Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Chciałabym mu dać płatne ogłoszenie do gazet...co Wy na to?


...nie mam doświadczenia w tym względzie,więc nie będę podpowiadać- tak lub nie:oops:
Jeśli jednak uważasz,że zwiększy to realnie szanse Eryka...rób co konieczne!!!:loveu:

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pierwszy dzień był tragiczny, dał nieźle popalić Ani,bo nie mogła go zostawić nawet na 10 sek...od razu szczekał i płakał, teraz już są małe postępy,ale to wciąz psiak,który szuka domu, w których non stop ktoś by był.Boi sie ciemności, musi widzieć człowieka.Poza tym ma takie typowo szczeniackie zachowania,więc jego wiek,to zagadka.Jest bardzo zaniedbany,wychudzony,ale kochany:loveu: przytula sie, bawi sie-słowem jest bardzo wdzięczny,czuć to po prostu...

Ja dzisiaj musze omówić z Anią kwestie finansowe,jeszcze nie było okazji...Oczko już nie ropieje,ale nadal ma maści i krople,rana sie goi.

Posted

Kochany Eryk.Cieszę się, ze z nim lepiej, oby tak dalej. Mam nadzieje, ze ten lęk również mu minie. Cały czas mam tez w pamięci tamtego prawdziwego Tescowego psiaka, i jego płaczące oczy:placz: oby z nim wszystko dobrze było...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
I co u Eryka?
Jaki efekt rozmowy z Anią?...plany?


Ania ma na DT starą Pudelke, wczoraj miała operacje i bardzo źle sie czuła po nim :( aż mi głupio,bo jeszcze niedawno mówiłam, że mogłaby w końcu zniknąć od Ani...chodizło mi jednak o dom,a nie o coś innego :(

Ania miała zrobić zdj,ale z tego powodu nie dała rade...poczekajmy aż jej stan sie ustabilizuje, głupio mi prosić o fotki wiedząc, że całą noc nad nią siedziała i pewnie teraz też...

Po zastanowieniu płatne ogłoszenia do gazety dam dopiero po Świętach.W sobote Eryk/Amorek jedzie do Silesii na Dni Psa, miejsce odstąpił mu inny tymczasowicz Ani-Bąbelek.Mam wielkie nadzieje co do tego...

Mam już normalny dostęp do konta,powpisuję wpłaty na 1. strone...wiem, że już troche ich jest...
Bardzo dziękuje w imieniu rozbrykanego Eryka/Amorka

Posted

nasz wybredny Amorek zaczyna nabierać apetytu :razz: czas umilają mu mrożonki mięsne, poniżej wklejam jedno foto ( resztę usunął mi synalek :mad: ) na kolacje teraz zjadł 2 małe puszki z dziczyzną :lol: w takim tempie szybko powinniśmy pozbyć się syndromu chudej parówki z wystającymi żeberkami :evil_lol:

a teraz foto pt. "jak zabrać się za ten smakowity kąsek ?"



ps. po kąpieli sierść mu błyszczy jak aksamit, sami zobaczcie :cool3:

Posted

ktoś z dogomanii tak zatytułował wpłate..20 zł CZARNY, POGRYZIONY-WPŁATA ZA GRUDZI. Zapomniałam kto :(

Z Anią ugadałyśmy, że tymczas za 1 dzień,to 8 zł...wychodzi na miesiąc 240 zł z opieką weta...przelałam jej 96 zł od 10.12 do niedzieli...mam nadzieje, że w niedziele będzie już w domku...

Posted

[quote name='jusstyna85']ktoś z dogomanii tak zatytułował wpłate..20 zł CZARNY, POGRYZIONY-WPŁATA ZA GRUDZI. Zapomniałam kto :(

Z Anią ugadałyśmy, że tymczas za 1 dzień,to 8 zł...wychodzi na miesiąc 240 zł z opieką weta...przelałam jej 96 zł od 10.12 do niedzieli...mam nadzieje, że w niedziele będzie już w domku...

I niech się sprawdzi...niech się sprawdzi:loveu::loveu::loveu:

Aniu- cudeńko z tego rozrabiaki Eryka/Amorka!!!
Ten kto wymyślił mu to...Amor, przykleił mnie do tego psiaka na amen!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Roma to Amor,a Amor to Roma!!!
A do tego jeszcze ...smoła:loveu::loveu::loveu:

Święta się zbliżają ,więc małe co nieco doślę na świąteczną kosteczkę dla mojego imiennika ...od ogonka!

Posted

Bosze, w pierwszej chwili zawał:mad: " Amorka juz nie ma:placz:.." , ale ciąg dalszy cudooooownyyyyyyy:multi:. więcej konkretów prosimy:loveu: Amorku kochany tak się cieszę, ale to DS czy DT, bo zgłupiałam:cool1:

Posted

Prosze Was nie cieszcie sie jeszcze...z Amorkiem była osoba,ktora bardzo mało o nim wiedziała,więc niewiele powiedziała rodzinie,która go adoptowała...to troche tak w ciemno...Amorek nie był grzeczny, ugryzł koleżanke Bounty...ja to widze w czarnych barwach,chciałabym sie skontaktować z tymi ludźmi .

Posted

[quote name='jusstyna85']Prosze Was nie cieszcie sie jeszcze...z Amorkiem była osoba,ktora bardzo mało o nim wiedziała,więc niewiele powiedziała rodzinie,która go adoptowała...to troche tak w ciemno...Amorek nie był grzeczny, ugryzł koleżanke Bounty...ja to widze w czarnych barwach,chciałabym sie skontaktować z tymi ludźmi .

A co stoi na przeszkodzie?:oops:

Tak chciałabym,żeby się udało:oops:.ale nakazuję sobie ograniczony optymizm!!!
Czy takie akty ...agresji miały wcześniej miejsce? A może Amorek czegoś się bardzo wystraszył?
Jusstynko85...miej pieczę nad smolastym! Tak nie chciałabym się ...bać o niego!

Posted

zuzlikowa napisał(a):
A co stoi na przeszkodzie?:oops:

Tak chciałabym,żeby się udało:oops:.ale nakazuję sobie ograniczony optymizm!!!
Czy takie akty ...agresji miały wcześniej miejsce? A może Amorek czegoś się bardzo wystraszył?
Jusstynko85...miej pieczę nad smolastym! Tak nie chciałabym się ...bać o niego!


Dostałam numer dopiero o 21 00,ale dzwoniłam 7 razy i nikt nie odbiera...:(
nie da sie także odczytać nazwiska z umowy adopcyjnej...:(

Ania mówi, że on nie gryzł u niej, podszczypał ją troche zębami,kiedy go podniosła...

Posted

Od samego rana bombardowałam Panią telefonami...już naprawde widziałam przed oczami najgorszy scenariusz....chyba dopiero za 20 razem dzisiaj odebrałą...

ja napiszę szczerze...lubie domy,które są bardzo wylewne,które nie mogą nacieszyć sie psem...ta Pani jest konkretna i mało wylewna-mówi same konkrety...nie wiem,czy to dobrze,czy źle...

ich poprzedni pies zginął pod kołami samochodu,kiedy ich syn bawił sie z nim pod blokiem...nie powiedziała tego Agnieszce w Silesii...ode mnie nie dostaliby żadnego psa,ale ja to jestem przewrażliwiona...

Amorek całą noc wymiotował i miał biegunke...jest grzeczny...jutro pójdą do weterynarza-jednak powiedziała, że to dla nich problem,bo przed nimi Święta i chodzi o finanse...jeśli to będzie coś powazniejszego,to ich nie będzie stać...Jutro ma zadzwonić...

Ja mam mieszane uczucia...z jednej strony powinnam sie cieszyć za szczerość,ale z drugiej strony nie wiem czy to tylko nie kwestia czasu,zanim go oddadzą...

Jestem w kropce...na koniec powiedziała,że będzie mu dobrze u nich...yo moje zaufanie to ludzi szwankuje...

na kastracje przyjadą do Rudy Śląskiej...

Posted

Jakieś wieści o Amorku? Jusstyna, rozumiem, ze to DS, tak? jeżeli państwu chodzi tylko o finanse, to skoro zebraliśmy kasę na cały grudzień, a Amorek znalazł dom wczesniej to może można ich wspomóc jakoś. Co myślisz? A co do mało wylewnych wypowiedzi to miejmy nadzieje, ze pani jest z tego typu co mało mówi, za to dużo robi (w sensie okazywania miłości:p)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...