ewatr Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Tytuł watku mowi sam za siebie gdyż niewiele wiemy o przeszłości tego psa poza tym ze w wieku około 9-10 miesiecy trafił do naszego schroniska i od tej pory zaczęła się jego przemiana i zarówno zewnetrzna okupiona cierpieniem ale i psychiczna okupiona wielka praca wielu ludzi i samego psa . Ale może najpierw niech się przedstawi sam zainteresowany oto RAMZES : Prawda , że wyglada jak zwyczajny mix onka ? I obecna postac Ramzunia faktycznie taka jest prawie zwyczajna ale nie zawsze tak było :shake: Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów ul. Ciepłownicza 3 tel. 0 510-170-787 mail : [email protected] mail do wolontariusza [email protected] ogłoszenia : Allegro wyróznione Młody wesoły owczarek mix Ramzes owczarki w potrzebie Paulina mickey : Zrodzi� go Ra czyli historia owczarka Ramzesa / Psy > Owczarki Niemieckie - Rzesz�w Og�oszenia: Gie�da Og�osze� :: drobne og�oszenia: motoryzacja :: darmowe og�oszenia: praca Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj Ogłoszenia Sprzedam - RAMZES - postacie najwyższego Ra Ramzes - Zwierzaki - cafeanimal.pl Dzia� og�osze� serwisu BONO POLSKA. Og�oszenia, kupi�, sprzedam, oddam, zaopiekuj� si� Zrodził go Ra czyli historia owczarka Ramzesa :: (S00223:cool: Sprzedam na AukcjeZwierzat.pl Ogłoszenie Zrodził go Ra czyli historia owczarka Ramzesa w Lublinie Lublin - Adsy.pl Zrodzi� go Ra czyli historia owczarka Ramzesa, Rzesz�w, Spo�eczno��, zwierzaki, Podkarpacie Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj Bannerki do wzięcia : Quote
matinestka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Ramzes trafił do schroniska z przypadłością "niedźwiedzich łap" ... to tak jakby legendy rzeczywiście żyły do dzisiaj : "Na pierś mocarza, przed którego głosem pół wieku drżały miljony, padła dusząca zmora i wypijała mu krew z serca, siłę z ramienia, a chwilami nawet przytomność z mózgu. Leżał, jak powalony cedr, wielki faraon na skórze indyjskiego tygrysa, okrywszy nogi triumfalnym płaszczem króla Etjopów (...)" Ramzesa zabijał czas..... pozostawienie go samego sobie.. tylko jak , tylko gdzie i dlaczego .... tyle miesięcy cierpiał.... fizyczny ból łap i całego ciała połączony z lękiem przed człowiekiem , zamknięciem sie przed światem i wycofaniem. To tak wiele w jego krótkim życiu..... to jakby Słońce zaszło, najwyższe uosobienie zeszło do podziemnego świata i musiało toczyć walkę z Apepem, całym swoim bólem , cierpieniem , słabościami .. tylko ile można toczyć walkę .. jeśli na horyzoncie nie widać ranka by narodzić sie ponownie???? tak trafił pod kundelkowe skrzydła, wielki Ramzes , zatrwożony i obolały Ramzes....... i rozpoczeła sie długotrwała, żmudna walka , walka z demonem chaosu oraz praca nad "stworzeniem" Ramzesa na nowo i nakreśleniem nowego przeznaczenia..... :bluepaw: Quote
matinestka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Początki były trudne.... koniec sieprnia.. pierwsza operacja lewej łapy.... ból fizyczny poplątany z psychicznym wypaleniem ... Ramzes praktycznie w ogóle nie potrzebował człowieka, kontaktu z nim i towarzystwa.. typowy syndrom kennelowy, w boksie kręcił się jak oszalały. .na wybiegu nie korzystał z wolnej przestrzeni.. .siedział tylko pod drzwiami czekając aż będzie w końcu mógł z powrotem trafić do bezpiecznego kojca.... dlatego też w walce o przywrócenie jego wiary dużą rolę odegrała smycz i dłoń człowieka... nie wolny wybieg, tylko dotyk dłoni , spacery noga w nogę i gadanie Ramzesowi za uchem powoli zaczynało przynosic rezulaty :) Ramzes zaczynał nabierać zaufnia, przełamywac sie.... zaczął dostzregać człoweika , początkowo tylko jego kontur, ale to przecież aż kontur. :bluepaw: Quote
matinestka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 i tak jak najwyższy Re, gdy odnalazł Radość swoją , zaczął płakać, a z jego łez powstali piersi ludzie.. tak widząc postępy naszego Ramzesa, z jego i naszych łez zaczeły powstawać pierwsze kroki nowego przeznaczenia.. nowego Ramzesowego istnienia... a zmierzch powoli zaczynał sie ulatniać i daleko na horyzoncie zalśniły pierwsze brzmienia poranka...... Ramzes zaczał widzieć ... widzieć człowieka, domagać się kontaktu z nim. cieszyć z możliwości bycia .... chociaż zapominać niemożemy, że wszystko to rozgrywało sie w warunkach schroniska.. w warunkach ekstremlanych dla każdego psa.... Ramzio mimo tego dziarsko szedł do przodu .... kolejne zabiegi na łapke, kolejna seria lekarstw.... i co najważniejsze postępy w sferze psychicznej .. Ramzio zaczał już swobodnie szaleć po wybiegu , przychodzić na zawołanie, cieszyć sie ze wspólnych spacerów... Nie było juz ignorancji, wycofania , dystansu ,zimna i obojętności. :bluepaw: Quote
matinestka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 październik... kolejna operacja tym razem drugiej łapki, od razu usunięcie przepukliny plus kastracja... gips przez kolejne 6 tygodni, znów leki uczenie się chodzenia na nowo... fizycznie wszystko szło wyśmienicie... i równie wyśmienicie Ramzio się "uczłowieczył " wyczekuje teraz każdego spaceru, każdej pieszczoty... to oddane i kochane psisko, dla którego już dzisiaj poranek nastał , który przez tyle czasu zataczał kręgi niepewności , nad którym wisiała nadzieja wielu ludzi, ich praca, oddanie, cierpliwość i zaangażowanie, za to wszystko chcę Wam podziekowac razem z "odrodzonym" Ramzesem .... DZIĘKUJĘ!!! Obecnie stan zdrowia Ramzesa jest dobry... wiadomo,że nie może sie przeforsowywać i przeciązać łap, tak jaby sam to widział , bo po chwilowych szaleństwach sam odpoczynek sobie urządza... Musi być pod stałą kontrola lekarza weterynarji. Cieply dom dużo miłości i swój Człoweik.. to nowe przeznaczneie Ramzesa.. a ja moge spokojnie zakończyć..... odwołując się do znanej już nam legendy :) : "— Cud!... — zawołał przybyły. — Wielki Ramzes odzyskał zdrowie... Podniósł się krzepko z łoża i o wschodzie łońca chce jechać na lwy...(...) Patrzcie tedy, że marne są ludzkie nadzieje wobec wyroków, które Przedwieczny ognistemi znakami wypisuje na niebie." a zrodził go przecież Przedwieczny ,najwyższe uosobienie Słońca.... Re..... :bluepaw: Quote
Ulka18 Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Prawdziwy cud :crazyeye: Ramzes ma piekne, proste lapy :klacz: Wielkie brawa za wspaniala opieke nad psiakiem :klacz: http://img370.imageshack.us/img370/9834/ramiczara9wn3.jpg Quote
ewatr Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 [quote name='Ulka18']Prawdziwy cud :crazyeye: Ramzes ma piekne, proste lapy :klacz: Wielkie brawa za wspaniala opieke nad psiakiem :klacz: http://img370.imageshack.us/img370/9834/ramiczara9wn3.jpg Ma proste łapki i wspaniały charakter teraz tylko potrzeba mu domu najlepiej z ogrodem i ciepłego legowiska w mieszkaniu blisko własciciela . Bo Ramzesek zrobił sie bardzo towarzyskim psem i wrecz wyje jak sie idzie z wybiegu nie lubi oddalenia od ludzi :shake: i to jest tez duzy sukces bo wydawało sie na poczatku ze bedzie z tym problem ...generalnie preferował siedzenie w boksie a wszystko inne wzbudząło w nim strach ...ale to juz było i nie wroci więcej :eviltong: Quote
Kasieńka86 Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Hop Ramzesku :loveu::loveu::loveu: Quote
beka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Wasze schronisko jest naprawdę wyjątkowe! Ramzes miałes niebywałe szczeście że trafiłes własnie tam :) Quote
matinestka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Ramziu pokazujemy się na samej górze!!!! :bluepaw: Quote
Chikinchan Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Wzruszająca historia... :-( Mati, pięknie to opisałaś. Piesku, powodzenia w szukaniu dobrego domu- obyś teraz miał już 'z górki' Quote
Reno2001 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Ramzesiku ... :loveu: A rzeszowskim Cioteczkom mogę napisac tylko jedno ... DZIĘKUJĘ!!! :Rose::Rose::Rose: Quote
ewatr Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Witaj Ramzi :loveu: szukamy domu szukamy bo juz czas ! Quote
agata51 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Może na spacerku znajdzimy domek dla ciebie? Quote
Ulka18 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Niesamowita przemiana Ramzesa, az trudno uwierzyc :lol: A ciocia Matineska to ma dopiero dar pisania :bigcry: Quote
agata51 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Ulka18 napisał(a):Niesamowita przemiana Ramzesa, az trudno uwierzyc :lol: A ciocia Matineska to ma dopiero dar pisania :bigcry: I do pisania, i do fotowania. Ona niesamowicie uzdolniona jest! I na dodatek to serce - ogromne, ciepłe, czułe, wrażliwe. :loveu: Quote
Reno2001 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Ramzes w górę. Najwyższy czas na własny dom!!! Quote
matinestka Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 uch to mnie Dziewczyny zawstydzily z deczka:oops:( a ja z natury to baaaaardzo nieśmiała jestem heheheh :eviltong: ) to ino po Mamci heheh :eviltong: :buzi: ( a tak na serio to bardzo mi miło, bo cieżko na dogo o dobre słowa....... ) no nic niesiemy dalej Wszystkie czworonogi pod naszymi skrzydłami :loveu: RAMZIU nie spadmy !!!:bluepaw: Quote
matinestka Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 dla Was wszystkich od bosskiego Ramzeska:loveu: :bluepaw: Quote
agata51 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Skoro już włożyłeś czapeczkę i szaliczek, to na spacerek pobiegniemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.