Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tola została znaleziona w leśnym rowie, gdzie leżała przez kilka dni. Nie mogła wstać na łapki, miała obrzmiałe, sine cycuszki i była skrajnie wychłodzona.
Diagnoza lekarska wykazała pęknięcie miednicy oraz zapalenie gruczołów mlekowych. Potrzebna była błyskawiczna operacja nastawiająca miednicę a potem długa rekonwalescencja po operacji.
Jedno i drugie w warunkach schroniska nie do wykonania. :shake::placz:

Postanowiłyśmy umieścić Tolę w hoteliku, gdzie będzie miała troskliwą opiekę i ciepło. Zawiozłyśmy sunię do lecznicy na ul. Książęcą, aby lekarz skontrolował stan jej miednicy i określił, w jaki sposób powinno przebiegać leczenie.
Okazało się, że miednica się zrasta, może nie w idealny sposób ale w taki, który umożliwi suni samodzielne chodzenie. :multi:
Ważne było, aby pracowały mięśnie, żeby Tola nie unikała ruchu, który jeszcze wtedy sprawaiał jej trudności. Lekarz pokazał kilka prostych ćwiczeń rehabilitacyjnych.

W hoteliku Tola błyskawicznie odzyskała zdrowie. Dzień po dniu coraz sprawniej chodziła, pokonywała przeszkody.
[SIZE=4]Teraz nawet śliska podłoga czy niewielkie schodki nie stanowią dla niej problemu. Tola biega, wręcz „śmiga” na spacerkach.
[SIZE=4]Tola jest wysterylizowana.
[SIZE=4]Jest więc gotowa do adopcji . :loveu::loveu::loveu:

Tola ma około 3 latek.
Uwielbia pieszczoty i przesiadywanie na kolanach. Potrafi przesiedzieć wtulana przez bardzo długi czas.
Będzie uwielbiała spać w łóżku i nie upomni się o spacerek o świcie. Będzie spała tak długo jak jej właściciele. ;)
Doskonale zachowuje się podczas jazdy samochodem; jest spokojna i głównie sobie drzemie. Umie zachować czystość w mieszkaniu.
Ma ogromny apetyt i dała się poznać jako łakomczuch. :evil_lol:
Jest typową „posiadaczką”. Broni swojego posłania a najbardziej dominuje w kuchni i przy misce z jedzeniem. W tej kwesti będzie nieprzejednana, więc byłoby wskazane aby była jedynym pieskiem w rodzinie. :p
Tola bardzo przywiązuje się do osób, które się nią opiekują; wita się radośnie poszczekując, nie szczedząc psich ucałować i przytuleń. Będzie ogromną radością dla nowych właścicieli.
Jeżeli Tola zamieszka w bloku, powinna być w nim winda, aby nie przeciążać jej wchodzeniem na wysokie schody.

Kontakt:
0-513-077-146
lub
0-691-755-754


Prosimy wszystkich o pomoc w poszukiwaniu dobrego domu dla tej uroczej suni.
Prosimy również o wsparcie finansowe na jej pobyt w hoteliku.

Tola ma ogłoszenia na:

alegratka. pl
giełdaogłoszeń.pl
kupsprzedaj.pl
adopcje.org
kupiepsa.pl
mójpupil. pl
czworonogi.eu
przygarnij.pl
animalia.pl
gumtree W-wa
pupile.pl
zoonet.pl
4lapy.pl
ogloszenia24polska.pl
ofertka.pl

____________________________________________________

FINANSE:
Luty:

AnonimowyAnonim - 100 zł
Shadow - 50 zł
Negri_2008 - 50 zł
Aisak - 50 zł
Żaba bazarek - 40 zł
Anonimowy Anonim - 100zł
________________________________
RAZEM: 390 zł

WYDATKI: 390 zł na hotelik

Pozostało: 0 zł

Marzec:

Bjuta - 25 zł
Ra_dunia - 100 zł
Tifet bazarek - 48 zł
Tifet - 25 zł
Negri_2008 - 50 zł
MadziMn - 15 zł
Bemolka bazarek - 118 zł
Julie bazarek - 46,50 zł
____________________________
RAZEM: 427,50 zł

WYDATKI: 170 zł za hotelik

Pozostało: 257,50 zł


Kwiecień:

Ra_dunia - 40 zł
Ihabe - 50 zł
Żabcia - 50 zł
Pani Dinga - 100

WYDATKI: 300 zł na hotelik
160 zł na sterylizację


Pozostało: 37,50 zł

Maj

Ihabe - 50 zł
Radynia (bazarek) 50 zł

WYDATKI:

40 zł - hotelik 1-4 maja
20 zł - szczepienie
20 zł Fripex



POZOSTAŁO:

57,50 zł :multi::multi::multi:, które przeznaczamy dla Elzy z Klembowa

http://www.dogomania.pl/forum/f28/elza-zona-igora-zbieramy-fundusze-na-hotel-socjalizacje-135279/

-------------------------------------
Tola już pięknie biega




  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia <Tola> jest maleńka i na pewno jeszcze może sprawić wiele radości jakiejś rodzince... To prawdziwa malizna...
Jest radosna... energiczna... uwielbia się przytulać... jest grzeczna...

aktualnie mieszka w hoteliku z innymi pieskami...
Kochający domek poszukiwany!!!






Cóż był mały piesek zabawka... zepsuła się zabawka to wywalono ją przy lesie w rów... nic dodać nic ująć... przeleżała w lesie około 10 dni... chora, osłabiona nie mogła się jak ruszać... tylko leżała i czekała na Tęczowy Most...
Była bardzo chora ale dzięki oddanej opiece w hoteliku, wetą i wielu innych osób... wyzdrowiała i szuka kochającego dobrego domku...
A było na początku tak :zapalenie gruczołów mlekowych...



[SIZE=1]sunia nie chodzi... ma sprawne pierwsze łapki... Stosowniej byłoby powiedzieć, że ciągnie za sobą brzuszek, który ociera o podłoże :shake:


*była badana... ma czucie w łapkach... jedną ma mocno spiętą "podkurczoną"... odruchy bezwarunkowe ma stanowczo zbyt mocne... ma bardzo bolesną miednicę bo jak się okazało po prześwietleniu, że ma dość mocno pękniętą miednicę...
*w połowie plecków ma uszkodzony kręg dwustronnie... pęknięcia pomalutku zaczynają się zrastać... ale są bolesne :shake: ... napewno wchodzą w grę sprawy neurologiczne...
*do tego wyszło na prześwietleniu, że jest nieźle zapchana kooopą bo ją boli miednica i kiepsko stąd jej idzie załatwianie się... ale ma czucie i nie wymaga cewnikowania itp...
*z piersiami już lepiej... ale było kiepsko miała w nich takie ropnie, że aż skóra na piersi jej pękła...
*ma silny przodozgryz.. w szczęce siekacze i kiełki rosną jej niemal poziomo do tego ma brak lewej dolnej jedynki i ubytki w pozostałej jedynce i dwojce...
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 660x492, rozmiar 58KB.
bardzo prosimy o pomoc finansową w hotelowaniu suni!





biedactwo pilnie wymaga leczenia :shake:


jutro zrobię jej bazarek...:roll:

Posted

Kurcze ze zdjęcia dla mnie te piersiaki są ewidentnie bardzo mocno odmrozone :shake: przecież były takie mrozy, szron, śnieg... że też ona nie zamarzła na amen... jestem w szoku... naprawdę miała dużo szczęścia w nieszczęściu...

Posted

aganela napisał(a):
Tifet może wrzuć na owczarek .pl jest tam taki dział psy w potrzebie albo coś podobnego,chodzi o psiaki w potrzebie inne niż Onki.



hmmm kurcze nie jestem tam zalogowana ale zaraz poszukam tego serwisu bo go zbytnio nie znam :shake:

Posted

Red Dingo napisał(a):
jaka bidulka :(
ten niedowlad tylnich lapek jest spowodowany jakims schorzeniem ..czy moze ma zwiazek z tym stanem sutek i bolem ?

co za ludzie !!!!!!!!!



nie wiadomo... w azylku jest ogólnie leczona plus piersi... łapki zeszły na drugi plan...
to może być wszystko... jakaś choroba... zapalenie... uszkodzenie miednicy... lub kto wie co jeszcze... :shake:
jak ją wyciągniemy do hotelu to weźmiemy się za kompleksowe leczenie zarówno piersi, łapek jak i wszelkich rzeczy jakie wyjdą w badaniach...
czekamy też na potwierdzenie badań w azylku czy ten sugerowany rak też istnieje... :shake:

Posted

bardzo prosimy o pieniążki dla tej maleńkiej suni.

Trzeba ja jak najszybciej zabrać do hoteliku. Wyobrażacie sobie, jak ona cierpi, gdy próbuje pełznąć brzuszkiem to szorstkim podłożu? Podobno wcale nie chce jeść. Nie wiadomo od kiedy nie jadła, skoro tyle dni biedulka leżała jak szmatka :placz:

Posted


  • malutka je w azylku ale śladowe ilości chrupek... dosłownie tyle sztuk ile palców w jednej ręce... to stanowczo za mało... pić pije też zbyt mało... u niej poprostu picie i jedzenie w miskach leży...


  • ona mieszka w skrzynce ze słomą i w sumie z niej wychodzi tylko jak przyjdzie opiekun... stąd starają się zerkać do niej ale nie pokazywać jej się zbyt często na oczy aby nie jeździła za wszelką cenę do opiekuna brzuchem po podłodze :shake: ...
bo ona jak widzi człowieka to uparcie ciągnie swoją pupkę aby choć troszkę dostać pieszczotek...

Posted

Edi100 napisał(a):
Bosz, znowu:placz:
Nie ma szans zabrac jej do jakiejśś lecznicy ze szpitalikiem? Jak taka wygłodzona to te chrupki niewiele jej dadzą, a powinno jeść:shake:



Taka lecznica to bardzo duże koszta...

chcemy ją umieścić w hoteliko o domowych warunkach plus odpowiednie lecznie weterynaryjne...

Negri powysyłaj osóbką pw z numerem konta i wklej nawet jutro rozliczenie jej skarbonki... rób to jak najczęściej abym wpisała na pierwszej i żebym wiedziała ile mogę załatwić, bo jakby zabrać ją w niedzielę to muszę wcześniej pozałatwiać sprawy, a tak z dnia na dzień się nie da...

Posted

Sunie trzeba koniecznie zabarć do hoteliku. Musi być w cieple i leżeć na miękkim.
Ja myślę że trzeba jej umówić wizytę u dr. Janickiego - to koszt 170 zł sama wizyta + koszty prześwietlenia bo na pewno będzie potrzebne.

Prosimy o wsparcie. Potrzebne są pieniążki na hotelik oraz diagnostykę a później leczenie.

Posted

to dorosła domowa sucz nie ma co wymyślać imienia... w hotelu przetestują kilka i zostanie to na które reaguje... bo inaczej psy na wątkach mają na imię, inaczej w hotelach je wołają, inaczej w lecznicach to bez sensu... najlepiej takie na które będzie reagować pozytywnie...

Posted

Czy wiadomo ile mamy pieniążków na sunię?
W niedziele planujemy zabrać ją do hoteliku więc pomoc finansowa bardzo by się przydała. Dojdą koszty diagnostyki i ewentualnego leczenia.
W niedziele wraca do hoteliku moja sunia po nie udanej adopcji więc ja pewnie nie dam rady płacić na obie. Jakiś grosik na pewno się znajdzie ale to nie wystarczy.

Czy może ktoś zrobić podsumowanie kto i ile ofiarował. I czy jest ktoś kto będzie wpłacał regularnie?

Musimy wiedzieć na czym stoimy:oops:

Posted

W dniu dzisiejszym finanse małej wyglądają tak:

Anonimowy Anonim - 100 zł
Shadow - 50 zł
Negri_2008 - 50 zł

Razem: 200 zł
:loveu::loveu::loveu:

Na bazarku małej też dobrze się dzieje :loveu:;)

Posted

Byłyśmy w Klembowie u psiaków... widziałyśmy sunię... nawet długaśna z niej malizna... zabrałyśmy ją...

byłyśmy u weterynarza... była badana... ma czucie w łapkach... jedną ma mocno spiętą "podkurczoną"... odruchy bezwarunkowe ma stanowczo zbyt mocne... ma bardzo bolesną miednicę bo jak się okazało po prześwietleniu, że ma dość mocno pękniętą miednicę... do tego w połowie plecków ma uszkodzony kręg dwustronnie... pęknięcia pomalutku zaczynają się zrastać... ale są bolesne :shake: ... napewno wchodzą w grę sprawy neurologiczne...
do tego wyszło na prześwietleniu, że jest nieźle zapchana kooopą bo ją boli miednica i kiepsko stąd jej idzie załatwianie się... ale ma czucie i nie wymaga cewnikowania itp...
bidulka jest jeszcze dość mocno wystraszona ale po chwili przekonuje się do człowieka i zerka po pieszczotki...

waży 7 kilo...jak wyczyści złogi koopy to pewnie zejdzie jej do 6kg...

z piersiami już lepiej... ale było kiepsko miała w nich takie ropnie, że aż skóra na piersi jej pękła...

aktualnie jest już w hoteliku... zapłaciłyśmy narazie za 10 dni...
bardzo prosimy o pomoc finansową w hotelowaniu i leczeniu suni!
co do kosztów lekarskich napisze Negri...
mała jedzie na środkach przeciwbólowych, zestawie witamin b...
napewno skonsultujemy się z nie jednym lekarzem...

już się raz opróżniła jak uda jej się to poządnie zrobić to lada dzień dostanie środki na odrobaczenie...

acha i jeszcze jedno w hoteliku "rzuciła" się na snaka a potem psią pieczeń :p ... zostawiłam jej ciepłe pluszowe kocyki, miseczki i przysmaki na osłodzenie życia...

i ma silny przodozgryz.. w szczęce siekacze i kiełki rosną jej niemal poziomo do tego ma brak lewej dolnej jedynki i ubytki w pozostałej jedynce i dwojce...

Posted

Bardzo prosimy o pomoc finansową w opłaceniu hoteliku.
Ona jest kochana i strasznie słodka.
Jest szansa że będzie chodzić - dajmy jej tę szansę.
W hoteliku ma ciepło i opiekę. W schronie nie było dla niej szans.

Nie pozwólmy jej wrócić do schronu:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...