Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 381
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dalsze zdjęcia Nutencji:





Z Nutką są małe problemy natury fizjologicznej, ale Ula i jej rodzinka pracują nad tym : "Posikuje z radości, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach, za sikanie
dostała burę i już trzeci dzień jest dobrze.
Wychodzi 6-7 razy dziennie na dwór i za każde załatwienie potrzeb
dostaje przysmaczek".

I jeszcze: "Nie boi się obcych, wchodzących do
domu, nawet czasami rezygnuje ze szczekania, spokojnie śpi
brzuszkiem do góry i wszędzie się gramoli, wiedząc, że nikt jej nie
zrobi krzywdy."


:)


Adelina śliczna!! :loveu: Jakoś tak dorośle wygląda :evil_lol::eviltong: Szczęśliwa ze swoją Panią :multi:

Posted

Aduśka jest malutka, ale nie mniejsza od kota ; ). I faktycznie minimalnie urosła. Problemów nie stwarza, bardzo szybko np. nauczyła się, żeby załatwiać swoje potrzeby na dworze, reaguje bardziej na imię i jest posłuszna.

Najgorzej psoci mi na złość, jak wychodzę i nie mogę jej ze sobą zabrać. Dobiera się do papierów - ogólnie rozbraja co jej tylko pod pyszczek wpadnie, dlatego staram sie nie zostawiać nic na wierzchu i w jej zasięgu. Jak juz przychodze to biega niemalże po ścianach i posikuje ze szczęścia...; ).


To naprawde wyjątkowa psinka.

: D.

Posted

Najnowsze info od Uli Nutkowej :evil_lol::

"Radość na czterech łapach, psi rozbójnik, gryzoń pospolity- to jedna
stona jej psiej osobowości. Druga- to psiaczek-przytulaczek. Chodzi po
domu za wszystkimi i kto w danej chwili usiadzie , ma psa na kolanach.
Nutka uwielbia czuć bliskość człowieka, a my odwzajemniamy jej
obecność pieszczotami. Jest mądrą dziewczynką i powoli z wszystkimi problemami dajemy sobie
radę. Myślę, że w pierszym domu nikt jej niczego nie próbował nauczyć,
tylko karano ją za przewinienia- stąd strach przed mężczyznami
i zagubienie w nowych warunkach. Teraz już biegnie do drzwi i czeka,
aż ktoś z nas wyprowadzi ja na podwórko.

Jesteśmy po odrobaczaniu i szczepieniu. Jeśli mała nie dostanie
cieczki, to w ciągu najbliższych 2 tygodni będzie sterylizowana ( po
szczepieniu musi być okres karencji)."

Ula załączyła tym razem skan rysunku Niuni, wykonany przez jej koleżankę :multi::

Posted

niech się nie martwią, malutka szybko dojdzie do siebie
przerabiałam sterylkę z Hexi (a jest dużo dużo większa, więc i cięcie było dużo większe) - pierwsza noc i dzień były takie okropne, że siedziałam przy niej i płakałam i żałowałam, że podjęłam taką decyzję
a potem Hexi tak szybko zdrowiała, że szybko zapomnieliśmy o koszmarze pooperacyjnym
minęło 5 lat, a ja stałam się wielką zwolenniczką sterylizacji i wszystkich włascicieli psów do tego namawiam :lol:

Posted

Fotek Adusi nie widzę w ogóle :-(
Szkoda...

Natomiast ja mam wieści od Nuteńki:

"Traumatyczne przeżycia już za nami!
Nuteczka biega, szczeka, skacze i nie ma do nas żalu za ciachanie.
Blizna jest malutka- ok.2,5 cm i jak sierść odrośnie w ogóle nie
będzie nic widać.
Mała ma zespół nadwrażliwości na ból i wet mówi, że taki już jej urok.

Najważniejsze, że znowu biega za nami po domu i szczypie nas w łydki-
nie wiedziałam, że tak mi będzie tego brakowało.

Załączam fotki jeszcze sprzed operacji"





Na tym ostatnim jak jakaś kotka wyszła :loveu::evil_lol:

Posted

o jak pięknie!
Adunia słodka :loveu:
zazdroszczę, że jest taka malutka, że na rękach można ją nosić
moje smoki ważą po 30 kg i na rączki się nie nadają :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...