Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zrobiłam do Toli alegratkę z nowym tekstem (dogo zwariowało i nie mogę wstawić linka do ogłoszenia) :angryy:

Syczydło nadal nie ma allegro :shake:

Kto zrobi dla Toli allegro :candle:

Posted

Na razie spreparowałam tekst do all ;)

Mam na imie Tola. Miałam być kaleką…

Byłam obolała, wyczerpana, wychłodzona. Ktoś, jak starą i zużytą zabawkę, wywalił mnie do rowu i skazał na umieranie w cierpieniu.

Jednak jakaś dobra dusza zlitowała się nad mym malutkim ciałkiem i zawiozła mnie do azylku.
Diagnoza lekarska brzmiała niczym wyrok śmierci:
„Pęknięcie miednicy i zapalenie gruczołów mlekowych”.
Nie miałam szans na wyleczenie w warunkach schroniska.

Na szczęście los uśmiechnął się do mnie po raz drugi i postawił na mej drodze wspaniałych wolontariuszy, którzy postanowili walczyć o moje życie i zdrowie.
Opłacili mi pobyt w hoteliku i zapewnili opiekę lekarską.
Wreszcie poczułam się bezpieczna.
Przy troskliwej opiece powoli odzyskiwałam zdrowie.

Teraz już świetnie sobie radzę. Jedynie przy wchodzeniu na wysokie schody mogę mieć małe kłopoty.

Moja obecna hotelikowa opiekunka bardzo mnie chwali:
„Strasznie miła jest ta psinka. Bardzo kochana, niekłopotliwa. Nie sprawia problemów. Biedzie na prawdę super towarzystwem. Potrafi kochać, przytula się jak człowiek…
… kocha się wygrzewać w słońcu, jak wychodzę na dwór zawsze jest przy nodze to taki przykostkowy pies.”

Powiedzcie sami – czyż nie jestem urocza?

Mam około 3 lat. Jestem już wysterylizowana, pięknie zachowuję czystość, niczego nie niszczę.

Do pełni szczęścia brakuje mi "tylko" WŁASNEGO DOMKU i KOGOŚ, komu mogłabym podarować całe moje psie serduszko.
Może to właśnie TY jesteś tym KIMŚ?


Jeśli chcesz mnie adoptować (lub pomóc w opłacaniu mojego hoteliku) – zadzwoń proszę:
0-513-077-146
lub
0-691-755-754


Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Nie licytuj - zadzwoń lub wyślij maila. Jeśli nie chcesz lub nie możesz adoptować psa - prosimy nie obserwuj aukcji - wzbudzasz w ten sposób niepotrzebne nadzieje.

Aukcja wystawiona jest przez wolontariuszy, którzy nie pobierają z tego tytułu żadnych opłat. Zastrzegamy sobie prawo do zakończenia aukcji przed czasem.



A teraz proszę o poprawki, konstruktywną krytykę i o kogoś kto nam to allegro wystawi :evil_lol:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Isadoro :loveu:
Sądzę, że jak tylko allegro ruszy to nasza Tolunia szybko domek znajdzie.
Zdjęcia ma przeurocze i mordeczkę taką milusią :loveu:
Mała, przykostkowa, nakolankowa sunieczka :evil_lol:



Wieczorem podziergam

Posted

Isadoro :loveu:
Sądzę, że jak tylko allegro ruszy to nasza Tolunia szybko domek znajdzie.
Zdjęcia ma przeurocze i mordeczkę taką milusią :loveu:
Mała, przykostkowa, nakolankowa sunieczka :evil_lol:

Posted

Pani jest w porzo :evil_lol:

Mieszka w Warszawie, w bloku bez windy na pierwszym piętrze tuż przy parku. Chętnie ponosi naszą Fokę na rękach przy wchodzeniu na schody jeżeli będzie trzeba. Poprzednią sunię, która odeszła też nosiła, ale tamta była zdrowa tylko...leniwa :crazyeye:

Pani ma dwa kiciusie: jeden staruszeczek 14-letni a drugi kotek jest chory na padaczkę. Pani przygarnęła je ze schroniska i bardzo troskliwie się nimi zajmuje . Sunia też była ze schronu, więc ta Pani to jakaś dobra dusza jest :loveu:
Koty z poprzednią sunią bardzo odbrze się dogadywały, bo to spokojne kociska.

Jeżeli nic się Pani w głowie nie odwinie - Tola pojedzie do domu w poniedziałek :multi: ale będzie musiała zdać test na "nie zaczepianie kotów". Pan nie chce, żeby koty jakieś stresy miały....to jej jedyny warunek.

Kciuki bardzo potrzebne ;)

Posted

Negri_2008 napisał(a):
Pani jest w porzo :evil_lol:

Mieszka w Warszawie, w bloku bez windy na pierwszym piętrze tuż przy parku. Chętnie ponosi naszą Fokę na rękach przy wchodzeniu na schody jeżeli będzie trzeba. Poprzednią sunię, która odeszła też nosiła, ale tamta była zdrowa tylko...leniwa :crazyeye:

Pani ma dwa kiciusie: jeden staruszeczek 14-letni a drugi kotek jest chory na padaczkę. Pani przygarnęła je ze schroniska i bardzo troskliwie się nimi zajmuje . Sunia też była ze schronu, więc ta Pani to jakaś dobra dusza jest :loveu:
Koty z poprzednią sunią bardzo odbrze się dogadywały, bo to spokojne kociska.

Jeżeli nic się Pani w głowie nie odwinie - Tola pojedzie do domu w poniedziałek :multi: ale będzie musiała zdać test na "nie zaczepianie kotów". Pan nie chce, żeby koty jakieś stresy miały....to jej jedyny warunek.

Kciuki bardzo potrzebne ;)


Ale super wieści :loveu: Tola musi teraz przejść pomyślnie test na koty ;)

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Może Elzę? :cool3:



Szkoda byłoby aukcji jest wyrózniona i n dzien dzisiejszy jest jeszcze 12 dni.No ale jak mówie jak juz fizycznie bedzie adopcja wg mnie dobre każde pare dni. Nie znam Elzy, ale najlepiej jakby była jakoś zbliżona. Bo oserwatozry są i szukaja okręslonego typu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...