Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj byłam u swojego weta i pokazałam mu RTG Toli.
Powiedział że zdjęcie się do niczego nie nadaje. Widać na zdjęciu że ma złamaną miednicę ale nie widać w którym miejscu i w jaki sposób.

Trzeba zrobić jeszcze jedno zdjęcie w pełnej narkozie przedewszystkim na grzbiece.

Mojego weta nie ma od dzisiaj do końca miesiąca.
Poprosiłam Pati żeby pogadała ze swoim wetem ile będzie to kosztowało i czy są w stanie zrobić takie zdjęcie.

Mój wet powiedział że zależnie od rodzaju złamania prawdopodobnie potrzebna będzie operacja ale po naszym zdjęciu nie jest w stanie tego określić.

Bardzo prosimy o wspracie dla Toli. Za chwilę zabraknie nam na hotelik a być może potrzebne będą pieniążki na leczenie Toli.

  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Umówiłam Tolę na konsultację do dr. Janickiego w środę.
W nim cała nasza nadzieja.

Konsultacja kosztuje 170 zł.
Po opłaceniu hoteliku do 23 Lutego na koncie Toli zostało 90 zł:shake:.

Bardzo prosimy o Waszą pomoc finansową - bez Was same nie damy rady.

Wiem że konsultacja jest droga ale chcemy mieć pewność że zrobiłyśmy wszystko dla tej suni. Nie chciałabym myśleć że sunia jest kaleką tylko dlatego że nie spróbowałyśy.

Jeśli będzie konieczna operacja to koszt pewnie ok. 1500 zł - nawet nie chcę o tym myśleć.

Cieszy mnie tylko fakt że u Pati w hoteliku sunia jest bezpieczna, najedzona i nie zostawiona sama sobie.

Posted

anouk92 napisał(a):


Konsultacja kosztuje 170 zł.
Po opłaceniu hoteliku do 23 Lutego na koncie Toli zostało 90 zł:shake:.

Bardzo prosimy o Waszą pomoc finansową - bez Was same nie damy rady.

Jeśli będzie konieczna operacja to koszt pewnie ok. 1500 zł - nawet nie chcę o tym myśleć.

Cieszy mnie tylko fakt że u Pati w hoteliku sunia jest bezpieczna, najedzona i nie zostawiona sama sobie.


Dziś patrzyłam na Tolę z dużym niepokojem :shake:

Cały czas siedzi na dupince,tylne nóżki ma wyprostowane do przodu a jak chce się przemieścić - podpiera się przednimi łapkami ciągnąc na tych łapkach całe swoje ciałko :-(
Nie wygląda to dobrze :nerwy:

Ta konsultacja we środę jest konieczna. Jeżeli coś zaniedbamy - Tola będzie kaleką, a przez to może stracić szanse na dom :shake:
To bardzo ważne, że udało nam się umieścić ja w tym hoteliku. Nie wyobrażam sobie, aby w takim stanie siedziała stulona w zimnym kojcu.

Musimy zrobić wszystko, aby mogła u Pati byc jak najdłużej. Tam ma super warunki; kochana ciocia Pati utuli maleństwo na kolankach, obserwuje Tolę, jej zachowanie i samopoczucie. Jest bezpieczna.
Tola ma cieplutko i miłe psie towarzystwo ;)

Prosimy bardzo pięknie o finansowe wsparcie Toli. Jeżeli nie będzie pieniążków - strach myśleć i pisać :-?:-?:-?

Posted

[quote name='__Lara']Jak jest potrzebne allegro cegiełkowe to mogę zrobić, tylko przydałoby się 12,00zł na wyróżnienie... no i konto rozumiem jest do zbierana funduszy psinki?

Lara dziękujemy - myślę że z allegro cegiełkowym powinniśmy się wstrzymać do środy, zobaczymy co powie dr. Janicki.
Ja cały czas mam nadzieję że operacja nie będzie potrzebna.

Posted

Anonimowy Anonim napisał(a):
Czy numer konta i dane pozostają bez zmian?
Przepraszam za opóźnienie. Obiecałam, że wpłacę coś w zeszłym tygodniu, ale miałam problemy techniczne.

Wszyscy mieliśmy takie problemy, bo dogo zdechło :cool3:
Namiary bez zmian.
Dzięki Ci :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Negri_2008']

Tola ma więc w kasie 190 zł

W niedzielę opłaciłyśmy pobyt Toli w hoteliku i wydałyśmy na to 100 zł.

Dziś wpłynęło 100 zł od cioci AnonimowegoAninima :loveu:(wielkie dzięki)

czyli na dzień 17.02. Tola ma w kasie 190 zł

Posted

Już po wizycie u dr. Janickiego

Nieznaczne ograniczenie zakroku (prostowania) lewej kończyny miedniczej. Ruchomość miednicy praktycznie nieobecna. Lewy stan biodrowy przemieszczony nieznacznie dośrodkowo.
Złamanie kości biodrowej, bez uszkodzenia panewki miednicy oraz dłamanie kości kulszowej przeciwnej połowy miednicy.

Jest już za późno na operację. Taka operacja mogłaby tylko pogorszyć stan.
Jest szansa że sunia będzie chodzić. I tak jest lepiej bo sunia chodzi na miękkim podłożu - śnieg, dywan.
Na panelach lub terakoci saneczkuje.
Trzeba jej wzmocnić mięśnie. Jest duża szansa że będzie ok.

Ulżyło nam że nie musimy zbierać pieniążków na operację ale nadal bardzo potrzeba jest nam pomoc finansowa w opłaceniu hoteliku.

Czy ktoś może napisać ładny i wzuszający tekst do ogłoszeń?

Posted

*zaba* napisał(a):
Isadora7 pisze swietne teksty...

Edit.
Wyslalam PW


Jestem, zresztą ja podglądam wątki klembowskie.
Ciotki ale ja tekst to będę mogła w weekend dopiero. To znaczy jak mnie bezsen by dopadł jakiś i wena w tym czasie nie mówię że nie. Ale czas będe miała dopiero w weekend tak naprawdę. Jak pasuje to ok.

Posted

i ja mam zapieprz :angryy:

Cioteczka Lara proponowała allegro cegiełkowe, ale na szczęście nie będzie potrzebne.
Ale bardzo, ale to bardzo będzie potrzebne allegro adopcyjne dla suńki :oops:

Jestem księgową wątku więc melduję, że:

Tola otrzymała sporą zniżkę od doktora Janickiego i tak zapłaciłyśmy za wizyte tylko 100 zł zamiast 180 :multi:.

Właściwie powinnam napisać, że ciocia Anouk zapłaciła :loveu:

Jednym słowem bydżet Toli nie zmalał i nadal mamy 190 zł.
Nadal też prosimy o wsprcie dla suni, bo musimy utrzymać ją w hoteliku jak najdłużej.

Dr Janicki powiedział, że konieczne są ćwiczenia rehabilitacyjne dla małej i sporo ruchu.
Powinna często ale nie na długo wychodzić na spacerek, żeby prowokować ją do chodzenia.
W schronie, nawet najlepszym takie ćwiczenia są bez szans. Tam sunia poprostu klapnie na pupie i będzie po ptakach:shake:

A tak poza tym, to bardzo grzeczna z niej psinka. Ani mruknęła podczas badania. W samochodzie - aniołek. :loveu:.
I całkiem spory z niej klocuszek ;)

Posted

Czy finanse małej wyglądają tak jak w poście Tifet?
Czy ktoś zebrał deklaracje finansowe na dłuższy pobyt słoneczka w hoteliku?

Negri - kasa na Twoje konto? Qurcze... myślę... myślę... postaram się coś w marcu dorzucić. Jak będzie więcej czasu zrobię bazarek...

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Czy finanse małej wyglądają tak jak w poście Tifet?
Czy ktoś zebrał deklaracje finansowe na dłuższy pobyt słoneczka w hoteliku?

Negri - kasa na Twoje konto? Qurcze... myślę... myślę... postaram się coś w marcu dorzucić. Jak będzie więcej czasu zrobię bazarek...


Ra-duniu złota :loveu:
Tak, kaska na kontko do Negri (zaraz wyślę na PM)

Tola-Foka ma w kasie 190 zł i pobyt opłacony do 23 lutego :cool3:. W weekend poleci kolejna 100 -wka za kolejne 10 dni.

Deklaracje stałych wpłat - tak apelujemy o nie ale cienko jakoś :razz:

Posted

:evil_lol:A ile ta dziewczynka ma latek?
Jakoś mi uleciła ta informacja w nawale innych

Czy cioca Pati zajrzy do nas i napisze , czy ta foka nasza dobrze się sprawuje, czy ujawniła jakieś swoje nowe cechy charakteru ;) a przede wszystkim czy łazi choć troszkę, czy woli na kolankach....:evil_lol:

Posted

W poście powyżej tekst o suni.

Jest pewnie niedoskonały, więc jeśli macie uwagi piszcie śmiało.
Brakuje w nim wieku suni i miejscowości, w której jest hotelik :oops:.

Mam sporo zdjęć Toli więc prześle je każdej osobie, która zechce pomóc w ogłaszaniu maleńkiej :loveu:

Posted

Została znaleziona w lesie.
Leżała w rowie bez oznak życia, całkowicie wyczerpana. Jacyś ludzie widzieli ją tam na wiele dni przed tym, zanim udało się sunie odnaleźć i zabrać w bezpieczne miejsce.

To był czas największych mrozów tegorocznej zimy; sunia przymarzała do śniegu.
Bardzo szybko stało się jasne, dlaczego znalazła się w tym miejscu: była bardzo chora.

Miała pękniętą miednicę, prawdopodobnie wskutek potrącenia przez pojazd lub przez…mocny kopniak . Sama w takim stanie nie mogła zajść tak daleko w las. Ktoś ją tam prawdopodobnie zawiózł i porzucił.
Jej cycuszki były sine, obrzmiałe z powodu zapalenia gruczołów mlekowych. Była więc mamą. Jaki los spotkał jej dzieci ? Strach pomyśleć.
Czyli znowu zawiódł ….człowiek.

Sunia została zawieziona do schroniska, gdzie otrzymała pierwszą pomoc.
Stan psiny był bardzo ciężki. Nie mogła podnieść się na łapkach, cała drżała.
Patrzyła na otaczających ją ludzi i próbowała wręcz do nich podpełzać. Tak wołała o ratunek.
Pomimo strasznego wycieńczenia nie chciała jeść.

W schronisku, mimo opieki jaką ją otoczono sunia nie miała szans na wyjście z tak ciężkiego stanu. Potrzebne jej było ciepło, całodzienna opieka i kolejne wizyty w lecznicy.
Wysiłkiem dobrych ludzi sunia znalazła schronienie w hoteliku.
To było dla niej jak wyjście z mrocznej jaskini. Dostała szansę na nowe życie. Wykorzystała tę szanse w pełni i w zadziwiająco szybkim tempie odzyskała zdrowie i siły.
Nowe życie - nowe imię. Tola. Tola z rowu....


To maleńka suczka. Ma około 3 lat.
Jest bardzo grzeczną i dobrze ułożoną psinką. Uwielbia siedzieć na kolanach i być głaskana.
To taka sunia, która cały wieczór przesiedzi u kochanej Pańci na kolankach, gdy ta będzie oglądała wieczorny film.
Bardzo uroczo upomina się o pieszczoty; pochyla łebek i patrzy na człowieka bardzo prosząco.
Umie zachować czystość w mieszkaniu. Sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór.
Tola jest spokojnym pieskiem, posłusznym, całkowicie bezproblemowym. W tej chwili mieszka pośród innych psów i kotów i toleruje je całkowicie.
Może zamieszkać zarówno w bloku, jak i w domu z ogrodem.

Bardzo zręcznie chodzi po dywanie lub po śniegu.
Nieskomplikowane ćwiczenia rehabilitacyjne pozwolą jej pokonać pozostałe bariery.
Sunia będzie chodzić, biegać, bawić się jak każdy inny piesek.
Potrzeba tylko trochę czasu, trochę ćwiczeń i bardzo dużo miłości.

„…Więc daj mi tę ostatnią szansę,
Pomóż w bolesnej mej udręce,
Stanę się całym Twoim życiem,
...Tylko mnie przytul, weź na ręce..."

Tola z rowu


Tel. w sprawie adopcji:
513-077-146
[SIZE=2]lub
691-755-754

Posted

Negri super tekst:lol:. Bardzo dobrze wszystko opisałaś.
Sunia ma ok. 3 lat.
Nie musimy pisać gdzie jest hotelik.

Podaj namiary tak aby każdy mógł zrobić ogłoszenia.
I tu bardzo prosimy cioteczki o pomoc w ogłaszaniu suni.
Trzeba ją zareklamowac wszędzie gdzie się da.

Negri wybież najładniejsze zdjęcia i je tu wklej.

Posted

NEgri proszę kotno na pw abym mogła rozliczyć bazarek i puścić kasę na małą... a potem zrobić nowy bazarek bo dostałam rzeczy na suńkowy nowy bazarek...

Posted

dzięki za tekst. ja narazie tyle:
[url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1845323_malenka_sunia_tola_szuka_domku.html]Male
a właśnie jak będą zdjecia to jeszcze dołoże bo to zwiekszy szanse suni

Posted

anouk92 napisał(a):
Pati prosimy o fotki, please, please...


Bardzo by się przydały do ogłoszeń.
Na tych zdjęciach, które ja robiłam Tola wygląda jak kaleki pies i nikogo to nie zachęci do adopcji:shake: . Jeżeli mamy ją ogłaszać - foka potrzebuje zdjęć na 4 łapkach :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...