agata51 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 egradska napisał(a):To co, Agata, przestajemy grac w totka w takim razie:evil_lol: Razmzesku, badz szczesliwy w nowym domku;) Coś ty, gramy dalej! Mam jeszcze w Kundelku kilka psiaków w głowie i sercu. Quote
katarzyna005 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Witam. Powiem tak - Brykanie Ramzeska dalsza część. Wczoraj pożeczki fruwały na wysokość drzew - tak się gonili. Uspokajamy Ramzesa bo jeszcze mokro. Ramzes bierze się też za szydełkowanie /ja szydełkuję/. Wszystkie ubrania i szmatki są wyczepywane. Ewa - Ramolek już się cieszy jak widzi mnie i mamę. A jak wracam z pracy to czekają na mnie przy bramie. Podchodzi już do nas. Nawet nie wiecie jakie to szczęście dla nas gdy Pan Ramzes cieszy się. :Cool!:Pozdrawiam. Jutro dalsza część. Quote
Ulka18 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Super sie Ramzesek klimatyzuje, dobrze, ze ma psiego kumpla, to podczas zabawy latwiej zapomniec o przeszlosci. A jak wracam z pracy to czekają na mnie przy bramie. Fajnie tak, gdy piesy czekaja na Pancie :multi: Quote
ewatr Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 [quote name='katarzyna005'] Ewa - Ramolek już się cieszy jak widzi mnie i mamę. A jak wracam z pracy to czekają na mnie przy bramie. Podchodzi już do nas. Nawet nie wiecie jakie to szczęście dla nas gdy Pan Ramzes cieszy się. :Cool!: Nawet nie myslałam , że może byc inaczej :eviltong: psy sa mądre i wiedza jak poznać ludzi ktorzy im dobrze życza i przywiązują sie do nich baaardzo mocno ...powiem więcej jak mnie np. Rami zobaczy za jakiś czas to wcale nie bedzie juz szczesliwy z tego widoku - on juz wie do kogo należy i bedzie sie bał zeby tego nie starcic ...no taki juz mój los "ciotki zastepczej" ;) Ale radosc to dla nas ogromna jak psy ktorym poświeciliśmy wiele troski i serca trafiaja do domow ktore je kochaja i doceniaja ich zalety - niechby to nawet było szydełkowanie :eviltong: jak w tym przypadku ;) A ja nie pamietam juz czy wstawiłam tu na watku kalendarz z Ramzeskiem ? Jak nie to popatrz Kasiu jaki Twoj pies jest sławny :lol: jest jedna z "twarzy " Kundelka na ten rok ... Quote
Reno2001 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Jeszcze nie widziałam tego kalendarza, ale w Mielcu o nim słyszałam ;). Zbyszek poznał ... :loveu: Quote
katarzyna005 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Niedawno wróciłam od Ramzesa i Lutka. Psiaki pysznie mnie przywitały. Lutek biegał jak oszalały a Ramzesek lizał mnie po rękach ba nawet podskoczył. Później była zabawa. Zresztą cały dzień spacerował. Biegał dzisiaj jak szalony aż mama musiała troszkę na niego krzyknąć:nono: /proszę uważać Panie Ramzesie/.Udał obrażonego i przewalał ślepkami:roll: Gospodarz zrobił się z niego pełną gębą. Wieczorem szczeka z innymi psami i nadsłuchuje różnych odgłosów. W sobotę jedziemy do weterynarza na ogólną kontrolę. Dzisiaj mija dokładnie tydzień jak wzięłam Ramzesa ze schroniska. Swojej decyzji o wzięciu go nie zamieniłabym nigdy w życiu. Kochany psiaczek obdarowuje nas miłością a my jego. W imieniu swoim, mojej mamy bardzo pragnę podziękować za Ramzesa. Ewuś tobie za to, że oddałaś mi go. Wiem, że decyzja była dla ciebie trudna. Panią w schronisku za opiekę nad tym wielkim, wspaniałym "niedźwiadkiem". A Ramolek - cóż wydaje mi się, że zaczyna być poprostu szczęśliwy. Quote
Chikinchan Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 katarzyna005 napisał(a): A Ramolek - cóż wydaje mi się, że zaczyna być poprostu szczęśliwy. I o to właśnie chodziło :p :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Quote
psiulka Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 http://img150.imageshack.us/img150/6646/lutekramzes.jpg - Ale oni są podobni do siebie! Ramziu, ale się cieszę, że taki domek Ci się trafił! Tyle wycierpiałeś, ale jakie masz teraz luksusy! :loveu: Pamiętam ten dzień, w którym Cię przywieziono do schroniska, byłeś taki przestraszony i zdezorientowany. A teraz po opisie widzę, że to już inny pies jest! :multi: Czekamy na więcej zdjęć i nowe wiadomości :) Quote
ewatr Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 [quote name='Reno2001'] Zbyszek poznał ... :loveu: Poznał ? pewnie po tym klapniety uszku ;) katarzyna005 Lutek biegał jak oszalały a Ramzesek lizał mnie po rękach ba nawet podskoczył. Gospodarz zrobił się z niego pełną gębą. Wieczorem szczeka z innymi psami i nadsłuchuje różnych odgłosów. W sobotę jedziemy do weterynarza na ogólną kontrolę. Dzisiaj mija dokładnie tydzień jak wzięłam Ramzesa ze schroniska. Swojej decyzji o wzięciu go nie zamieniłabym nigdy w życiu. Kochany psiaczek obdarowuje nas miłością a my jego. A Ramolek - cóż wydaje mi się, że zaczyna być poprostu szczęśliwy. Hihihi na to " podskoczył" to musisz byc przygotowana :evil_lol: bo on skakac po cżłowieku to potrafi wiem cos o tym :eviltong: Uwilebiam czytac jaki to z Ramzia sie robi gospodarz :loveu: Trzymam kciuki za sobotnia wizyte u weta :thumbs: Quote
ewatr Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 Kasiu a przeslesz mi wiecej Razeskowych zdjec ?;) Quote
katarzyna005 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Pewnie. Dzisiaj tam jadę, wezmę aparat to mu porobię, ale wyślę Ci dopiero w niedziele albo poniedziałek. Na www.katarzynaw.fotosik.pl są zdjęcia Ramolka. Niewiem czy oglądałaś. Ramolek wszystko wynosi z domu, żadna ścierka, szmatka, ubranie nie może leżeć tam gdzie zostawiono tylko na podwórku. Przy okazji je trzepie /pewnie bardzo zakurzone/. Sprzątaczka się zrobiła z tego naszego Ramka. A gospodarz, gospodarz to już pełną gębą. Pozdrawiam. Quote
agata51 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Ramku, nie przesadzaj z tymi porządkami. Wakacje są! Quote
ewatr Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 A Rami był wczoraj w odwiedzinach w Rzeszowie :lol::multi: Dokładniej był na wizycie w lecznicy w ktorej był operowany z tymi łapkami tak , że miałam przyjemnosc sie z nim zobaczyc i z jego Paniami tez . Ramzesek szczesliwy biegał od jednej z nas do drugiej :eviltong: jak to fajnie jak sie ma tyle ludzi do wyboru co sie zajmuja psem ;) i głaszcza i dogadzaja . Ech to jest zycie :loveu: Quote
Ulka18 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 ewatr napisał(a):Ramzesek szczesliwy biegał od jednej z nas do drugiej :eviltong: A Ciebie Ewus poznal? Czy udawal, ze Cie nie zna? Quote
ewatr Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Ulka18 napisał(a):A Ciebie Ewus poznal? Czy udawal, ze Cie nie zna? No to baaa :lol: wylizana zostałam po twarzy dokumentnie , radosc była duża i dla niego i dla mnie - to jeszcze mało czasu mineło zeby sie tak cąłkiem do nowych włascicieli przywiazał i o mnie zapomniał ...gosc własnie był skołowany cała sytuacja i na koncu to juz wogole chciał isc ze mna ale i z panstwem zostać i miał powazny dylemat moralny :eviltong:;) Najbardziej toby mu pasowało zebyśmy wszytskie były koło niego . Moze Kasia cos wiecej napisze jak sie ma Ramzesek po odwiedzinach . Quote
Paulina_mickey Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Jak fajnie mieć takie informacje o swoim byłym już podopiecznym :loveu: Quote
katarzyna005 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Witam. Wczoraj wróciłam właśnie od Lutka i Ramzesa. Delikatnie kuleje. Stan zapalny wyleczyłyśmy maścią. Możliwe, że za dużo chodził. Jego łapki są bardzo wrażliwe. Pani weterynarz w Rzeszowie powiedziała, że Ramolek może często kuleć. Oglądałam wczoraj łapkę. Nie ma zaczerwienień, łapka jest sztywna tak więc myślę, że nic złego sie nie dzieję. Zobaczymy. Dużo odpoczywa. Sierść zaczyna mu się ślicznie błyszczeć i stała się mięciutka. Moja mama tak im dogadza. Ewa pisała, że byłyśmy w Rzeszowie. Powrotna podróż minęła dosyć spokojnie. Ramzes tęsknił za Ewą. Ale co się dziwić. To jego cioteczka. Dziewczyny powiem wam, że jak podjęchaliśmy pod bramę pod dom to Ramzio wiedział gdzie jest a jak zobaczył Lutka to myślałam, że rozwali samochód. Najwspanialszy jest ranek. Psisko się tak strasznie cieszy, że aż płakać się chce. Przez dzień poszczekuje, pilnuje domu i ogląda cały świat. Pod bramą ma pościelony dywanik i na nim lubi wypoczywać. Niekiedy tak mocno śpi, że nie słyszy nic. Zdjęcia wyślę później bo nie robiłam teraz. Wysyłam pozdrowienia i całuski ode mnie, Lutka i najważniejsze od RAMZESA.:calus::hand: Quote
katarzyna005 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Witam. Wszyscy się wczasują bo ostatnio cichutko na stronie Ramzesa. A u niego jest dobrze. Spaceruje po ogrodzie, szczeka i pilnuje domu. Bohater z niego. W piątek pojechałam do niego a on zaczyna mi kuleć. Posmarowałyśmy łapkę maścią i następnego dnia przeszło. Dużo odpoczywał bo był gorąc. A w niedzielę to tak brykał, że trzeba było go przypiąć na chwilkę na smyczy. Wiem, że to nie najlepsze ale jego zdrowie ważniejsze. A dzisiaj to wszystko było wyciągnięte z domu. Poduchy, kapy, kołdry. A co nic nie ma się uchować. Rozrabiaka jeden. Psoci ile wlezie. :mad: Quote
Kaya93 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 No prosze jak nam sie chłopak rozbrykał ...:cool1: Quote
Paulina_mickey Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 To Wasza miłość tak na niego zadziałała :loveu::loveu::multi: Quote
katarzyna005 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Wiecie, że dzisiaj mija miesiąc jak Ramzes jest z nami. :multi::multi::multi::multi::multi: Jak czas szybko leci. Ramzes wypoczywa, ogląda Lutka. Spacerują sobie we dwóch albo śpią razem. A gdy dostaną jeść to pierwsze oglądają michy towarzysza czy nie ma w nich innych smakołyków. Quote
Chikinchan Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To już miesiąc? Ale zleciało Fajnie, że Ramzik ma wreszcie dom, w którym czas mu się nie dłuży :p Quote
agata51 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 A te poduchy, kapy i kołdry całe się chociaż ostały? Kto by przypuszczał, że z Ramka taki dowcipniś? Quote
katarzyna005 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Wszystko dalej jest. Tylko nie ma w nich ani grama kurzu. Ramek stwierdził, że nie będziemy przebywać w tych okropnych warunkach. Roztocza - wynocha. :mad:bo będzie dalsze czepanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.