek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 a nad jakim hotelikiem sie zastanawialyscie?u Murki? Quote
irenaka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Kostek napisał(a):to moze zrobmy tak ze rozgladajcie sie za darczyncami zobaczymy jak to wyjdzie ja przez ten czas sprobuje kogos namowic chociaz dobrze wiem ze nie bedzie to proste bo samo siedzenie w boksie i patrzenie na psa potrafi zniechecic... Podrzuć gazetkę;) do poczytania komuś kto, będzie chciał pomóc. My spróbujemy popytać o kaskę. Bardzo dziękuję Kostek:loveu: Quote
Kostek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 a czy o tym hoteliku jest jakis watek?gdzie znajduje sie hotelik? Quote
irenaka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Kostek napisał(a):a czy o tym hoteliku jest jakis watek?gdzie znajduje sie hotelik? Jutro Ci podrzucę, bo padam:shake:. Quote
irenaka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Kostek napisał(a):a nad jakim hotelikiem sie zastanawialyscie?u Murki? U Wiosny. Chociaż tak naprawdę nie wiem, gdzie dłuższa kolejka:shake: Quote
Ra_dunia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 To ja podrzucę wątek do hoteliku u Wiosny :) http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dom-tymczasowy-u-wiosny-111378/ Właśnie przebywa u niej Kubuś, który jest wycofanym i nieufnym pieskiem: http://www.dogomania.pl/forum/f28/blagamy-o-szanse-dla-pieknego-kubusia-nie-czekajmy-az-zupelnie-zdziczeje-131865/ tam udało się zebrać wszystkie deklaracje i nawet coś na górkę ;) Podesłałam tam wątek Rudzika :roll: Quote
agata51 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Spróbujcie u Ani. Wczoraj dwa pieski pojechały do domku. http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-dla-psow-brodnica-woj-kuj-pom-niesiemy-pomoc-dogomaniackim-psiakom-126059/ Biedny psiak! Spróbuję dorzucić się do hoteliku. Quote
Ra_dunia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Agata51 :loveu: witam na Rudzikowym wątku. Ale fajny ten kolejny dogomaniacki hotelik. Pierwszy raz jestem na ich stronce... Tak czy siak - potrzebujemy 450 PLN. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.