BUDRYSEK Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 NaamahsChild napisał(a):Teraz to ja jestem zaskoczona.. Właśnie rozmawiałam z Kasią - Tosia jest bardzo grzeczna, zdrowa (oczka - nie ropieją), wesoła i szczęśliwa. Kasia ma wolne po przyszłym wtorku i wizyta poadopcyjna i spisanie umowy to dla niej żaden problem.. Dlatego powiedziałam jej jeszcze, żeby dogadała się z wami telefonicznie co do terminu. Lecę na sterylkę. czym jestes zaskoczona? Quote
NaamahsChild Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Tym, że pisałyście, że trudno się z Kasią dogadać, a ja nie miałam z tym problemu, choć czekałam na jakiś zgrzyt. Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Naa zrozum, że mi nie jest trudno się dogadać z Kasią... Bo jak się dogadać z kimś kto telefonu nie odbiera? Pisałaś, że Kasia ma wolne po przyszłym wtorku... Ok... Ale my nie mamy do Was 50 km... Co do umowy... Mówiłaś mi,że już dawno spisana...? Nie mam zamiaru się tu kłucić czy coś... Chce mieć świadomość,że Tosi jest dobrze... Quote
NaamahsChild Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Nie wiem czemu nie odbiera waszych telefonów, ja mam z nią kontakt. Pisałaś, że chcecie z nią spisać Waszą umowę - nie chcę się kłócić - same tak pisałyście. Jestem przekonana, że Tosi jest u Kaśki dobrze - ale możecie to same sprawdzić.. I ja i Kasia chciałyśmy dla Tosi dobrze, mała wstrzeliła się w gust. Przecież miała tydzień czasu, po tygodniu czekało na nią schronisko.. Jest psem , który boi się innych psów, ba, boi się nawet kotów (nie wyobrażałam jej sobie na dłuższym tymczasie u kogokolwiek pełnym zwierząt), nie dałaby rady za kratami. Tutaj ma dziewczynę, która ją kocha, która poświęca jej swój czas, dba o nią - zresztą w razie jakichkolwiek problemów zdrowotnych jestem pewna, że najpierw zadzwoniłaby do mnie zapytać się co robić. Kasia po przyszłym wtorku ma czas, co do terminu - musicie ustalić go między sobą, źle pośredniczyć w takich sprawach, zresztą, po przyszłym tygodniu to już kompletnie nie będę miała czasu angażować się w to spotkanie - zaczyna mi się nowy semestr i to najgorszy w moim życiu, do tego mam psy po zabiegach. Ja rozumiem, że się o nią Klaudio martwisz. Rozumiem troskę p. Agnieszki - jest niezwykle wrażliwą osobą i oby więcej takich na całym świecie. Myślę, że się spotkacie z Kasią i same porozmawiacie co i jak. Ja cały czas kibicuję małej. Quote
BUDRYSEK Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 w ten weekend jedziemy do Lolci :lol: jutro zadzwonie umówic sie do pańci Lolci Quote
NaamahsChild Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Tradycyjnie zapraszamy także do nas na kawkę;) Quote
Klaudus__ Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Peate napewno nie zapomnimy :razz: Po to tam jedziemy :cool3: Quote
peate Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 powinnyście zabrać jeszcze panią Agnieszkę :cool3: i ekipa "odwiedzinowa" będzie w komplecie ;) Quote
Klaudus__ Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Ha! Aga to pierwsza by była,żeby jechać. Ale ma zakaz [ ode mnie - hehehe ] Pojedzie jak Chłopczysko będzie na świecie :razz: Quote
agaibodzio Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 no, no! ja to chętnie pojechałabym... ale jednak niech ten mój "szalony bokser" najpierw się urodzi bo dzisiaj to nie mogłam dojechać nawet do domu! a na dodatek weekend spędzę w szkole:shake: w Katowicach. ale po narodzinach, jak tylko z moim Malutkim będzie dobrze to Klaudia jużmnie nie spławisz:mad:! a teraz będę czekać na fotki albo Tosię... a co z tą suczką z Katowic??? Quote
BUDRYSEK Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='Klaudus__']Żadna nowość ;) a sobota się zbliża!!!:mad: Quote
Klaudus__ Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Pewnie do soboty wieczora będzie miała zepsuty telefon, albo Jej ukradna, albo kto wie co jeszcze... Szczerze powiem, że jakoś nie licze na to że zobaczymy Tosię...:roll: Quote
BUDRYSEK Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='Klaudus__']Pewnie do soboty wieczora będzie miała zepsuty telefon, albo Jej ukradna, albo kto wie co jeszcze... Szczerze powiem, że jakoś nie licze na to że zobaczymy Tosię...:roll: jeżeli nie chce sie z nami spotkac nie odbiera tel nie mamy informacji co u Lolci? a info przez pośredników to żadne info!!! tzn ze cos jest nie tak! i trzeba to jak najszybciej wyjasnic!!! Quote
Yana Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 dziwna ta sytuacja :hmmmm: trudno zrozumieć dlaczego nie odbiera telefonów, a taki brak kontaktu przyznam jest niepokojący Quote
Klaudus__ Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Mnie zaczyna ta sytuacja irytować! Domek niby super, extra, zaje*isty - tylko z jednym mankamentem - BRAK KONTAKTU Z WŁAŚCICIELEM. Czegoś podobnego jeszcze nie widziałam. Poprostu cyrk na kółkach... Tak jakby odebranie głupiego telefonu miało Ją kosztować nie wiadomo ile... :-o Żeby to się zdarzyło raz, dwa, góra trzy razy... Ale od czasu jak Tosia tam jest - była jedna - MINUTOWA rozmowa... Na mojej umowie adopcyjnej jest zaznaczone,że ma być kontakt... I zwykle ludzie to respektują... Quote
agnieszka32 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Kurczę, dziewczyny, to już naprawdę nie są żarty. :angryy: Ktoś ma do tej osoby adres? Może by tak pojechać po prostu i zwalić się jej kupą do domu i już :cool3:. To już nawet nie jest dziwne, to jest BARDZO NIEPOKOJĄCE :shake: Quote
NaamahsChild Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Właśnie dzwoniłam do Kaśki, nie odbierała, bo była w Irlandii na tydzień (Tosia była we Wrocku z koleżankami). Kaśka czeka na wasz telefon, weekend jej pasuje. Quote
Klaudus__ Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 [quote name='NaamahsChild']Właśnie dzwoniłam do Kaśki, nie odbierała, bo była w Irlandii na tydzień (Tosia była we Wrocku z koleżankami). Kaśka czeka na wasz telefon, weekend jej pasuje. :Cool!::Cool!: Quote
NaamahsChild Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Ja też się cieszę;) Chciałabym, żeby wszystko już było w porządku, bo sama się źle czuję z ta sytuacją:mad: Także czekamy na was w weekend:diabloti: Quote
agaibodzio Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 o kurcze, Klaudia w razie czego przywoź Małą do moich rodziców bo ja już nie wiem co o tym myśleć!:crazyeye: Quote
BUDRYSEK Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 NaamahsChild napisał(a):Ja też się cieszę;) Chciałabym, żeby wszystko już było w porządku, bo sama się źle czuję z ta sytuacją:mad: Także czekamy na was w weekend:diabloti: ale pytanie czy ta kolezanka bedzie czekała?! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.