tamb Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 hop! napisał(a):W miesięczniku "Przyjaciel Pies" jest chyba ogłoszony Fux/Fuks. Ojej, czyja to zasługa?:loveu: Quote
Onaa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 dawałam ogłoszenie Fuksika do marcowego "Przyjaciel Pies" tylko namiary - ciapa jedna :cool3: - dałam stare do Uli . Quote
AMIGA Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Dogo07 napisał(a):wiem Weszko - tylko że gdyby nie te dt czy hotele, wątki na dogomanii i wspólna pomoc to o wiele mniej psów w potrzebie znajdowało by swoje nowe dobre domy , a czasami są takie wielkie psie bidy którym w schronisku nie da sie rady pomóc - tak jak w przypadku Smutaska -może wejdziesz tam na jego wątek i sama zobaczysz jak tam beznadzieją zieje :( Ja czytałam wątek Smutaska. Szkopuł w tym, że samo wyciągnięcie biedaka ze schronu to nie wszystko. Ktos, kto go weźmie pod swoją opiekę będzie miał stałe finansowe zobowiązania. A sam nie jest w stanie temu podołać. Po drugie w jego przypadku przejście ze schroniska do hotelu tez niewiele da, bo w hotelu nie będzie miał tyle kontaktów z człowiekiem ile on powinien mieć. Myślę tu o "naszym" hotelu pod Krakowem. My jesteśmy tam nie codziennie, a z pracownikami hotelu miałby tylko kontakt na dwóch spacerach - rano i wieczorem. A to dla psa w depresji jest stanowczo za mało, czy źle myslę? Quote
ULKA12 Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Niestety nikt do mnie dzwonił w sprawie adopcji Fuksa:shake: Quote
jurmar98 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Dziwna cisza.Mnie nie było kilka dni,ale czy wszystkie Cioteczki też wyjechały? Co z kastracją Fuksika,o ile pamiętam to miała byc dzisiaj,czy coś się zmieniło?Rozumiem ,że Tamb nic nie pisze,bo ciągle odbiera telefony o adopcję pieska. Quote
Onaa Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 a ja się boję że tu taka cisza bo Tamb właśnie nie ma co odbierać a niech to - usunęli mi podpisy - moje banerki z psami - ale dlaczego ? no dlaczego ? Quote
tamb Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Nic nie piszę bo umieram ze strachu o Fuksa - dzisiaj kastracja o 9tej. Zawsze bardzo boję się narkozy. Jeden domek był świetny ale nie dla Fuksa (wspaniali ludzie, dom z ogrodem, dominujący owczarek niemiecki-samiec, koty). Foksia i Dżekuś była u nich na rozmowie i zawiezie im wysterylizowaną sukę z azylu. Drugiego domu nie będę nawet sprawdzać mimo, że warunki z opisu bardzo dobre bo facet oddał psa do schroniska kiedy ten broniąc domu zagryzł włamywacza.:angryy: Trzeci domek to mieszkanie i mały piesek-samiec w Nowym Sączu. Namiary na ten domek do sprawdzenia pod kątem spokojnej suczki już komuś wysłałam na pw. Dom dla Fuksa chciałabym znaleźć w Krakowie ze względu na możliwość szkolenia. Wolałabym dom z ogrodem, ludzi aktywnych, którzy podejmą współpracę z "psią szkołą" i jeszcze będą mieć z tego frajdę. Szkolenie ma być do skutku a nie z limitem czasu (tak jest załatwione). Quote
Onaa Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Pamiętacie jak było jeszcze niedawno ?! Był przez chwilę takimoment że wydawało mi się że Fuksik już na zawsze tak pozostanie - zgaszony, przybity, uwięziony . A teraz - to niesamowite jak może się odmienić los psa - dzieki Wam jest bezpieczny i oczekuje już tylko na jedno -na swojego człowieka :) Przepraszam :oops: ale dziś mam coś melancholijno-dołowaty nastrój i tak mnie jakoś na wspomnienia zebrało .... Quote
jurmar98 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Nie martw się Tamb ,będzie dobrze.Przecież Fuksiak to silny zdrowy pies (chociaż dobrze się mądrzyć z daleka,sam na Twoim miejsce chyba bym zwiał od weta z Fyksem i jego "Klejnotami w całości).Co prawda to musztarda po obiedzie bo już południe ,ale wiedzcie ,że jestem z Wami. Pojaw się szybko na dogo i ... Dogo 07 podpisy usunięte ,bo chyba za dużo pikseli,jak Ci odpowiedziano, na którymś wątku.A jeśli masz "doła" ,to najlepiej wejdź na wątek weszkowej Zary i pooglądaj zdjęcia (są na ostatnich kilku stronach).Depresja powinna przejść.U mnie to działa znakomicie.Zawsze przeglądam ten wątek jako ostatni ,po tych wszystkich smutnych. Quote
jurmar98 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Bo przejmować dopiero się zacznie ,gdy będzie się chciał polizać tu i ówdzie,zajrzy... ,a tam pustka.Biedny chłopak,ale cóż Cioteczki są w większości na dogo. Quote
AMIGA Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Własnie byłam swiadkiem jak Fuksior został wpakowany do autka i pojechał na kastrację. Jakoś wcale się nie przejmował tym co ma nastąpić, wachlował ogonem na wszystkie strony i jak zwykle był radosny i wesolutki.:p Quote
jurmar98 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Nie jestem jasnowidzem,to posty przeskakują Quote
AMIGA Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 jurmar98 napisał(a):Bo przejmować dopiero się zacznie ,gdy będzie się chciał polizać tu i ówdzie,zajrzy... ,a tam pustka.Biedny chłopak,ale cóż Cioteczki są w większości na dogo. Eeeeeeee nie taka całlkowita pustka :evil_lol: A to ze dwóch kulewk zabraknie to on pewnie nawet nie zauważy. Przynajmniej jęzor nie będzie się zaczepiał :evil_lol: Quote
tamb Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Fuks wybudzony w hotelu i już bez jajek.:eviltong: Quote
Sally (od Koanka) Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Fuxior jest fantastyczny :p Tamb - jesteś wspaniała :loveu: Quote
agamika Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 jurmar98 napisał(a):Bo przejmować dopiero się zacznie ,gdy będzie się chciał polizać tu i ówdzie,zajrzy... ,a tam pustka.Biedny chłopak,ale cóż Cioteczki są w większości na dogo. akurat Fuks odczuje ulge , bo jako lzejszy będzie mógł wyzej skakac (a Fuksik lubi sobie poszybowac na murki, wzgórki itp ) a po drugie, nie będa nim targały dziwne emocje którym nie bedzie mógł dac ujścia jak poczuje jakies nęcące zapachy :eviltong: ...a to ze nie umie sobie radzic z takowymi emocjami pokazał m.in w samochodzie u weszki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Super ze juz wybudzony za narkozą sama nie przepadam, ae jak mus to mus - a Fuks to mlody zdrowy pies , w pełni sił :cool1: Quote
Onaa Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 jurmar98 napisał(a):Dogo 07 podpisy usunięte ,bo chyba za dużo pikseli,jak Ci odpowiedziano, na którymś wątku.A jeśli masz "doła" ,to najlepiej wejdź na wątek weszkowej Zary i pooglądaj zdjęcia (są na ostatnich kilku stronach).Depresja powinna przejść.U mnie to działa znakomicie.Zawsze przeglądam ten wątek jako ostatni ,po tych wszystkich smutnych. nie znalazłam wątku weszkowej Zary :oops: - a chętnie bym trochę optymistycznych rzeczy poczytała, szczególnie tu na dogomanii tego człowiekowi potrzeba Quote
jurmar98 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Agamika ja bym tam wolał nie skakać ,a nawet czołgać się ,aby tylko czuć te emocje,o których napisałaś.Ale stało się Fuksio; będzie na pewno mniej ostry i łatwiejszy do okiełznania.Teraz szybko (ale nie za szybko-muszę go w końcu poznać osobiście w niedzielę) DOMEK. Dogo ja nie potrafię ,ale większość z Cioteczek z tego wątku zna Zarę. Cioteczki ratujcie Dogo z depresji i podajcie Jej wątek Zary. Quote
AMIGA Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Dogo07 napisał(a):nie znalazłam wątku weszkowej Zary :oops: - a chętnie bym trochę optymistycznych rzeczy poczytała, szczególnie tu na dogomanii tego człowiekowi potrzeba U mnie w podpisie jest banerek do strony Zary - pierwszy z lewej "chcę do domu" Quote
Onaa Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 myślałam że Zara ma już domek i dlatego wieje z jej wątku optymizmem ale zerknę do Zary, :roll: może wkrótce i na wątku Fuksika będzie panowała radość i poczucie dobrze spełnionej misji uratowania psa :) Fuksiku , co by tu jeszcze dla Ciebie zrobić - żeby ten domek cię wreszcie znalazł pieseczku !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.