Ewusek Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 jakby co ja proponuje hotelik w Konstancinie. Buda duza, wchodza do srodka dwa mastify, duzy wybieg, ok 25 m2. Beata zawsze moglaby podjechac do lecznicy, badz dr Igor przyjechalby do niej, bo prowadzi jej psy. Jest duzo blizej niz Grodzisk. Dziewczyny pomyslcie. Quote
Ewusek Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 dziewczyny, nie denerwujcie sie, ze artrodeza jest przekladana... to nie dlatego, ze dr Igor nie ma czasu, czy ma wazniejsze sprawy ale łapa nie jest do końca wygojona, a to jest podstawa do zrobienia tego zabiegu. Gdyby łapa sie całkowice zagoiła, to Dakar byłby już po zabiegu, ale nie da sie przyspieszyc gojenia rany a u kazdego psa taki proces trwa inaczej. U jednego goi sie szybko, u innego troche dłużej... Ja czekalam na zabieg artrodezy 4 miesiace i potem jak mielismy juz wyjmowac gwozdz, okazalo sie, ze zostal zlamany i potrzebna byla reartrodeza :-( Za tydzien-dwa jedziemy na kontrole i mam nadzieje, ze teraz bedzie wszystko w porzadku i Horke wreszcie pojedzie do swojego domku, ktory nie moze sie doczekac na koniec leczenia... Trzymam kciuki za Dakara i wiem, ze zabieg bedzie, tylko łapa musi sie całkowicie zagoić. Quote
Makrela Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 beam6 napisał(a):Rozmawiałam wczoraj z dr Igorem: Dakar gotowy do zabiegu, p.doktór też i operacja zaplanowana na środę. Ogłaszam trzymanie kciuków na jutro ;) Łoj... To będziemy trzymać kciuki... Trzymaj się Dakarku! Quote
beam6 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Ewusek napisał(a):Trzymam kciuki za Dakara i wiem, ze zabieg bedzie, tylko łapa musi sie całkowicie zagoić. Rozmawiałam wczoraj z dr Igorem: Dakar gotowy do zabiegu, p.doktór też i operacja zaplanowana na środę. Ogłaszam trzymanie kciuków na jutro ;) Quote
beam6 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 taki pół-off: Potrzebujemy POMOCY !!![SIZE=2] w transporcie na konsultacje sparaliżowanego Krola: pies żandarm- na sparaliżowanego Krolla- do 30.04 na środę lub poniedziałek (im szybciej tym lepiej) po południu 17 - 22. Krola trzeba przewieźć z kliniki na Strzeleckiego do Elwetu (Al.Niepodległości). Bardzo proszę o pomoc :oops: Quote
tanitka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 już jest po operacji. łapka zadrutowana.:loveu: prosimy o wsparcie finansowe dla Dakara, jego obecne zadłuzenie wynosi ponad 2.500 złotych!!! Quote
esperanza Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 o jesuuu... :crazyeye: my na koncie nawet tysiąca nie mamy, a oprócz długu Dakara jeszcze 2300zł długu za rottka Krolla plus nieopłacone kojce (od kilku miesięcy) i cała masa psów, które trzeba karmić i leczyć. Pomocy!!! :placz: Quote
ludwa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 A może by przycinsąć w końcu tych sponsorów, co kasę obiecali:razz:? W takiej sytuacji chyba nie ma się co zastanawiać:roll: Quote
Aleksandra_B Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Dakarek bardzo prosi o pomoc finansową :modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Panca Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 jest szansa dla Dakara -jutro o 10.00 wystep w TVN w Warszawie!!!!!!!bardzo prosze o kontakt!!!!! Quote
agaga21 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 ojoj...ile ten biedak jeszcze się nacierpi...mam nadzieję że akcja z tv wypali! Quote
Panca Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 sluchajcie, do dzien dobry tvn pojada dwa szczeniaki w tym jeden slepy:-( bo lapka Dakara poki co jest zbyt drastyczna zeby ja pokazac(producent sie nie zgodzil) natomiast mam juz kontakt i co tydzien mog epsa podeslac wiec jak mu troche zarosnie n apewno wysle jego kandydature zaswiecilo swiatelko w tunelu:cool3: Quote
jayo Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Szukamy tymczasu dla Dakara na JUZ !!!!!!! Koszty przechowywania w lecznicy sa tak makabryczne (i nie splacone..), ze musimy znalezc dla niego jakies miejsce. Lapa bedzie zabandzowana (po wyjeciu szwow) i nie wymaga specjalnych zabiegow. Pies jest niespotykanie spokojny, przebywa w pomieszczeniu z kotami i nie ma do nich zadnego stosunku :evil_lol: Odwiedzaly go ostatnio dzieci, ktorym pozwolil sie "wymeczyc" bez mrugniecia okiem. Do innych psow i suk jest absolutnie przyjazny lub neutralny. Nie szczeka, nie brudzi - wprost idealny pies do malego kacika w domu. Jedyna wada: jak ktos zostawi smacznie pachnace jedzenie na stole w pomieszczeniu, na przyklad ciasto - to czasem kradnie :diabloti: Quote
Owieczka Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Też bym ukradła takie ciasto jak by mnie samą zostawili i nie poczęstowali :evil_lol: Quote
Litiel Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Cieszę się, że łapka ślicznego Dakara jest w "dobrym" stanie, zapowiadało się znacznie gorzej. Trzeba jakoś wspomóc przystojniaka...:cool3: Quote
jayo Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Dzis Dakar bedzie mial wyciagane szwy i mozemy go zabierac z lecznicy. Mamy dla niego miejsce w hoteliku pod dobra opieką, ale nie za darmo znow.. Moze ktos z dogomaniakow moze go wziac do siebie na DT...? Gdziekolwiek, gdzie bedzie mial dobra opieke, a nie bedziemy musialy szukac srodkow..? Kto nie wierzy, ze pies jest niespotykanie spokojny, zapraszam do lecznicy :oops: Quote
esperanza Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Musimy spłacić dług za Dakara do końca tego miesiąca- to zarządzenie lecznicy, a nie mamy z czego :placz: Prosimy o wsparcie. Pospacerowałam sobie dziś troszkę z Dakarem- pruje jak parowóz :p Bardzo ładnie obciąża łapę i podskakuje wesoło po smakołyki- straszny z niego obżartuch :lol: Z wyczesanej mu dziś sierści mogłabym poduszkę zrobić- mocno chłopak linieje, ale to już raczej końcówka. Quote
agaga21 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 esperanza napisał(a):Musimy spłacić dług za Dakara do końca tego miesiąca- to zarządzenie lecznicy, a nie mamy z czego :placz: Prosimy o wsparcie. . ja coś wcześniej czytałam o sponsorach...czy oni się wycofali? strasznie duży ten dług....strasznie żałuję że pomóc finansowo nie dam rady....może kto,ś by mu zrobił allegro cegiełkowe? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.