ania > Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 jak miło sie oderwać od pazdziernikowej rzeczywistosci... :) Quote
Bjuta Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 Dzisiaj po obiedzie zrobiliśmy sobie z moim TZtem poduszeczkę ze Sieny. :) Często tak się kładliśmy z Heksą z głowami na niej, a ona nam wylizywała czółka... Jakoś tak samo dziś ze Sieną wyszło, była bardzo zdziwiona i próbowała zrozumieć na czym polega zabawa :evil_lol: Ale dla niej każda forma kontaktu jest radością. Quote
jotpeg Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 jeszcze nazachwycam się zdjęciami; świetna jest ta fota Sienki z patykiem i łapkami do tyłu :p i pięknościowe Filipa na łące z fioletowymi kwiatkami :p oraz Filip wśród jagodzin (borówki wysokości piesa!!!) :lol: jak mi żal lata, słońca, tych łąk i lasów... chcę zieleni!!! Quote
Ingrid44 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Ogladam i ogladam te piekne letnie zdjecia bo za oknem juz szaro i buro. Przepiekne te gory i laki . Dawno takich nie widzialam i pewnie nie szybko zobacze. Psiaki wszystkie wielce szczesliwe na takich wakacjach :) :) :) Quote
Bjuta Posted October 18, 2012 Author Posted October 18, 2012 (edited) I my bardzo odpoczęliśmy! A w weekend mieliśmy namiastkę, bo pojechaliśmy na urodziny cioci do Bielska Edited October 18, 2012 by Bjuta Quote
jotpeg Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 ten las to buczyna? jeszcze dość zielono. ale Filip szczęśliwy wśród liści :) :kociak: jaki piękny kwiatuszek bury/wąsaty na ostatniej focie. Kto zacz?? Quote
pcheelkaa Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 piękne krajobrazy, a psów szczęśliwszych nie widziałam ;p Quote
Bjuta Posted October 18, 2012 Author Posted October 18, 2012 jotpeg napisał(a):ten las to buczyna? jeszcze dość zielono. ale Filip szczęśliwy wśród liści :) :kociak: jaki piękny kwiatuszek bury/wąsaty na ostatniej focie. Kto zacz?? Tak, to okolice Jasiennicy. A w kotach to się nie łapię... :oops: Sześć ich jest i trzy właśnie takie. Ciotka ma tam ful futer. :) pcheelkaa napisał(a):piękne krajobrazy, a psów szczęśliwszych nie widziałam ;p Witamy! I dziękuję! :) Quote
Ingrid44 Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Calkiem jeszcze zielono u was i tak pieknie( U nas juz lyse drzewa). Psiaczki znowu mialy radoche. :) :) :) Quote
szalej Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Widać, że psiaki nie miały nic przecwiko takiej wycieczce :D Quote
Bjuta Posted October 30, 2012 Author Posted October 30, 2012 Dzisiaj mieliśmy bardzo niemiłą sytuację. Tata wyszedł rano z psami. Ma je na jednej smyczy z dwoma karabinkami. Przechodził na Plac Wolności - Przodem szła Siena, potem Tat i Filip. Ale Filipa nie widać i auto ruszyło zaraz jak tata przeszedł. Filip oberwał. Zapiszczał bardzo. Widać dokładnie w które miejsce oberwał - bo jest tam brudny. O wszystkim dowiedziałam się dopiero po południu. Powiedzieli mi dopiero jak już posiedziałam w domu z pół godziny. Zachowanie Filipa mi nie podpadło zupełnie. Tylko widziałam, że się utytłał. Wymacałam go dokładnie, ale traktował to normalnie - jak głaskanie. Nie cofał się - wszystko pozwalał wymacać. Teraz dzwoniłam - jest OK. Ale mam stresa olbrzymiego. Mam obserwować, czy nie ma krwi w siuśkach i czy nie wymiotuje. Na razie wygląda na to że jest wszystko dobrze. Ale trzymajcie trochę kciuki. Tak trochę. Quote
jotpeg Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 o kurcze!!! kierowca sie pospieszyl, pewnie mu przez mysl nie przeszlo, ze ktos moze isc z 2 psami... miejmy nadzieje, ze u Filipa w srodku nic sie nie stalo. trzymamy kciuki, bede zagladac w oczekiwaniu na wiesci. obserwujcie, czy nie rzyga, czy nie ma krwi itp. wszystko bedzie dobrze, moze "tylko" go potlukl i ubrudzil. czlowiek strasznie przezywa takie wypadki. Quote
Bjuta Posted October 31, 2012 Author Posted October 31, 2012 Nic po nim nie widać... :) Jakby był radzieckim czołgiem! Quote
Monika z Katowic Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Bjutko! Wszystko będzie dobrze. Oczywiście - na wszelki wypadek - mocno trzymam kciuki. Sądzę jednak, że ten samochód tylko lekko Filipka zahaczył. I żadnych kontuzji nie będzie.:) Quote
Ingrid44 Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 Trzymam kciuki bardzo mocno za Filipka i mam nadzieje ze to tylko poltluczenie . Biedny Filipek , jak sie jest malym to nikt nie zauwaza :( Quote
jotpeg Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 :help1: I jak się ma Filip?? szczęśliwie bez skutków ubocznych wypadku?? Quote
Bjuta Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 Tak! :) :) :) Jest niezniszczalny!!!! :) :) :) Tata teraz bardziej się pilnuje, ale szczerze mówiąc, to czegoś takiego się nie da zawsze pilnować. Przy dwóch psach, zawsze któryś może zostać trochę z tyłu. Quote
jotpeg Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Całe szczęście. Wypadki chodzą po ludziach/i po psach, tfu, tfu, odpukać w niemalowane! :bluepaw: Głaski i całuski dla Filipa! :loveu: A Sjenka :loveu: bardzo wypiękniała odkąd jest u Was. Quote
Bjuta Posted November 17, 2012 Author Posted November 17, 2012 Dziękuję! :) :) A dziś wybrałyśmy się wreszcie z Anią Csernak do lasu. Ania nie wytrzymała, porwała mi aparat i zrobiła nam super fotki! Ależ było pięknie i fajnie i miło! Że też nie można tak codziennie... Filip dzielnie szedł cały czas na szpicy, a panny dokazywały. Teraz całe towarzystwo śpi jak kamień! :) Siena pamięta ciocię Anię! :) Abra w pozycji "No! Podejdź! Tylko podejdź!" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.