Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 787
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Od wczoraj nie udało się złapać kupy Fuksa. Kiedy były poranne wyprowadzenia w hotelu kupy już były w boksie a na spacerach Fuksik nie zrobił. Jeśli dzisiaj wieczorem się nie uda, następne podejście jutro. Pani Ania już robi dla Fuksa zakupy i czeka na wyniki badań.

Posted

Fuks spędzi noc u mojego znajomego, który zaoferował transport i wsparcie psychiczne. Jutro wraca do hotelu.:-( W tej chwili wróciłam. Możemy zacząć go znowu ogłaszać.

Posted

tamb napisał(a):
Fuks spędzi noc u mojego znajomego, który zaoferował transport i wsparcie psychiczne. Jutro wraca do hotelu.:-( W tej chwili wróciłam. Możemy zacząć go znowu ogłaszać.



Czy to z powodu kota? Tego się obawiałam:-(, bo na spacerach w hotelu jednak dość reagował na koty

Posted

Napiszę na wątku, żeby nie było niejasności (pani Ania zna wątek). Zależy mi na domu, w którym pies będzie kochany, akceptowany nawet jak będą jakieś problemy przez wszystkich członków rodziny, w miarę potrzeby szkolony (przez profesjonalistę), będzie pełnoprawnym członkiem rodziny. Nie będzie problemu jeśli coś wartościowego zniszczy, nie będzie strofowany, będzie mógł wskakiwać na sofę czy łóżko. Nie będzie miał ograniczanej przestrzeni i nie będzie żył w świecie zakazów i nakazów. Wycierpiał już wystarczająco i powinien mieć w życiu dużo przyjemności. Chciałabym, żeby wszyscy członkowie rodziny pragnęli obecności psa i na niego oczekiwali. Decyzja musi być poważna i wspólnie podjęta. W przyszłości zanim zawiozę do nowego domu psa, poproszę o wizytę w hotelu wszystkich członków rodziny. Uniknę rozczarowań, dyskomfortu dla psa i straty czasu.

Posted

No to szczekanie na kota było jak widzę najmniejszym problemem

szkoda Fuksa :shake: odwożenie psa do hotelu to koszmar :-(, nawet po jednej tylko nocy w domu
psy sie "przypominają " jak to powinno być:-(

Posted

Dziewczyny nie załamywać się, już i tak dużo czasu stracone. Trzeba zrealizować następny punkt programu czyli kastracja Fuksa. Tamb napisz jeszcze raz ile to ma kosztować. dziewczyny, które deklarowały wpłaty na hotel Fuksa czy mogę liczyć, że te pieniądze przekażecie na kastrację Fuksa? Proszę o deklaracje.

Posted

Kochana mordencja Fuxiowa bedzie musiała jeszcze chwilkę wytrzymać. Ale co pewne, to pewne, że TEN dom się znajdzie. Widać to nie był TEN dom.

Posted

Kasracja kosztuje 150zł. Fuks już w hotelu ale dzięki temu, że spędził noc w mieszkaniu o wiele więcej o nim wiemy. Zna łóżko, całą noc ładował się na nie. Nie może iść do domu z kotami ani z ptakami. Reaguje jak pies polujący. Widząc ptaki na balkonie czaił się i robił stójkę. W nocy kilkanaście razy zrobił siku, pewnie czuł inne zwierzęta i znaczył teren. Od 6 rano do 9-tej chodził po Błoniach, bardzo reaguje na ptaki, przy kontakcie z innym dużym psem warczał. Potrzebuje bardzo dużo ruchu, czułości i szkolenia. Trzeba mu szukać domu z ogrodem, w mieszkaniu ktoś miałby problem a on miałby za mało ruchu. Spacery w mieście przy jego sile i reagowaniu na każdego ptaka i kota nie byłyby przyjemnością.

Posted

tamb napisał(a):
w miarę potrzeby szkolony (przez profesjonalistę), będzie pełnoprawnym członkiem rodziny. Nie będzie problemu jeśli coś wartościowego zniszczy, nie będzie strofowany, będzie mógł wskakiwać na sofę czy łóżko. Nie będzie miał ograniczanej przestrzeni i nie będzie żył w świecie zakazów i nakazów.


Z całą resztą się zgadzam, ale tu mi się wszystko kłóci. Albo szkolenie, albo nie, nie ma nic obok. Jak może robić wszystko, to szkolenie przez profesjonalistę nic nie pomoże. Fux jest uroczy, ale potrzebuje odpowiedzialnego właściciela, który właśnie NIE będzie mu na wszystko pozwalał dla jego DOBRA.

Jestem dzisiaj trochę nerwowa (pogoda na mnie bardzo źle działa), najpierw się rozczarowałam, że się nie udało z adopcją, a potem się jeszcze zdenerwowałam, że mam szukać domku, który, z dużym prawdopodobniestwem psa odda po kilku miesiącach, bo zrobił się agresywny... NIe wiem już, co o tym myśleć - wiem, że nie pomogłam na tyle, by móc wam czegoś zabraniać i czegoś od was oczekiwać, bo robicie dużo dobrego i to doceniam... szkoda jednak, że w tak ważnej kwestii się nie zgadzamy...

Pozdrawiam i dziękuję, że pomagałyście i dalej pomagacie Fuxiowi - na pewno mu się to należy

Posted

Sally nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi w Twoim poście i skąd to rozżalenie? Nie chodzi aby Fuks mógł robić WSZYSTKO. Chodzi o to aby był traktowany jak członek rodziny, aby mu dano prawo do popełnienia błędu,żeby nie był strofowany na każdym kroku. A jeśli chodzi o szkolenie to trzeba go nauczyć przede wszystkim chodzenia na smyczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...