carolinascotties Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 ja poproszę o szkotokonia :) karego oczywiście
gumiśka Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='dorota07']ale jak coś takego zobaczysz to szkoto terapia koniecznie Boooooshe!!!! Z przygód spacerowych, to kiedyś zaatakował nas (piesię i mnie) koci gang. Trójka kocich gangsterów wczepiła się w psinę, która zdurniała i nie wiedziała co się dzieje, więc się zlała. A ja że miałam siatkę pełną książek, puściłam ją w ruch po tych kocich bandytach. Z oporami pomogło. A ZAWSZE MÓWIĘ, ŻE NALEŻY CZYTAĆ KSIĄŻKI!!!
Tiramisu Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 gumiśka napisał(a):Boooooshe!!!! Z przygód spacerowych, to kiedyś zaatakował nas (piesię i mnie) koci gang. :lol: Ja miałam kiedyś bardzo podobną przygodę. Uciekałam przed kotem z psem na rękach - 15 kilo żywej wagi!! :evil_lol: Kotek był co prawda niepozorny ale uczepił się nas i dziwnie miałczał. A ponieważ mój pies był żarty na koty, a ja się kotów po prostu boję, więc złapałam moje futro na ręce i w długą! :evil_lol:
zadziorny Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='goranik'] wyobrazcie sobie ze budze sie rano i ......widze........ Szkotoerdel :cool3: :evil_lol: :eviltong:
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 noo. Zadziorny zazdroscisz co? :evil_lol: sliczny prawda? :cool3:
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='dorota07']ale jak coś takego zobaczysz to szkoto terapia koniecznie no wiesz..te moje zwidy jakies ciutek sympaticzniejsze:evil_lol: takiego to chyba nie chce zobaczyc:diabloti:
bos Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='goranik'] wyobrazcie sobie ze budze sie rano i ......widze........ Ooooooo szkot o złotym pysku.......napewno amerykancki.......:eviltong: :eviltong: :evil_lol: :evil_lol:
Kardusia Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='goranik']Hanisia, to moze dla mnie jest ratunek - szkocik:evil_lol: strasznie milo sie was czyta od rana. Wlasnie skonczylam trymowac foxika i usiadlam napic sie z Wami kawy . wyobrazcie sobie ze budze sie rano i ......widze........ Goranik - ;) a jak nazwać to umaszczenie ....hmmmmm??? :hmmmm:... Dzisiaj zajrzałam na Twoje stronki. Jestem oczarowana fotkami :iloveyou::iloveyou::iloveyou: i nie tylko fotkami. Piesami też :loveu:.
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='Kardusia']Goranik - ;) a jak nazwać to umaszczenie ....hmmmmm??? :hmmmm:.... to jest umaszczenie czarne poderdlane :evil_lol: [quote name='Kardusia'] Dzisiaj zajrzałam na Twoje stronki. Jestem oczarowana fotkami :iloveyou::iloveyou::iloveyou: i nie tylko fotkami. Piesami też :loveu:. dzieki!!:loveu:
Kardusia Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='goranik']to jest umaszczenie czarne poderdlane :evil_lol: lub czarne wypalane :evil_lol:... dzieki!!:loveu: Aaaaaaa.... cała przyjemność po mojej stronie, że takie piękne fotki można oglądać..
dorota07 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 :-( powiedzcie mi SZkociarki jak to jest, Emilka nie zabardzo przepada za tuleniem się, to znaczy jak chcemy ja na kolanach potrzymać albo potulić to ona się wzbrania, ale jak tylko gdziś usiądę, w fotelu, przy komputerze to ona zaraz wtyla się w moje stopy. zwija się w kłębuszek miedzy stopami i łepek kładzie na jednej z nichm wzdycha wtedy . mlaska z zadowoleniem... no i jak mam wstać i ją tak zostawić to aż mi się żal jej robi...a ona taką zawiedzioną minę robi... teraz też takleży u mych nóg...:-(
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='dorota07']:-( powiedzcie mi SZkociarki jak to jest, Emilka nie zabardzo przepada za tuleniem się, to znaczy jak chcemy ja na kolanach potrzymać albo potulić to ona się wzbrania, ale jak tylko gdziś usiądę, w fotelu, przy komputerze to ona zaraz wtyla się w moje stopy. zwija się w kłębuszek miedzy stopami i łepek kładzie na jednej z nichm wzdycha wtedy . mlaska z zadowoleniem... no i jak mam wstać i ją tak zostawić to aż mi się żal jej robi...a ona taką zawiedzioną minę robi... teraz też tak jeży u mych nóg...:-( a moze masz kanciaste kolana :evil_lol: a powaznie, moje niektore psy maja dokladnie tak samo. na kolanach to eee a na stopach najlepiej. z mlaskaniem of course :roll:
T.A.Scotties Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Ela to jest szkot!!! Szkot wie najlepiej co jest dla niego w danej chwili najlepsze!!! Jak się będzie chciała potulić to sama przyjdzie!
dorota07 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 a to tak w środku nocy najlepiej na podusi....mojej
dorota07 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 czasem odwracam głowe i co widze w ciemnościach jak oko się przyzwyczai? najpierw merdający ogon a tle ściany a nad głową błyszczące ślipka i żółtą piłeczkę w czarnej mordeczce, a na zegarku druga ,trzecia w nocy... no ale szkot wie lepiej....co mu się teraz chce :Cool!: :cunao:
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 duzo ludzi opowiada o szkotach i pilkach. czy one sa z natury pileczkowe? lubia aportowac? jak szkot sprawdza sie w szkoleniu, wiecie cosik na tem temat? bede wdzieczna :loveu:
dorota07 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 przypuszczam że to kwestia podejscia, już próbuje z Emilką coś wskurać takie proste komendy wykonuje . daje łapkę, siada , idzie na miejsce, daje głos, waruje, przyjmuje postawę wystawową, ale to wszystko do wyegzekwowania w domu, i jak ma świadomość nagrody, aportuje chętnie , kije , piłkę, bo na spacerze to ma mnie głęboko gdzieś, nawet przywołać jej czasem nie mogę...muszę brać smakołyki na spacer..ma 10 miesięcy
dorota07 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 a tak troszkę poza szkotami to piękne zdjęcia masz z Chałup...goranik spędziłam tam wiele fantastycznych wakacji...
T.A.Scotties Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 goranik napisał(a):duzo ludzi opowiada o szkotach i pilkach. czy one sa z natury pileczkowe? lubia aportowac? jak szkot sprawdza sie w szkoleniu, wiecie cosik na tem temat? bede wdzieczna :loveu: Świetnie się sprawdzają w szkoleniu...swoich ludzi!!!:smhair2: :megagrin: :turn-l: :painting:
dorota07 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='T.A.Scotties']Świetnie się sprawdzają w szkoleniu...swoich ludzi!!!:smhair2: :megagrin: :turn-l: :painting: oTAK ŚWIĘTA RACJA!!!!!:diabloti: :diabloti:
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='dorota07']a tak troszkę poza szkotami to piękne zdjęcia masz z Chałup...goranik spędziłam tam wiele fantastycznych wakacji... dzieki Dorota! my do Chalup czesto jezdzimy bo tam mozna legalnie z psami i nikt sie nie czepia. a poza sezonem to wogole jest bosko :)
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 T.A.Scotties napisał(a):Świetnie się sprawdzają w szkoleniu...swoich ludzi!!!:smhair2: :megagrin: :turn-l: :painting: :evil_lol: :evil_lol:
dorota07 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 :wallbash: :wallbash: :wallbash: :flaming: :flaming: :splat: :splat: :Dog_run: :Dog_run: :bad-word: :bad-word: :modla: :modla: :calus: :calus: :motz: :motz: :painting: :painting: :Dog_run: :Dog_run: :stormy-sad: to coś koło tego....i tak nie do końca oddają atmosferę...
goranik Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 dorota07 napisał(a):przypuszczam że to kwestia podejscia, już próbuje z Emilką coś wskurać takie proste komendy wykonuje . daje łapkę, siada , idzie na miejsce, daje głos, waruje, przyjmuje postawę wystawową, ale to wszystko do wyegzekwowania w domu, i jak ma świadomość nagrody, aportuje chętnie , kije , piłkę, bo na spacerze to ma mnie głęboko gdzieś, nawet przywołać jej czasem nie mogę...muszę brać smakołyki na spacer..ma 10 miesięcy czyli cos tam zrobic z niego mozna :evil_lol: a co to znaczy ze nie mozesz go przywolac? znaczy co on wtedy robi? dlaczego nie daje sie odwolac? czy one maja ciagatki do ucieczek jak erdele za tropem w lesie? czy mozna z tym sobie poradzic?
Recommended Posts