Jump to content
Dogomania

Zrodził go RA czyli Ramzes młody owczarek niemiecki ... Rzeszów MA DOM :)


Recommended Posts

Posted

Tytuł watku mowi sam za siebie gdyż niewiele wiemy o przeszłości tego psa poza tym ze w wieku około 9-10 miesiecy trafił do naszego schroniska i od tej pory zaczęła się jego przemiana i zarówno zewnetrzna okupiona cierpieniem ale i psychiczna okupiona wielka praca wielu ludzi i samego psa .



Ale może najpierw niech się przedstawi sam zainteresowany oto RAMZES :








Prawda , że wyglada jak zwyczajny mix onka ?
I obecna postac Ramzunia faktycznie taka jest prawie zwyczajna
ale nie zawsze tak było :shake:


Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów


ul. Ciepłownicza 3


tel. 0 510-170-787




mail do wolontariusza [email protected]


ogłoszenia :
Allegro wyróznione








owczarki w potrzebie



Paulina mickey :

Zrodzi� go Ra czyli historia owczarka Ramzesa / Psy > Owczarki Niemieckie - Rzesz�w

Og�oszenia: Gie�da Og�osze� :: drobne og�oszenia: motoryzacja :: darmowe og�oszenia: praca

Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj

Ogłoszenia Sprzedam - RAMZES - postacie najwyższego Ra

Ramzes - Zwierzaki - cafeanimal.pl

Dzia� og�osze� serwisu BONO POLSKA. Og�oszenia, kupi�, sprzedam, oddam, zaopiekuj� si�

Zrodził go Ra czyli historia owczarka Ramzesa :: (S00223:cool: Sprzedam na AukcjeZwierzat.pl

Ogłoszenie Zrodził go Ra czyli historia owczarka Ramzesa w Lublinie Lublin - Adsy.pl

Zrodzi� go Ra czyli historia owczarka Ramzesa, Rzesz�w, Spo�eczno��, zwierzaki, Podkarpacie

Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj


Bannerki do wzięcia :







  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ramzes trafił do schroniska z przypadłością "niedźwiedzich łap" ...
to tak jakby legendy rzeczywiście żyły do dzisiaj :

"Na pierś mocarza, przed którego głosem pół wieku drżały miljony, padła dusząca zmora i wypijała mu krew z serca, siłę z ramienia, a chwilami nawet przytomność z mózgu. Leżał, jak powalony cedr, wielki faraon na skórze indyjskiego tygrysa, okrywszy nogi triumfalnym płaszczem króla Etjopów (...)"

Ramzesa zabijał czas..... pozostawienie go samego sobie.. tylko jak , tylko gdzie i dlaczego .... tyle miesięcy cierpiał.... fizyczny ból łap i całego ciała połączony z lękiem przed człowiekiem , zamknięciem sie przed światem i wycofaniem.
To tak wiele w jego krótkim życiu..... to jakby Słońce zaszło, najwyższe uosobienie zeszło do podziemnego świata i musiało toczyć walkę z Apepem, całym swoim bólem , cierpieniem , słabościami .. tylko ile można toczyć walkę .. jeśli na horyzoncie nie widać ranka by narodzić sie ponownie????




tak trafił pod kundelkowe skrzydła, wielki Ramzes , zatrwożony i obolały Ramzes.......














i rozpoczeła sie długotrwała, żmudna walka , walka z demonem chaosu oraz praca nad "stworzeniem" Ramzesa na nowo i nakreśleniem nowego przeznaczenia.....

:bluepaw:

Posted

Początki były trudne....
koniec sieprnia.. pierwsza operacja lewej łapy.... ból fizyczny poplątany z psychicznym wypaleniem ... Ramzes praktycznie w ogóle nie potrzebował człowieka, kontaktu z nim i towarzystwa.. typowy syndrom kennelowy, w boksie kręcił się jak oszalały. .na wybiegu nie korzystał z wolnej przestrzeni.. .siedział tylko pod drzwiami czekając aż będzie w końcu mógł z powrotem trafić do bezpiecznego kojca.... dlatego też w walce o przywrócenie jego wiary dużą rolę odegrała smycz i dłoń człowieka... nie wolny wybieg, tylko dotyk dłoni , spacery noga w nogę i gadanie Ramzesowi za uchem powoli zaczynało przynosic rezulaty :) Ramzes zaczynał nabierać zaufnia, przełamywac sie.... zaczął dostzregać człoweika , początkowo tylko jego kontur, ale to przecież aż kontur.
















:bluepaw:

Posted

i tak jak najwyższy Re, gdy odnalazł Radość swoją , zaczął płakać, a z jego łez powstali piersi ludzie.. tak widząc postępy naszego Ramzesa, z jego i naszych łez zaczeły powstawać pierwsze kroki nowego przeznaczenia.. nowego Ramzesowego istnienia... a zmierzch powoli zaczynał sie ulatniać i daleko na horyzoncie zalśniły pierwsze brzmienia poranka......

Ramzes zaczał widzieć ... widzieć człowieka, domagać się kontaktu z nim. cieszyć z możliwości bycia .... chociaż zapominać niemożemy, że wszystko to rozgrywało sie w warunkach schroniska.. w warunkach ekstremlanych dla każdego psa....
Ramzio mimo tego dziarsko szedł do przodu .... kolejne zabiegi na łapke, kolejna seria lekarstw.... i co najważniejsze postępy w sferze psychicznej .. Ramzio zaczał już swobodnie szaleć po wybiegu , przychodzić na zawołanie, cieszyć sie ze wspólnych spacerów... Nie było juz ignorancji, wycofania , dystansu ,zimna i obojętności.
















:bluepaw:






Posted

październik... kolejna operacja tym razem drugiej łapki, od razu usunięcie przepukliny plus kastracja... gips przez kolejne 6 tygodni, znów leki uczenie się chodzenia na nowo... fizycznie wszystko szło wyśmienicie... i równie wyśmienicie Ramzio się "uczłowieczył " wyczekuje teraz każdego spaceru, każdej pieszczoty...

to oddane i kochane psisko, dla którego już dzisiaj poranek nastał , który przez tyle czasu zataczał kręgi niepewności , nad którym wisiała nadzieja wielu ludzi, ich praca, oddanie, cierpliwość i zaangażowanie, za to wszystko chcę Wam podziekowac razem z "odrodzonym" Ramzesem .... DZIĘKUJĘ!!!










Obecnie stan zdrowia Ramzesa jest dobry... wiadomo,że nie może sie przeforsowywać i przeciązać łap, tak jaby sam to widział , bo po chwilowych szaleństwach sam odpoczynek sobie urządza... Musi być pod stałą kontrola lekarza weterynarji. Cieply dom dużo miłości i swój Człoweik.. to nowe przeznaczneie Ramzesa.. a ja moge spokojnie zakończyć..... odwołując się do znanej już nam legendy :) :

"— Cud!... — zawołał przybyły. — Wielki Ramzes odzyskał zdrowie... Podniósł się krzepko z łoża i o wschodzie łońca chce jechać na lwy...(...)
Patrzcie tedy, że marne są ludzkie nadzieje wobec wyroków, które Przedwieczny ognistemi znakami wypisuje na niebie."

a zrodził go przecież Przedwieczny ,najwyższe uosobienie Słońca.... Re.....




:bluepaw:

Posted

[quote name='Ulka18']Prawdziwy cud :crazyeye: Ramzes ma piekne, proste lapy :klacz:
Wielkie brawa za wspaniala opieke nad psiakiem :klacz:
http://img370.imageshack.us/img370/9834/ramiczara9wn3.jpg

Ma proste łapki i wspaniały charakter teraz tylko potrzeba mu domu najlepiej z ogrodem i ciepłego legowiska w mieszkaniu blisko własciciela .
Bo Ramzesek zrobił sie bardzo towarzyskim psem i wrecz wyje jak sie idzie z wybiegu nie lubi oddalenia od ludzi :shake: i to jest tez duzy sukces bo wydawało sie na poczatku ze bedzie z tym problem ...generalnie preferował siedzenie w boksie a wszystko inne wzbudząło w nim strach ...ale to juz było i nie wroci więcej :eviltong:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Niesamowita przemiana Ramzesa, az trudno uwierzyc :lol:
A ciocia Matineska to ma dopiero dar pisania :bigcry:


I do pisania, i do fotowania. Ona niesamowicie uzdolniona jest! I na dodatek to serce - ogromne, ciepłe, czułe, wrażliwe. :loveu:

Posted

uch to mnie Dziewczyny zawstydzily z deczka:oops:( a ja z natury to baaaaardzo nieśmiała jestem heheheh :eviltong: ) to ino po Mamci heheh :eviltong: :buzi: ( a tak na serio to bardzo mi miło, bo cieżko na dogo o dobre słowa....... )

no nic niesiemy dalej Wszystkie czworonogi pod naszymi skrzydłami :loveu:

RAMZIU nie spadmy !!!:bluepaw:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...