Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Po tym, jak zobaczyłam to maleństwo,
jak drży,
jak prosi o pieszczoty,
jak z ręki zjadła odrobinę jedzonka,
jak dźwigała do góry doopinkę

wiem, że hotelik to szansa dla tej psinki na odzyskanie zdrowia i analezienie domu. :cool1:

Poprosimy o pomoc dla suni i wpłaty, a najlepiej deklaracje stałych wpłat, bo przecież nie wiemy jak długo sunia tam pobędzie!!!!!! :sadCyber:

  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Anonimowy Anonim']W przyszłym tygodniu będę mogła dołozyć jeszcze 50 zł. Niestety nie mogę wybiegać za bardzo w przyszłość z deklaracjami.
Dziewczynka ma w sobie to coś. Trzymam kciuki za postępy w leczeniu.[/quote]

Oj ma, oj ma. Psinka jest krucha i delikatna i bardzo potrzebuje człowieka.
Po krótkiej podróży na kolanach Tifet, w lecznicy i w hoteliku już podpełzała do cioteczki. Biedactwo, ech......

Dziękujemy za pieniążek :lol:

Posted

[quote name='Red Dingo']jakie piekne czarne oczeta .. a co to za szczerzeni si na nas :)[/quote]


Sunia jest łagodna jak baranek - to ciotka Tifet odsłania jej zęby żeby pokazać jej "śliczny" krzywy zgryz;)

Posted

właśnie rozmawiałam z hotelikiem... mała nadal bardzo mocno wystraszona... jeszcze obawia się psiaków... tak średnio się z nimi dogaduje... głównie siedzi w otwartym mini kenelku... ale wszystko ok...

Posted

Witam ciotke Tifet:multi:. Sunia przesliczna, myslicie o wozeczku dla niej (jeszcze nie przejrzalam calego watku:roll:)? Jesli tak, to w jednej klinice chyba zostal po jednym z psiakow ktorym sie opiekowalam, bo byl za maly na niego, ale na nia powiniem byc dobry.

Posted

Olena sunia jest w hoteliku u Pati pod Warszawą.
Mamy nadzieję że wózek nie będzie potrzebny i za jakiś czas sunia stanie na nogi. Trzymamy za to kciuki.
Dzisiaj jadę do jeszcze jednego weta żeby zerknął na zdjęcie i wyraził swoja opinię. Później Pati pokaże je swojemy wetowi i będziemy mieli opinię 3 różnych.

Posted

[quote name='Olena84']Dobrym pomyslem jest rehabilitacja, wiem ze to drogo, ale mam gdzies kartki jak masowac samemu profesjonalnie sparalizowane konczyny u psa, moze by to pomogło?[/quote]

Mała przez 2 tygodnie powina mieć jak najmniej ruchu - praktycznie wogóle nie powinna się ruszać. Więc rehabilitacja w tej chwili nie wchodzi w gre. Zobaczymy co powie drugi wet.

Posted

Tola ma sie bardzo dobrze . Uwielbia swoj kenel i nie chce z niego wyłazić :mad: czuje sie tam bardzo bezpiecznie . Woła na siku i kupke co mnie bardzo zdziwiło. Kupiłąm jej podkłady a ona woła wiec sie raczej nie przydadza . Robi i siku i kupke bez problemów.
jest grzeczna, cicha spokojna. mysle, ze na arzie odsypia schronisko.

Posted

[quote name='tifet']Bardzo prosimy o pomoc!

__________________________________

finanse małej wyglądają tak:

Anonimowy Anonim - 100 zł
Shadow - 50 zł
Negri_2008 - 50 zł

Razem: 200 zł

samo hotelowanie to ponad 300zł miesięcznie!!! :(
w tą niedzielę mała jedzie do hotelu bardzo pilnie prosimy o pomoc :(


kolejne rozliczenie:

dzień 4.02.


kolejne wpłaty:

Aisak - 50 zł
bazarek Żaby - 40 zł
przeniesiony na małą fundusz Igora - 100 zł

Razem: 390 zł

Śliczne "dziękujemy" :loveu::loveu::loveu:


wydatki:
100 zł za 10 dni hoteliku - 100 zł (pobyt liczony od 2.02.)

Tola ma więc w skarpecie 290 zł

W niedzielę w lecznicy zakupiłyśmy dla niej środek na pchły i kleszcze oraz na robale, ale uznajmy, że ciotka Negri to zasponsorowała

Posted

[quote name='Negri_2008']kolejne rozliczenie:

dzień 4.02.


kolejne wpłaty:

Aisak - 50 zł
bazarek Żaby - 40 zł
przeniesiony na małą fundusz Igora - 100 zł

Razem: 390 zł

Śliczne "dziękujemy" :loveu::loveu::loveu:


wydatki:
100 zł za 10 dni hoteliku - 100 zł (pobyt liczony od 2.02.)

Tola ma więc w skarpecie 290 zł

W niedzielę w lecznicy zakupiłyśmy dla niej środek na pchły i kleszcze oraz na robale, ale uznajmy, że ciotka Negri to zasponsorowała
Cioteczki!!!!
Musimy troszeczkę pieniędzy uszczknąć ze skarbonki Toli :oops:.

Sprawa jest bardzo ważna.
5 szczeniaków z Klembowa i być może jeszcze 2 lub 3 inne pieski pojadą do domku tymczasowego, ale musimy zwrócić koszty transportu za paliwo.

Nie powinnyśmy czekać, aż uzbieramy na to pieniądze, ponieważ szczeniaki siedzą już w azylku dość długo, a powinny szbciutko pójść do lekarza i znaleźć się w ciepłym miejscu. Zwłaszcza ten najmniejszy, chudziusieńki :shake:

Koszty transportu to az 400 zł :razz:
Dlatego nie mamy innego wyjścia jak wyjąć ze skarbonki Toli 100 zł, które przeszły z funduszu Igorka.

Przepraszam, ale stoimy pod ścianą. :oops::oops::oops:

Tola ma więc w kasie 190 zł

Posted

Tola ma sie dobrze. Przypomina nam foczke wiec tak na nią mówimy Foczka Fokitka. jest grzeczna. Siku i kupka na dworze. ie boi sie juz psow . Nie ma juz agresji . uwilbia siedziec na kolanach. Jak bierze sie ja na ręce to wydaje smieszne dzwięki tak sobie stęka. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...