Jump to content
Dogomania

Akord piękny rasowy ONek zostawiony przy drodze, MA NOWY DOM!!


Recommended Posts

Posted

Nie wiadomo skąd :shake: nagle pojawił się przy drodze piękny owczarek niemiecki. Od kilku dni koczuje i nie podoba to się okolicznym mieszkańcom. :shake: Pilnie szukamy jego właściciela lub chociaż tymczasu!!!! :modla::modla::modla::modla:

Kontakt:
Małgorzata tel. 609 776 794
Mail: [email protected]




  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies jest piękny ! Nie wiemy jak się tam znalazł - najbardziej prawdopodobna wersja to wywiezienie i porzucenie.

Problem jest ogromny !!! Ludzie z tamtej okolicy wydzwaniają do służb odpowiedzialnych za wyłapywanie psów...
Pomimo wywieszonych informacji, że szukany jest opiekun lub dom tymczasowy pies jest w wielkim niebezpieczeństwie !!!

Z moich dzisiejszych informacji wynika, że jeszcze chwila i trafić może do schronu w Wołominie...
Jakiś "obrońca biednych zwierząt" już tam dzwonił...
Były też telefony na Policję...

Psiak jest w wieku prawdopodobnie "średnim". Bez oględzin dokładnych nikt nie stwierdzi...
Nie wykazuje agresji. Raczej jest ostrożny do nieznajomych, ale ... jest też głodny...
Bardzo proszę !!!! Pomóżcie znaleźć dla niego bezpieczny, ogrodzony teren... Chociaż tyle...
Tam pies nie ma szans !!!
Jeśli nie samochód, to nieodpowiedzialni ludzie spowodują tragedię !

Posted

Matko kochana!Jak widzę takiego bidusia-ONka serce mi pęka i rozum tracę...
Na Owczarku jest taki wpis:
O.N.
Forumowicz



Rejestracja: 02 sierpnia 2008
Miasto: Sosnowiec
Online: Offline
Wypowiedzi: 2
Wypowiedź: Dzisiaj o godzinie 13:44Witam, chętnie pomogę temu psu. Więcej o sobie napisałam już na Dogomanii pod jego tematem. Nick: Taranee





Ja chętnie dokładam się do paliwa,hotelu,czego tam trzeba.Tylko ratujcie go,błagam!

Posted

Dzięki Al-ka za zainteresowanie !
Co do strony finansowej - nie będę ukrywać, że bardzo by się przydała pomoc...
Właśnie załatwiliśmy b.tymczasowe lokum (na tydzień max.2 tygodnie) od jutra, ale koszt to 12 zł. za dzień.
(Płatność odroczona na "za kilka dni"...)
A kasy nie ma... To nic nowego niestety...
To była w tym momencie jedyna rozsądna i szybka możliwość.
Szkoda by było, gdyby coś się psiakowi stało...

Zyskamy w tym momencie nieco czasu na poszukiwania DT lub czegoś innego...

Propozycja Tarane jest b.ciekawa i wygląda obiecująco. Korci mnie...
Wdzięczna jestem za tak szybką reakcję.
Ale to spory kawałek drogi od Warszawy. (No i... nie bardzo możemy wydać psiaka bez wizyty wolontariusza tam na miejscu w Sosnowcu...)
Są też pytania ze strony Tarane, na które tak nie do końca potrafimy w tej chwili odpowiedzieć. Nie możemy sobie pozwolić na błędy skutkujące powrotem psiaka po kilku godzinach... Ta odległość...
Tak daleki wyjazd psa musi być poprzedzony sporym rozpoznaniem jak się zachowuje...

W tej chwili wiem tylko, że pozytywnie reagował na suczkę. Nie było problemu. Jest też wg opinii dość zrównoważony. Jednak to duży pies.
Jego reakcji w stosunku do innych psów nie znamy.

I jeszcze jedno - Przed przekazaniem w jakiekolwiek miejsce psa zawsze proszę o kontakt tel. ! Bez rozmowy bezpośredniej nic z tego nie będzie.
Mój tel w pierwszym poście.

No i info - ja nie mam konta na Owczarkach. Nie pisuję tam...
Będę wdzięczna za przekazanie tych informacji.

Posted

to moze ja nieśmiało zapytam Taranee, czy zechciałaby pomóc tej suno, też on z jastrzebskiego schronu?... :oops:


To tak przy okazji, a też Śląsk....

Posted

Oneczek ma od teraz na imię Akord.
Jest przepiękny !!! Duży ! Wspaniały pies !!!

Jednak mocno zaniedbany... Zadredziały, brudny i ... niestety pięknie nie pachniał...

Do samochodu niezbyt chętnie wsiadał... Raczej nikt go często nie woził...
(Samochód mam w stanie "pożal się", bo przygotowane miejsca w bagażniku i na tylnym siedzeniu nie były tym, co chłopak lubi najbardziej...
Całą drogę był niespokojny - przeskoczył z bagażnika do środka - skutek - wszędzie mam błoto... i inne miłe syfy... + prześliczny zapaszek na dłużej... Nie wymiotował jednak, co jest w tym przypadku dużym plusem...)


Oglądał go dzisiaj wstępnie lekarz. Pobieżna ocena wieku to 3-4 lata.
Czyli zdecydowanie mniej niż pierwotnie myśleliśmy.
Zdjęcia będą - jak Beka lub Paros wstawi...
Troszkę są nieudane, bo ruchliwy nasz Akord jest...

Miał jak sądzimy przykre spotkanie z innymi psami... Moszna została uszkodzona. Wygląda na już trochę podgojoną, ale ostatecznie oceni to lekarz. Konkrety przyszłościowo.
Ma całkiem ładne zęby...
Jest nieco nieufny wobec nieznanych osób.
Nie jest jednak agresywny !
Dzisiejsze reakcje jak najbardziej normalne i prawidłowe.
Był trochę nerwowy i bardzo się kręcił. Widać było, że jest nieco zdezorientowany.
Na smyczy nie było bardzo dużego problemu.
Nie wiemy jeszcze, czy był uczony czegokolwiek. Chwila na rozeznanie potrzebna.
Tyle dzisiaj.

Al-ka - Dziękujemy raz jeszcze w imieniu Akorda !!!
Wpłaty na konto Fundacji (dopisz w tyt. przelewu
"dla Akorda - Darowizna"), można potem odliczyć !

Fundacja w Obronie Zwierząt "MAJA"
ul. Zygmunta Wróblewskiego 5,
31 -148 Kraków
72 1500 1070 1210 7009 8978 0000


Fundacja zarejestrowana w Krakowie, działa teoretycznie na terenie całej Polski.
Siedziba w Zielonce.
KRS 0000 181 120

Będziemy wdzięczni za pomoc !!!
------------------------------------------------------
Zapomniałam napisać ...
Rozmawiałam tel. w niedzielę wieczorem z Tarane.
Umówiłyśmy się na "rozpoznanie" zachowań psiaka, zanim o czymkolwiek zdecydujemy.
Tarane ma pewne konkretne wymagania i uważam, że są b.rozsądne.

Posted

Bardzo,bardzo się cieszę.Wpłaciłam przed sekundą 100zł-jutro powinny pojawić się na koncie fundacj(dajcie mi w razie czego znac gdyby bank się ociągał).Współczuję z powodu perfumy w samochodzie.Wiem co to znaczy.Mój DONek Gufiś 7 miesięcy tułał się zanim go znalazłam i przyprowadziłam do domu.Zapach pamiętam do dziś.Pomagał ocet.
Boże drogi toż to całkiem młodziutki psiak!I taki cudny!Może został ukradziony?
Nawet nie wiesz Przyjacielu Koni jak ja się cieszę,ze go uratowałaś!
Akorda i Wszystkich Przyjaciół Akorda cieplutko,świątecznie pozdrawiam,ala

Posted

paros, Przyjaciel Koni, beka- bardzo dziękuję!!! ...no w imieniu psiaka oczywiście! ;)

al-ka- buziaki!

Swoją drogą to chyba jakaś plag i nagminność w porzucaniu cudnych oneczków w lasach, przy drogach...!?:shake:

Posted

Nie wiem, ale jak tak na niego patrzę:crazyeye: to wierzyc mi się nie chce, że został on przez kogoś porzucony. Pies został przebadany przez weta, który nie wykrył u niego żadnych oznak choroby ( przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo). Wydaje mi się, że szybko znajdzie on nowego właściciela, a i nie zdziwiłabym się jakby i sam Pan się o niego upomniał. Jest młody, piękny, jego charakter z dnia na dzień rokuje cox lepiej- będzie dobrze;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...