monika55 Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Mam nadzieje, ze nic mu nic grozi. Nie jest stary, agresywny, chory. Quote
bico Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 ja zupełnie nie rozumiem o co chodzi:shake::crazyeye: jak mamy pomoc psu, dać go do adopcji skoro schron nie jest tym zainteresowany? A żeby psa ogłaszać gdziekolwiek, to potrzebne są namiary na schron lub wolontariusza.... no i po co zakładać wątek psu, skoro z góry wiadomo, że "już jest za późno" - jak mamy mu pomóc? proszę o wyjaśnienie tej sytuacji:roll: Quote
zuzlikowa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 [quote name='monika55']Mam nadzieje, ze nic mu nic grozi. Nie jest stary, agresywny, chory. Co to znaczy?...mam nadzieję?Tylko nadzieję?...to jest w schronisku,czy nie? Napisz o co dokładnie chodzi! Przecież nie wiadomo co dalej robić!Ogłaszać go,czy nie?...a jeśli tak będzie z innymi psami?...jeśli normalnie się nie da trzeba szukać innych sposobów!....ale konieczna jest jasność sytuacji psiaka. Quote
Onaa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Ja też się zaniepokoiłam o co chodzi z Witusiem. A wilczek007 nie zagląda tutaj, monika nie może być. I co my dogomaniackie ciotki wiemy. Quote
Daga&Maks Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 to o co w końcu chodzi z Witusiem? jakaś dziwna zrobiła się cała sytuacja Quote
zuzlikowa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Daga & Maks napisał(a):to o co w końcu chodzi z Witusiem? jakaś dziwna zrobiła się cała sytuacja Naprawdę dziwna...najpierw psiak na gwałt potrzebuje pomocy...dziewczyny angażują swój i czas i pieniądze...że o emocjach nie wspomnę...i nagle- STOP! ...i "mam nadzieję ,że bezpieczny!" Trochę...bardzo trochę niepoważne...ale nawet nie w stosunku do nas...a co z PSEM? Quote
ihabe Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Zapraszam na bazarek dla szpicka Samsona:loveu::loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazki-puzzle-kubki-na-hotelik-dla-samsona-do-25-vi-139580/#post12428024 :loveu::loveu: Quote
Onaa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Spokojnie dziewczyny, wszystko się na pewno wyjaśni. Quote
wilczek007 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Choroba nie zaglądam tu bo dogo nie miało zamiaru mnie zalogować!!! a w schronie nie mialam kiedy byc.P..ne tym wszystkim jak tak dalej bedzie:angryy:...O co chodzi z tym Witusiem???? Pierwsze słysze zeby był jakis powód zeby nie mógł iśc do adopcji! Quote
zuzlikowa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 wilczek007 napisał(a):Choroba nie zaglądam tu bo dogo nie miało zamiaru mnie zalogować!!! a w schronie nie mialam kiedy byc.P..ne tym wszystkim jak tak dalej bedzie:angryy:...O co chodzi z tym Witusiem???? Pierwsze słysze zeby był jakis powód zeby nie mógł iśc do adopcji! ...a skąd my możemy wiedzieć o co chodzi:oops:...może Tobie uda się wyjaśnić...psiaka szkoda! Quote
bico Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 wilczek007 napisał(a):O co chodzi z tym Witusiem???? to pytanie, to już musisz skierować do monika55:niewiem: jej ostatnie wpisy o Witku trochę nas zmartwiły:-( jakby co, to kasa na allegro jest u cioteczki zuzlikowej:loveu: tylko żeby allegro zrobić, sytuacja Witusia musi być jasna. Quote
wilczek007 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 ale monika ma chyba wyłaczony telefon, bo sms nie dochodzą...Obadam co to tam z tym Witusiem jutro w schronie kto tam cos wymyslił... Quote
zuzlikowa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Dobrze byłoby ustalić co robimy. No i co dzieje się z pieskiem!...nie można tak zostawiać sprawy psiaka:shake: Quote
Ra_dunia Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Ja myślę, że to po prostu "niedomówienie" i nieporozumienie jakieś. Na pewno wszystko się wyjaśni. Quote
Brysio Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 hmmm i co nadal nic nie wiadomo? Witus ma zrobione ogloszenia.. Quote
monika55 Posted June 17, 2009 Author Posted June 17, 2009 Nie bylo mnie i nadal nie wiem jak sie sprawy maja w schronisku. Jeszcze nie moge tam pojechac. Dziekuje, ze bylyscie przy Witusiu. Dojde do siebie, to dowiem sie wszystkiego. Quote
wilczek007 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Mnie tez prawie w domu nie ma i nawet nie mam kiedy sie załatwic a co dopiero do schronu:angryy:...a mam dosc wszystkiego.W weekend zas robota bo festyny i w koło macieju. Te wolontariuszki by sie mogły zalogowac i pisac to nieeeeeee...:flaming: Quote
monika55 Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Dalej nic nie wiemy. Mysle ze kibluje dalej. Przeciez nikt go nie chcial niestety. Quote
Onaa Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 monika55 napisał(a):Dalej nic nie wiemy. Mysle ze kibluje dalej. Przeciez nikt go nie chcial niestety. A nie możecie się dowiedzieć ? Quote
wilczek007 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 a od kogo???Jak tam zadzwonimy to i tak nie rozróznią o którym gadka i dowiemy sie o innym(nie raz tak było to po co to powtarzać?), bo cóż to w koncu za różnica dla nich a i fantazji im nie brak do opowiesci...tam tyyyyle kudłatych psów przeca:shake:U nas jest tak ze trzeba na własne oczy widziec by wiedzieć. Quote
bico Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 wilczek007 napisał(a):U nas jest tak ze trzeba na własne oczy widziec by wiedzieć. jest szansa, że go na własne oczy zobaczycie i się dowiecie co i jak? Chemy mu allegro zrobić, ale jego sytuacja musi być jasna:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.