wenia41 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Ile miał latek Fifuś, chyba jeszcze w kwiecie wieku, tak przynajmniej biedulek wygląda na zdjęciu. Śliczne mądre ślepka. Takie jak Mikuś! kochała moja mama - wychowywałam się z takimi - Kajtusiami. :placz: Quote
WARANSKA Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Biedny,kochany FIFUS!!!!Nastepny pies trafil w okrutne rece.Serce sie kraja,bo przeciez mogl jeszcze cieszyc sie zyciem,gdyby kiedys ten WLASCICIEL SIE NIM NIE ZA OPIEKOWAL. Quote
Cantadorra Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Co sie stalo ze Blanka odeszla tak mlodo? :( Quote
wenia41 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 BLANKA za szybko, za młodo!!!!!Dlaczego????? :placz: Quote
j_saw Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Ropomacicze - dlaczego nie rozpoznane wcześniej ? Nie wiem. Przez miesiąc jeździłem kilka razy do różnych wet. z różnymi dziwnymi objawami. Zawsze była diagnoza "ropomacicze wykluczone", aż do ostatniej wizyty, kiedy rozpoznano. Niestety za późno. To dłuższa i bardziej zawiła historia i raczej nie nadaje się do tego działu. Niestety lek. wet. nie zdają sobie sprawy ile bólu mogą (pośrednio) zadać człowiekowi. Dla nich to tylko jeden klient mniej. Oczywiście nie można uogólniać na wszystkich - zdarzają się mądrzy i z powołaniem. Quote
Cantadorra Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Przykro mi bardzo :( Blanka, ciesz sie zyciem po zyciu! Quote
WARANSKA Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Niestety duzo zwierzat odchodzi niepotrzebnie przez wet,tak bylo w moim przypadku.Jednak wiekszosc z nich zostaje wet z powolania a nie dla kasy i walcza o psa do konca.Bardzo ci wspolczuje!!! Quote
jamagda Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 21.11.2009 odeszła moja kochana Muszeczka. Coprawda minęły już ponad 2 miesiące a mi ciągle jej tak bardzo brakuje... Muszkę w lutym 2001 roku ktoś wyrzucił na przystanku tramwajowym na -15 stopniowym mrozie. Jak ją tam zobaczyłąm wiedziałam że będzie moja. Była wspaniałym bardzo grzecznym i kochanym psem - moim najlepszym przyjacielem. Niestety dopadł ją nowotwór gruczołu mlecznego przez miesiąc po operacji było wszystko dobrze ale póżniej okazało się że są przerzuty dostała padaczki i właśnie podczas ataku padaczki odeszła i bryka sobie teraz gdzies za Tęczowym Mostem. Miała ok 10 lat. 21.11.2009 na ostatni, wieczny spacer (tak to niestety w życiu jest) Odszedł najbliższy mój przyjaciel: mój ukochany, wierny Pies. Odszedł po cichu, przytulony, szczęśliwy, że ktoś się nim zajął. Umierał, czując się bezpiecznie. Wiedział, że wszyscy go kochają. Bądź pewna, psino, że gdy staniesz u drzwi Krainy Wiecznych Snów, Nie będzie nigdzie napisane „Prosimy nie wprowadzać psów!” Tam będzie cisza, ciepło, spokój, kości, piłeczka i poduszka, Tam będziesz miała własny pokój i nikt cię nie wygoni z łóżka. Lecz w tej krainie psiego szczęścia nikt cię nie weźmie na kolana, Nikt otwierając drzwi od domu nie krzyknie "Muszka - chodź, kochana”. Nikt na dobranoc nie pogłaszcze, nikt na śniadanie nie obudzi… Bo na tych drzwiach jest wielki napis: ”PROSIMY NIE WPROWADZAĆ LUDZI!” Quote
wenia41 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 :placz::placz::placz::placz::placz:Pięknie napisane pożegnanie:placz::placz::placz::placz::placz: Quote
DORA1020 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 wenia41 napisał(a)::placz::placz::placz::placz::placz:Pięknie napisane pożegnanie:placz::placz::placz::placz::placz: Pieknie i jakze realnie,zakazy wprowadzania psow wszedzie:shake:jedynie ptakom nie moga nakazac niczego,jedynie one sa wolne.Ale zakazy sa po to,zeby je lamac:diabloti: Quote
wenia41 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Coś Ty, przecież nasze jaskółeczki też dostały zakaz. Nie mogą wlatywać do obór i tam robić sobie swoich gniazeczek. Quote
Igiełka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Jamaga mądre i wzruszające pożegnanie a zarazem jakie piękne. Zmuszające do refleksji. Dziękuje Ci... Quote
DORA1020 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Niedawano dowiedzialam sie,ze odszedl Norman,owczarek colle,taki dobry i kochany psiak,wiele przeszedl,byl bardzo dlugo leczony,nikt nie wiedzial co mu jest,hotelik,klinika,hotelik,znowu klinika,ds.ktory okazal sie nieodpowiedzialny i znowu u kogos na tymczasie,az w koncu po 2 latach znalazl ds.Mial tam isc,ale nie doczekal.Dziekuje wszystkim,ktorzy pomogli Normanowi. Quote
szajbus Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Wesołych Świąt za TM psinki i inne zwierzaczki Quote
paulina2904 Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 jutro pierwsze święta bez Ponga [*] i równocześnie pierwsze z Bingsem... Quote
ulvhedinn Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Pałek, Święta bez Ciebie są takie zbyt inne.... Diabelcu....... Quote
tajunka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Odgrzewam trochę rok 2009, ale mój Margo musi mieć chociaż jedno maleńkie miejsce na psim forum, bo bez tego nie mogłabym zacząć tu funkcjonować... ;) Urodził się 21 sierpnia 1998 (jeśli mnie "hodowcy" nie oszukali), a 7 kwietnia 2009 poszedł na operację usunięcia dużej torbieli i nie wybudził się już z narkozy. To on, charakterny, ale uroczy foks: Tydzień po jego śmierci urodził się Azar, mój labrador, jego całkowite przeciwieństwo. Podoba mi się wiele ras, a Azara uwielbiam, ale gdzieś w kąciku serca zawsze będę miała miejsce dla foksterierów :) Quote
holly101 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Dziś mija 5 miesięcy odkąd za Tęczowym Mostem jest Maksymilian - najlepszy Przyjaciel, Pies który był z nami za krótko... Tak wyglądał jak przywieźliśmy Go do domu - po wielu latach błąkania się po ulicach - zasnął*sobie tak spokojnie, jakby chciał odespać te wszystkie dni tułaczki A to już grób Maksymiliana i odwiedzająca Go Holly - wierna Przyjaciółka, był pierwszym Psem, którego w pełni zaakceptowała i pokochała... Tak strasznie mi Go brakuje... Quote
WARANSKA Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Dzisiaj mija pierwszy rok bez Ciebie moj kochany Minorku.Bardzo mi ciebie brakuje i ciagle o Tobie mysle.Przepraszam,nie moglam byc dzisiaj z Toba,ale to tylko troche przejsciowe pogorszenie w tej cholernej chorobie,moj malutki. Quote
szajbus Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Dla wszystkich zwierzaczków z tego wątku w ten szczególny dzień Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I.. przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I.. może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku.. Franciszek Klimek -autor Quote
gonia66 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 DLa Mojego Kochanego Szczęscia- Ciapuni, która deszła 22.08.2009 r... http://www.dogomania.pl/threads/144760-Ostatnie-chwile-mojej-ukochanej-Ciapulki...22.08.2009..-*/page23 pamiętam Skarbie...nigdy nie zapomne... Quote
Nadziejka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 [quote name='Maupa4']Tuptuś ... http://www.dogomania.pl/forum/f28/chcieli-mnie-utopic-bo-jestem-stary-chory-tuptus-za-tm-133689/ Tuptuniu pamietamy kochany:candle::-( Quote
Nadziejka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 [quote name='Ank@2'] Gonzales ['] http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-gonzales-olbrzym-o-golebim-sercu-za-tm-spij-kochany-120086/index74.html#post12714264 :candle::-(Gonzalesiku pamietamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.