Jump to content
Dogomania

[Białystok] bouvierka - Luka vel Bogdan znów ma swój własny dom :)


Recommended Posts

Posted

Wita. Będzie na razie krótko bo pisze z pracy a neta w domu brrak.
Rozmawiałam z nowa włascielką Kory vel Luki ;)
Super babka.
To juz jej 8 pies w życiu. Kobieta dobra dusza przygarnia psy po wszystkich zmarłych. Przed Luka miała 3 naraz ale juz odeszły.
Dzis Lukę odwiedzi wetwrynarz - tak ma dobrze , ze przyjdzie do niej z wizytą ;) -maje tak dobrze nie mają.
Luka włazi na stół (obecnie włascicielka nie trzyma na stole nawet obrusów), zjada wszystko co znajdzie (jak wpadła do mnie do kuchni to sniadanie córki ) moze zasypiac z nowa włascicielka w łóżku -ale po jakims czasie złazi na swoje posłanie.
Luka wymaga duzo pracy - ale babka stwierdziła, że to nic -najwazniejsze, ze sie odnalazły.
Znalezienie domu dla Luki - to zasługa mojej kolezanki-sasiadki.
Dzięki Kasiu!!!!!!!!!!!!!!! Wiele razy zabierała ode mnie Luke - by pokazać znajomym, az zabrała i nie przyprowadziła spowrotem.

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest monia3a
Posted

Cieszę, że choć jej udało się szybko znaleść dom, inne adopcje stanęły w miejscu :(

Posted

Mam kontakt telefoniczny z nowa właścicielka Kory vel Luka.
No cóż kobieta nie ma łatwego zycia. Dwa dni temu musiała robic 2 raz sniadanie, bo ktos ja uprzedził;)
Cieszę się, że trafiła do osoby, której życie jest misją -na pweno uda się psinę wyprowadzic na prostą.
Jak dni sie wydłużą to juz mam zapowiedziana wizytę -nowej włascicielki z Korą. Obiecała mi , ze odwiedzi Kaśkę -moja sąsiadkę i na pewno przyjdą do mnie.
Luka juz zaczęła szczekać - czyli to oznacza , ze czuje sie "u siebie" -wiem coś o tym ;)

Guest monia3a
Posted

Radość nie trwa wiecznie :shake:

Luka wróciła :-(

Pani doszła do wniosku, że jednak nie poradzi sobie z tym wulkaem energii i zdecydowała się ją oddać spowrotem. Szukamy jej nowego domku ale takiego który będzie wiedział, że to żywioł i trzeba ją szkolić.

Banerek:

zapraszam do wklejania ;) choć bardzo będę wdzięczna za nowy baner z napisem bouvierka Luka itp

Posted

Witam.
Luka szuka domu.
Miało być tak pieknie. Mąż wracajac z pracy zajedzie po Lukę i zabierze.
Brak mi słów....
Kobieta była uprzedzana, ze to energiczne stworzenie, do wychowania . Dzwoniłam do tej pory i było ok.
?Dziś z rana tel."Prosze zabierać psa" bo.... jutro idzie do pracy:crazyeye: urlpo jej sie kończy:crazyeye: i jej 9 godzin w domu nie bedzie .
Myśle, że tez kobite pewne sprawy przerosły -cóż myślę, że chodzi o zdolności Luki do włażenia wszędzie i to dosłownie wszędzie.
Do tej pory jak dzwoniłam, to było zawsze "poradzę sobie to nie jest mój pierwwzy pies"

Także prosze, błagam pomóżcie mi ogłoszenia o adopcji umiescic tylko gdzie się da.


Szlag mnie trafia -0 miała domek , ciepłe posłanko, a u mnie ma zimny garaż /w kotłowni , gdzie jest cieplej nie chce siedzieć/, w domu Arta broni dzieci i jest kosmos, teren nie ogrodzony - help.
Szkoda suńki.

Guest monia3a
Posted

Arta kopiujesz banerek ( podlinkowany ), wchodzisz w szybkie menu - edytuj sygnaturkę - wklejasz w miejscu do pisania i zatwierdzasz i już ;)

Ja też wszystkie ogłoszenia usunęłam i znów trzeba myśleć nad tekstem do allegro :shake:

Guest monia3a
Posted

Wyślę ją do PUPILI może wstawią ją w te sobotę a jak nie to w następną, Ani psiaki już czekają w kolejsce może uda się wszystkim być w tym tygodniu.

Posted

Co, do cholery:mad: z tymi ludźmi!:crazyeye: Niby świadomość społeczeństwa rośnie, ale co - serca ludzkie nie nadążają?:oops: Człowiek nie jest chyba idealnie skonstruowany... :shake:

Guest monia3a
Posted

dreag Luka to diabełek wcielona a kobita starsza więc poprostu sobie nie poradziła :shake: wiesz lepiej jak oddala ja teraz a nie po pół roku jak byłaby już między nimi większa więź

Posted

Witam.
Już na spokojnie....
Wczoraj Luka po przyjeździe –dosłownie wyskakując z samochodu od razu smignęła do suki sąsiada –aku\at był na spacerze –sprawdzic co słychać ;)
Sąsiad w szoku : to co Luka wróciła dlaczego?
Mąż: bo jest za energiczna
Sąsiad: za agresywna?
Mąz: nie , za energiczna
Sąsiad: co za ludzie... i poszedł w szoku
Koleżanka, która umiesciała Lukę u kobiety –akurat w Warszawie –gadałam z nią telefoniczne –i też nie może wyjść z szoku. Każdy mój i jej telefon do kobiety i zawsze było ok. –poradzę sobie. Zresztą znała kobietę od dawna i nigdy by nie uwierzyła , jakby ktos jej cos takiego opowiadal o tej babce!!!
Pies wrócił prawie po 2 tyg.
Oddajac psa powiedziała do meża:”ja jutro idę do pracy i mnie nie będzie 9 godzin, a poza tym zdarzaja mi się wyjazdy 3 –dniowe”
Oczywiście nie wiedziała wczesniej, ze jak się kończy urlop to trzeba pójść do pracy...
Brak słów.
Mąż dobitnie powiedział co na ten temat mysli i przywiózł psiora.

A tak a propos fajnie Luce odrastają kudełki. ;)

Także szukamy domku, który nie będzie zaskoczony końcem urlopu, pracą 8 godzinna i będzie rozumiał, że pies to nie zabawka.

Szkoda gadać

Guest monia3a
Posted

Szukamy takiego domku, który będzie świadomy tego, że Luka jest dość absorbującym psem i trzeba będzie jej poświęcić czas a nawet pochodzić na szkolenie.

Posted

Boże, tak bym chciała ją adoptować, uwielbiam energiczne i żywiołowe suki ale pewnych spraw nie przeskoczę. W grudniu doszła mi siódma suka, która raczej już zostanie bo są z nią kłopoty (wciąż próbuje uciec i trzeba strasznie uważać), no a o ósmej moi domownicy nie chcą słyszeć (no chyba, że za jakiś czas), choć oczywiście jeszcze by się zmieściła - dom spory.

Posted

No właśnie o Bubie też myślałam. Ale przecież nie wyrzucę z domu swojego partnera aby móc mieć w domu tyle suczek ile bym chciała. Dzięki niemu mam więcej kasy na pomoc bezdomnym psiakom. Już to przemyślałam, nie opłaca się.

Guest monia3a
Posted

Tak się zastanawiam, że to chyba wszystkie terierowate mają niespożyte zasoby energii :lol: Łacia ( Buba )z mojego podpisu też jest diabełkiem, który nigdy się nie męczy :lol: ma chorą trzustkę i jakoś nie ma nią zainteresowania :shake:

Guest monia3a
Posted

żabusia napisał(a):
No właśnie o Bubie też myślałam. Ale przecież nie wyrzucę z domu swojego partnera aby móc mieć w domu tyle suczek ile bym chciała. Dzięki niemu mam więcej kasy na pomoc bezdomnym psiakom. Już to przemyślałam, nie opłaca się.


I tak podziwiam Ciebie i meża, ja mam tylko dwa psy i dwa koty, czasem tymczasowe kitki a TŻ już czasem jęczy, że za dużo ziwerząt :lol: a jak mówię to oddaj któreś to się złości i kręci głową, że wariatka jestem :roll:

Łacia narazie ma DT i może w nim zostać więc nie pali się choć bardzo bym chciała aby w końcu i do niej los się uśmiechnął :loveu:

Posted

Wiesz, jak się poznaliśmy to już było ich 5 bo ja się lepiej czuję wśród zwierząt niż wśród ludzi. Dwie doszły przy moim partnerze (nie bierzemy ślubu, bo co to zmienia).

Posted

Luka nadal szuka domu.
Zachowuje sie po powrocie jakby wróciła "do siebie" nie mniej co prawdziwy ciepły dom to jest to co każdy pies powinien mieć zagwarantowane.
Podziwiam was kobity ja mam 2 dzieci, męża , 2 psy własne: z czego jeden z padaczką a drugi adoptowany z dogomanii, pracę i dom i czas wypełniony na maksa.
Tak naprawdę to nie wyrabiam sie na zakrętach.

Luka powinna mieć opiekuna , który przynajmniej na poczatku byłby w stanie poświęcic sporo czasu.

Chylę czoła przed Wami.

Guest monia3a
Posted

Wstawiłam ją TU może się uda a jak nie to szukamy dalej.
dziś będę miała troszkę więcej czasu to zrobię jej allegro, przepraszam za opóźnienia ale w pracy siedziałam ostatnio do 21-22

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...