basia0607 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Uf.. udalo się ! Idę ze szczęścia odpalić swoją miotłę, polatam troche nad lasem. Nie ma to jak odreagować za kierownicą. Weci mowili co to byl za guz ? Quote
agata-air Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Myszka już nawet była na siusiu :crazyeye: I teraz moje ulubione powiedzenie: A nie mówiłam, ze musi być dobrze:eviltong: Niech teraz maleńka tylko szybko zdrowieje i wraca na jamnicze łóżko Kariny :evil_lol: Dla pokrzepienia serc, koleżanka Myszki... Żabka też miała fatalne rokowania, ale wszytsko się udało i teraz jest "Panią domu" u Kariny Nieopublikowana fotka Myszki z niedzieli Quote
DG32 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 UWAGA!!! [SIZE=3]Dziś na TVP2 o 21.45 w Magazynie Ekspresu Reporterów będzie reportaż o zagłodzonych zwierzętach. Quote
wilczek007 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 nie powiem...taka osoba jak facet z reportażu jest co najmniej chora psychicznie!:angryy:... a co do naszej Myszki, mam nadzieję że wszystko nadal ok po operacji:razz: Quote
agata-air Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Tak Wilczek ok jest. Nie jest juz w 100% bepieczna ale powinno byc dobrze...co ja pisze: musi być dobrze Quote
Jo37 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 agata-air napisał(a):Tak Wilczek ok jest. Nie jest juz w 100% bepieczna ale powinno byc dobrze...co ja pisze: musi być dobrze Co słychać u suni ? Jak minęła noc ? Quote
Julia07 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 oj,niepokojaca ta cisza...mam nadzieje,że wszystko z sunią wporządku. Quote
monika55 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Sluchajcie, napiszcie cos. Co sie dzieje? Nie trzymajcie nas w niepewnosci. Quote
wilczek007 Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 kurde wiadomo cos juuuuż??????:-( Quote
Julia07 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 I cisza.....zazyna mnie to bardzo niepokoic:shake: Quote
agata-air Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Spokojnie :roll: Nie było mnie w domu cały dzień. Jest w porządku:cool1: Karina tez dziś zabiegana bo jeden z jej psów ma dziś amutowana nogę (ma raka). Quote
wilczek007 Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 :lol:dobrze że u Myszki nic złego, ale biedny ten psiak z operowana nogą..:-( Quote
monika55 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 No to mi ulzylo. Zdrowiej Myszko. Biedny psiak. Quote
tanitka Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 ale u Myszki to była przepuklina czy coś innego? Quote
agata-air Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Przepuklina. ing od Kariny: "Mysze odebieram jutro ok. 16 :) Ma bardzo chore serducho, musi miec spokój do konca swoich dni" Wczoraj pisałam o sunie, którą Karina wiozła na amputacje. Niestety:-( dziś zmarła. Quote
wilczek007 Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 a jednak przepuklina?...kurcze słyszałam wersje że to jakis duży guz, ale niewazne, ważne że juz go niema:lol: Quote
Julia07 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 super,że z myszką juz dobrze, a będzie jeszcze lepiej pod dobra opieką. Quote
monika55 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Tak, mial to byc guz nieoperowalny. Jak dobrze, ze po wszystkim. Miala szczescie, ze na Was trafila.:loveu: Quote
Jo37 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Biedna ta sunieczka , której się nie udało . Dobrze ,że chociaż z Myszką lepiej . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.