Jump to content
Dogomania

Zrodził go RA czyli Ramzes młody owczarek niemiecki ... Rzeszów MA DOM :)


Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cudny Ramzio! :loveu: I to klapnięte uszko :cool1:
Super! Dzięki za zdjęcia :p
Doskonale rozumiem, że za chłopakami trudno zdążyć :lol: Z moimi jest tak samo- trzeba jegomościa przytrzymać i wtedy zdjęcia robić :razz:;)

Posted

Ale on jest sliczny :loveu: tu wyglada prawie na rasowego pieska , jaka sierśc błyszczaca widac ze szczotkowanie mu słuzy :eviltong:
Wielkie ukłony dla Mamy :lol:

http://images6.fotosik.pl/546/57c2900ef7a2d72amed.jpg

ale najlepszy jest jak ze złozonymi łapkami siedzi na kocyku a łapiny trzyma na desce ...widac ze szkolenie robi swoje - wie gdzie nalezy łapki trzymac zeby nie umoczyć :evil_lol: a moze i nagrode za to dostac ?;)

http://images6.fotosik.pl/546/f990eeee0b135dcbmed.jpg

Wogóle wszystkie zdjecia super nie wiadomo ktore ładniejsze ...
Pogłąskaj mocno Kasiu Ramzia odemnie :calus:

Posted

Pogłaskam, wyściskam go jutro bo tam jadę. Nagrody owszem są. Kanapeczki mojej mamy. Oni je kochają. Malutkie kanapeczki z pasztecikiem. Mniam Mniam Pychota. Aż im ślinka cieknie. Panie w sklepie wiedzą, że mama przychodzi zawsze po pasztecik. :diabloti:

Posted

Wyściskany, wycałowany. Matko ile w tym psiaku jest miłości, życzliwości. Przytulamy się i tak sobie siedzimy. Nikt się nie rusza. Jest nam dobrze. Aż niekiedy chce mi się ryczeć, że miałam tyle szczęścia, że jest. Ten psiak pełen miłości jest tylko mój i mojej mamy.
Chyba się rozkleiłam trochę.

Ramzes przejął już kanapę. Leży sobie w najlepsze. Nie mam zdjęć bo nie wzięłam aparatu. Następnym razem mu zrobię zdjęcia.

Posted

Oj tak tak. A Ramek do malutkich psów nie należy tak więc można sobie wyobrazić, że na kanapie już nie można usiąść. On leży rozciagnięty a ja sobie na krajuszku przykucam. Ah ten niedźwiadek!!!!!!!!!!!:Cool!::Cool!::Cool!:

Posted

katarzyna005 napisał(a):
Wyściskany, wycałowany. Matko ile w tym psiaku jest miłości, życzliwości. Przytulamy się i tak sobie siedzimy. Nikt się nie rusza. Jest nam dobrze. Aż niekiedy chce mi się ryczeć, że miałam tyle szczęścia, że jest. Ten psiak pełen miłości jest tylko mój i mojej mamy.
Chyba się rozkleiłam trochę.



Powiem nieskromnie -ja w byle kim sie nie zakochuje :eviltong:;) a ze Rami to moja miłosc od 1 wejrzenia to bardzo sie ciesze , że i na Ciebie Kasiu to uczucie spłynęło :loveu: Bo to tak jest ze nie tylko człowiek psu cos daje ..one nam oddaja z nawiązką ...ech tez mnie cos na madrosci zyciowe zebrało :evil_lol:
Ale tak to własnie jest miedzy nami a naszymi psami .

Pozdrawiam serdecznie i nawet nie wiesz jak miło sie czyta takie słowa od opiekuna :lol:

Posted

Czytałam teraz, ze Romeo wrócił do schronu. Tak mi się wydaje, że tam będzie szczęśliwy. Jak pani ma wspaniały ogród to niech kupi sobie pudelka.
U mnie chłopaki szaleją jak zwariowani. Robią codzienne porzadki. Wszystko z domu wynoszą. Ale nikomu to nie przeszkadza. Oni też muszą mieć jakieś zajęcie.

Posted

Dzwoniłam do mamy i okazało się, że mamy w domu burzę z piorunami.
Wczoraj siedzieli sobie w garażu. Sucha karma z szafki wyciagnięta /rozsypana po całej podłodze/, cukier /rozsypany/, wszystkie materace, poduszki, kapy na podłodze. A RAMOLEK STOI NA STOLE

Posted

[quote name='katarzyna005']Dzwoniłam do mamy i okazało się, że mamy w domu burzę z piorunami.
Wczoraj siedzieli sobie w garażu. Sucha karma z szafki wyciagnięta /rozsypana po całej podłodze/, cukier /rozsypany/, wszystkie materace, poduszki, kapy na podłodze. A RAMOLEK STOI NA STOLE

Własciwie to nie wiem czy smiac sie czy płakac :eviltong:;) ?
Sorry wiem , ze nie ma sie z czego smiac ale jak sobie wyobraze Ramzia na stole :evil_lol: ....
A swoja droga wiedzac jak moj prywatny panicznie boi sie byle błysku ze o grzmotach juz nie wspomne :roll: to zawsze nie moge pojac jak one znosza w miare spokojnie burze w schronisku ...?

Posted

Kochane dranie:loveu: Moj Ramzes sie nie bał burzy, zreszta obecny ONek też nie, ale znam wiele takich, które są przerażone w takiej sytuacji... U nas od wczoraj makabryczna pogoda, więc pies jest zainteresowany jak najszybszym powrotem do domu i zapakowaniem się w koc...

Posted

Matko, ale mnie tu nie było?! :oops: Jak to możliwe? Wiem, im człowiek starszy, tym czas szybciej leci, ale żeby aż tak?! No to mam co robić jutro. Tyle stronek zaległych!

Posted

Tak tak. Czas się szybko toczy. Niedługo będzie 4 MIESIĄCE. Czas leci.
Tak czasami siedzimy z mamą i wspominamy jak przyjechałyśmy po Ramka. Wiedziałam tylko, że jakbyśmy nie wzięły wtedy Ramka to bym już tam nigdy nie wróciła. A tak zyskałyśmy wspaniałego członka rodziny i wiernego przyjaciela.
Gdy przyjeżdzam do nich i widzę jak się cieszy, to chce mi się wyć, serce mało mi nie pęknie. Jakie my jesteśmy z niego dumne.
Znowu wzięło mnie na jakieś sentymenty.
A poza tym to wszystko bez zmian. Zbóje nie z tej ziemi. Wczoraj zwalili materac z wersalki i bawili się na nim w najlepsze.
Ewuś nawet nie wiesz jaki kapitalny widok jest gdy wchodzi do garażu, patrzy na swoje legowisko, patrzy na Lutka - który śpi, podchodzi do kanapy i włazi na nią. A CO JA TEŻ NA WYSOKOŚCI.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...