drachena Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 chi23 napisał(a):Niewykluczone że właśnie dlatego że 80% psów na zawodach agi to bordery. Hmm... To 'ciekawe czemu' jeden na 3 psy w brytyjskim schronisku to BC. Quote
przeszlus Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 chi23 napisał(a):Niewykluczone że właśnie dlatego że 80% psów na zawodach agi to bordery. Czegoś takiego się spodziewałem ... i bałem. NIe można wykluczyć tego że bordery są dziś mega popularne, w Polsce jak w Polsce, ale na zachodzie to border to jak dla nas Onek, nie ma miejsca gdzie by go nie było.( Trochę przesadzam, ale jednak jest ich tam bardzo dużo). drachena napisał(a):Hmm... To 'ciekawe czemu' jeden na 3 psy w brytyjskim schronisku to BC. ąż takie są realia... szkoda, bo border to świetny pies, ale w świetnych rękach, a dzisiaj wielu ludzi myśli że border to mistrz nauki i agi od urodzenia. Quote
Omerta Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 [quote name='Marta & Figa']hehe ja pobijam wszystkich 8 lat namawiania rodziców na psa! a z bc to poszło szybciutko :eviltong: siostra przekonała mnie do rasy ( choć na początku wogole mi się bordery nie podobały :oops: ale kiedy zobaczylam je przy pracy to mnie zatkało i zaraziłam się :roll: ) a potem wiadomo co 2 siostry to nie jedna :eviltong: i zaraziłyśmy tatę no i na pasterskich we wrocławiu 2006r usłyszałam " jak pies to tylko border" :loveu: moja reakcja - płacz ( ze szczęścia oczywiście ) [SIZE=2]MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ! ;) Szczęściara! :) Ja mam już jedno szczęście-Westa, no ale miłość do BC pozostaje. :) Quote
chi23 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 przeszlus napisał(a):Czegoś takiego się spodziewałem ... i bałem. NIe można wykluczyć tego że bordery są dziś mega popularne, w Polsce jak w Polsce. Paula wyszła z dobrą inicjatywą - zniechęcania społeczeństwa do bc. I bardzo dobrze, moda może spowodować kataklizm, będzie popyt, powstaną pseudohodowle:( Wystarczy spojrzeć na to co się dzieje z yorkami - pseudo na pseudo siedzi:( Bo są modne:( Quote
Martens Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Yorki to nic, one przynajmniej nie wypychają schronisk, bo nawet problemowe ze względu na rozmiar są do zniesienia. Spójrz za to na bullowate... Pomyśl, co kilka lat temu wyprawiało się z husky, Na nie na szczęście już chyba powolutku idzie zmierzch - za to po "Mam talent" i kilku filmach Disneya widać, jaki wymagający pies idzie na tapetę... Quote
przeszlus Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 chi23 napisał(a):Paula wyszła z dobrą inicjatywą - zniechęcania społeczeństwa do bc. I bardzo dobrze, moda może spowodować kataklizm, będzie popyt, powstaną pseudohodowle:( Wystarczy spojrzeć na to co się dzieje z yorkami - pseudo na pseudo siedzi:( Bo są modne:( Tak... a najgorsze że to już się dzieje, widziałem nieraz aukcje borderów bez rodowodów... wszystkie było spod warszawy, aby to była jedna pseudohodowla, ale i tak będzie ich coraz więcej.... Quote
przeszlus Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Martens napisał(a):Yorki to nic, one przynajmniej nie wypychają schronisk, bo nawet problemowe ze względu na rozmiar są do zniesienia. Spójrz za to na bullowate... Pomyśl, co kilka lat temu wyprawiało się z husky, Na nie na szczęście już chyba powolutku idzie zmierzch - za to po "Mam talent" i kilku filmach Disneya widać, jaki wymagający pies idzie na tapetę... Faktycznie zhusky się poprawiło, co nie oznacza że jest dobrze.... Wszystko przez te filmy.... z husky czy onkami... borderów filmach też jest coraz więcej Quote
chi23 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Moim zdaniem powinno się brać do filmów potrzebujące psy ze schronisk, koniec, kropka. Tak byłoby dobrze dla wszystkich- nikt nie produkowałby psów bez rodowodu a na pewno wiele psów znalazłoby kochające domy. Co do allegro to tam można wyszukać takie kwiatki że się slabo robi.. Westy polecane jako prezent na Komunię:angryy::mdleje::wallbash: Yorki po 1-kilogramowych rodzicach:crazyeye: Yorki to nic, one przynajmniej nie wypychają schronisk, bo nawet problemowe ze względu na rozmiar są do zniesienia. Spójrz za to na bullowate... Pomyśl, co kilka lat temu wyprawiało się z husky, Na nie na szczęście już chyba powolutku idzie zmierzch - za to po "Mam talent" i kilku filmach Disneya widać, jaki wymagający pies idzie na tapetę... Byłam kiedyś na łódzkiej giełdzie po karmę, to widziałam jak ktoś kupował "husky" za 200zł. "Jamniki" to w ogóle po 100zł:angryy: Generalnie cyrk na kółkach. Quote
przeszlus Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Na rynku to w ogóle jest idioctwo do potęgi n-tej. Labradory ( pomijając fakt że po 300) w klateczkach w lutym bez żadnego koca czy czegoś takiego, cąły dzień siedzą na zimnie... w nadziei że ktoś ich z tego wyciągnie, był przecież raz przypadek poodmrażanych łapek.... I tak pieski latają z pseudo do pseudo, byłem raz śiwqadkiem jak gościu sprzedawał 6 szczeniąt innemu, jednemu gościowi... ciekawe po co, raczej nie do zaprzęgu ... Quote
Shaunell Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Omerta napisał(a):Szczęściara! :) Ja mam już jedno szczęście-Westa, no ale miłość do BC pozostaje. :) Haha, ja identyko :D Quote
drachena Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Shaunell napisał(a):Haha, ja identyko :D Ja również :D Ale już na sylwestra będzie mi towarzyszyć border ;) Quote
przeszlus Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Super :) Oczywiście założysz mi jego galerie xD A mi może od września nie będzie towarzyszył border, ale cos równie słodkiego Quote
chi23 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 [quote name='przeszlus']Super :) Oczywiście założysz mi jego galerie xD A mi może od września nie będzie towarzyszył border, ale cos równie słodkiego A co to za pies?:loveu: Quote
drachena Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 [quote name='przeszlus']Super :) Oczywiście założysz mi jego galerie xD A mi może od września nie będzie towarzyszył border, ale cos równie słodkiego Jej galerię ;) A co to za cudeńko? :D Quote
przeszlus Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 To coś 'prawie' do adopcji :loveu: Jego braciszek ma chatkę zapewnionę ;) Był jeszcze sabble, red merlle i choco ale mieli za mocno rozerwaną pępowinę :( Quote
dog193 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 [quote name='chi23']Wybaczcie ale szkolenie królika brzmi dla mnie nieco.. egzotycznie. Nigdy o tym nie słyszałam. Królika da się szkolić, serio ;) Jak? Pozytywnie oczywiście :D Ale tak naprawdę nie każdego króla i nie każdy właściciel - ponieważ tutaj potrzeba mnóstwo cierpliwości. Obecnie mam dwa króliki, skrajnie różne charakterem. Milka to w króliczym świecie takie małe BC - pracoholik ;) Z agility nie ma problemu - tunele, hopki, obręcze, slalom - wszystko wykonuje bez problemu. Podaje mi łapę, kładzie się na komendę, robi obrót, wskakuje na wskazane przeze mnie miejsce (łóżko, fotel, krzesło, skrzynia itd), prosi, chodzi na dwóch łapkach do przodu i do tyłu, obecnie uczymy się czołgać. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę króliczy upór, który można porównać do kociego - więc jak piałam mnóstwo cierpliwości i wyłącznie nagradzanie, jakakolwiek korekta po pierwsze mija się z celem, po drugie tracimy wszystko, co do tej pory osiągnęliśmy, po trzecie ona nic nie daje, tylko szkodzi (mowa tu też o nauce np załatwiania się w kuwecie). No i jest też drugi królik... Łatek. Ttaj już żadne porównania nie wchodzą w grę, bo ten królik jest po prostu GŁUPI i piszę to z całą moją wieloletnią miłością do królików i do niego samego. Nie ma w sobie za grosz inteligencji i to już widać po wzroku, jakim na ciebie patrzy - naprawdę. Do kuwety np. nie robi, bo po co, chce mu się sikać, to sika, tam gdzie akurat stoi i nie da się wypracować u niego żadnymi sposobami załatwiania się do kuwety. Nigdy nie spotkałam się z drugim takim egzemplarzem, a trochę króli już się przez mój dom przewinęło (i moich własnych, i tymczasowych). Zawsze uważałam króliki za mądre zwierzęta i dalej tak uważam, a Łatuś to wyjątek potwierdzający regułę. Mam więc w domu króliczego geniusza i... Łatka, po prostu Łatka ;) Trochę się rozpisałam, ale chciałam rozwinąć ideę szkolenia króla ;) [quote name='Martens']Yorki to nic, one przynajmniej nie wypychają schronisk, bo nawet problemowe ze względu na rozmiar są do zniesienia. Spójrz za to na bullowate... No a ONki? To jest dopiero katastrofa... :shake: Quote
szalej Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Ja byłam od zawsze zakochana w Borderach. Po jakimś czasie zobaczyłam Aussie, nie przypadły mi do gustu obo to takie " na krótkich nogach" ( jakieś takie zdjęcia widziałam). Teraz jestem po uszy zakochana w aussie, szczególnie czekoladowych merle, trikolorach ... Aczkolwiek ponieważ mam laba i jakieś półtora roku temu ponownie się wkręciłam w adopcje labów wogóle jako miłośnik rasy, przejrzałam hodowle, to gdzieś za rok pojawi się u mnie nowa kulka czekoladowa ( oczywiście rodowodowa, hodowla i rodzice już wybrani ;) ) a aussie, prawdopodobnie spadnie na troche dalszy plan, lab to nie bedzie mój ostatni pies, ale chce się trochę poświęcić jeszcze jako DT ;) Quote
przeszlus Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Mi się wersowate aussie bardzo podobają :) Gdybym miał kiedyś go mieć to wiem nawet z której polskiej hodowli xD Quote
przeszlus Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 [quote name='dog193']Królika da się szkolić, serio ;) Jak? Pozytywnie oczywiście :D Ale tak naprawdę nie każdego króla i nie każdy właściciel - ponieważ tutaj potrzeba mnóstwo cierpliwości. Obecnie mam dwa króliki, skrajnie różne charakterem. Milka to w króliczym świecie takie małe BC - pracoholik ;) Z agility nie ma problemu - tunele, hopki, obręcze, slalom - wszystko wykonuje bez problemu. Podaje mi łapę, kładzie się na komendę, robi obrót, wskakuje na wskazane przeze mnie miejsce (łóżko, fotel, krzesło, skrzynia itd), prosi, chodzi na dwóch łapkach do przodu i do tyłu, obecnie uczymy się czołgać. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę króliczy upór, który można porównać do kociego - więc jak piałam mnóstwo cierpliwości i wyłącznie nagradzanie, jakakolwiek korekta po pierwsze mija się z celem, po drugie tracimy wszystko, co do tej pory osiągnęliśmy, po trzecie ona nic nie daje, tylko szkodzi (mowa tu też o nauce np załatwiania się w kuwecie). No i jest też drugi królik... Łatek. Ttaj już żadne porównania nie wchodzą w grę, bo ten królik jest po prostu GŁUPI i piszę to z całą moją wieloletnią miłością do królików i do niego samego. Nie ma w sobie za grosz inteligencji i to już widać po wzroku, jakim na ciebie patrzy - naprawdę. Do kuwety np. nie robi, bo po co, chce mu się sikać, to sika, tam gdzie akurat stoi i nie da się wypracować u niego żadnymi sposobami załatwiania się do kuwety. Nigdy nie spotkałam się z drugim takim egzemplarzem, a trochę króli już się przez mój dom przewinęło (i moich własnych, i tymczasowych). Zawsze uważałam króliki za mądre zwierzęta i dalej tak uważam, a Łatuś to wyjątek potwierdzający regułę. Mam więc w domu króliczego geniusza i... Łatka, po prostu Łatka ;) Trochę się rozpisałam, ale chciałam rozwinąć ideę szkolenia króla ;) No a ONki? To jest dopiero katastrofa... :shake: Wierzę ci z tymi królikami. Na Borderkowum(:loveu:) widziałem filmik z owcą która wykonuje komendy i kurczakowe agility :) Quote
chi23 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Kurcze, niesamowite z tymi królami:) Przeszlus, podasz mi link do tych filmików?;) Quote
przeszlus Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 chi23 napisał(a):Kurcze, niesamowite z tymi królami:) Przeszlus, podasz mi link do tych filmików?;) oczywiscie, juz ich szukam :) Quote
przeszlus Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Mam, miłego seansu. [video=youtube;YKnSls3zz9A]http://www.youtube.com/watch?v=YKnSls3zz9A[/video] [video=youtube;xiO0QclYmrc]http://www.youtube.com/watch?v=xiO0QclYmrc[/video] [video=youtube;iT8LiGmrr88]http://www.youtube.com/watch?v=iT8LiGmrr88[/video] Dowód na szkolenie króliczka [video=youtube;xVIjUCnaVOc]http://www.youtube.com/watch?v=xVIjUCnaVOc&feature=related[/video] [video=youtube;phf9jalQBjw]http://www.youtube.com/watch?v=phf9jalQBjw&feature=related[/video] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.