agaga21 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 rufusowa napisał(a):ciotka...ja w ten sposób mam dwa psy :diabloti: po prostu trzeba było natychmiast działac....a ze jakos tak sie zadomowiły i zostały to inna sprawa :evil_lol: w kazdym razie wiesz..na kilka dni moze sie uda :cool3: jasne, nie zaszkodzi spróbować, tym bardziej ze sama piszesz ze rodzice zaczęli się interesować trochę psiskiem...mów im ze takie psy bardzo marzną bo mają gołe brzuszki itp...może się zgodzą...?w tym czasie na spokojnie byśmy poszukali tymczasu. Quote
andzia69 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 żeby poogłaszać psiunka - nawet zrobic jakieś allegro cegiełkowe na hotelik - potrzebne są nistety dobre zdjecia...spróbujcie coś z tym zrobic Quote
majqa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 andzia69 napisał(a):żeby poogłaszać psiunka - nawet zrobic jakieś allegro cegiełkowe na hotelik - potrzebne są nistety dobre zdjecia...(...) I podstawowe konkrety o nim samym. Niestety, to nie mały trzęsidupek. Quote
agaga21 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 dogomanko, przesyłam do Twoich rodziców wibracje:huh::smilecol::huh::sleeping::cunao: aby im serduszka zmiękły;) i otworzyły się na życie , WSPANIAŁE ŻYCIE z pitbullem:evil_lol::evil_lol::evil_lol::cool3: Quote
doddy Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Na razie nie chcę obiecywać, ale jest duża szansa że w razie złapania mieliśbyśmy DT dla psiaka w Warszawie. Wprawdzie na razie to moje kombinacje w głowie ale czekam aż psiak da się złapać i może hotelik nie będzie konieczny. Quote
rufusowa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 no to ja trzymam kciuki z całych sił :loveu: Quote
Ada-jeje Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 dogomanka trzymamy kciukasy za udana akcje i za pitka. Quote
masienka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Doddy, bylo by bosko biedak wyglada tragicznie...:shake: jak tam u Was z mrozem? Quote
doddy Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 masienka napisał(a):Doddy, bylo by bosko biedak wyglada tragicznie...:shake: jak tam u Was z mrozem? U nas z mrozem? U nas mróz nie ważny bo u nas psy w domach siedzą. ;) W łóżkach śpią a na spacerach to w ubrankach chodzą. My to chorzy na punkcie bullowatych jesteśmy :evil_lol: Quote
rufusowa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 doddy napisał(a):U nas z mrozem? U nas mróz nie ważny bo u nas psy w domach siedzą. ;) W łóżkach śpią a na spacerach to w ubrankach chodzą. My to chorzy na punkcie bullowatych jesteśmy :evil_lol: o to to :loveu: Quote
masienka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 :evil_lol: ale ja mroz u Dogomanki mialam na mysli bo siedze 800km dalej ;) Quote
Ada-jeje Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Temperarur minusowych jak na razie nie ma, ale napewno nie duzo powyzej zera, jednak jak widac pitus boi sie czlowieka, napewno zostal juz skrzywdzony bo one to przeciez nie uciekaja przed czlowiekiem wrecz odwrotnie. Quote
andzia69 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 doddy napisał(a):U nas z mrozem? U nas mróz nie ważny bo u nas psy w domach siedzą. ;) W łóżkach śpią a na spacerach to w ubrankach chodzą. My to chorzy na punkcie bullowatych jesteśmy :evil_lol: aj...my chore i chorsze jesteśmy:eviltong: a ja zdziełałam ubranko dla Zgredka:diabloti: bo w czasie zimniejszych dni trzęsie się jak osika - nie wiem jak on przeżył Ligotę:razz: Quote
doddy Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 andzia69 napisał(a):aj...my chore i chorsze jesteśmy:eviltong: a ja zdziełałam ubranko dla Zgredka:diabloti: bo w czasie zimniejszych dni trzęsie się jak osika - nie wiem jak on przeżył Ligotę:razz: Ja dla Mamby zamówiła jakieś oryginalne Hugo Bossa bo w zime chce w góry z nią jechać. :diabloti: Był plan, że i Kluska miała z nami jechac ale chyba pojadzie do domu... więc dla niej kubrak nie potrzebny. Quote
masienka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 to dobrze, ze jeszcze na plusie... u nas nocami juz do -5 spada :shake: Quote
doddy Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Szyje się na zamówienie special for Mambuszon :p Ale fotki pokażę na jej wątku. Quote
andzia69 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 doddy napisał(a):Ja dla Mamby zamówiła jakieś oryginalne Hugo Bossa bo w zime chce w góry z nią jechać. :diabloti: Był plan, że i Kluska miała z nami jechac ale chyba pojadzie do domu... więc dla niej kubrak nie potrzebny. poka!!!! chce obaczyc ubranko dla psa made in Hugo Boss:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
andzia69 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 doddy napisał(a):Szyje się na zamówienie special for Mambuszon :p Ale fotki pokażę na jej wątku. no dobra - poczekam:p a gdzie zostawisz Brenke jak pojadziesz w góry ty wyrodna matko!:cool3: A pitusiek do góry oczywiście:diabloti: Quote
doddy Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Wyjec pewnie pojedzie z nami. Ale jej kubrak nie potrzebny. Ona tyle biega, że energia ją ogrzewa. W końcu to nie bullowaty, więc se poradzi w zimie :evil_lol: Quote
polciuaa Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Doddy-było by cudownie.:loveu: a na ile ten DT jest pewny? Masienko-temperatura jeszcze na plusie,ale i tak jest zimno.:roll: Andzia-fotki,fotki,fotki...wiem..cały czas się staram,ale telefon mam do d***,a aparat ledwo zipie.:shake: musze znajomą namówić,żeby mi pozyczyła aparat. Majqa-co do konkretów to nie wiem co powiedzieć.:roll: Jedynie moge powiedzieć tyle,że raczje nie jest agresywny do ludzi i do psów,co do kotów nie mam pewności. I to tyle. Dobrą(moim zdaniem) wiadomością jest to,że psiak już tak bardzo nie kuleje. Pozatym chyba czuje się spokojniej,bo przedtem to biegał tak jak pies bezdomny ( wiecie..bez celu,ze zwieszoną głową itp. ),a teraz już inaczej się zachowuje....nie wiem..tą głowe ma raczej normalnie,pozatym już nie tak szybko biega,teraz to tak spokojnie,truchcikiem. Dobrą wiadomością jest też to,że psiak przeniósł się pod mój balkon,czyli jak będzie padać to aż tak nie zmoknie.metr dalej leży ta budka,więc może z czasem do niej wejdzie.Nadal ucieka jak ide w jego strone ale znowu nie ucieka tak jak przedtem,teraz poprostu mnie omija i odchodzi-to moim zdaniem tez już jakiś plus. Co do tego DT na kilka dni u mnie,to może by i się udało,ale to naprawde na niedługo...najlepiej by było gdyby był określony czas,a wiadomo,że nie zawsze tak się da.:shake: Będe próbować. Mam nadzieje,że Masienka też się w to włączy i będzie codziennie nękać naszą rodzicielke telefonami.:diabloti: Quote
doddy Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Pewnie to się nie uda, ale w sobotę jedziemy do Bielska - Białej. Jak pies dałby się złapać możemy wrócić przez Kraków. Pewnie to jednak nierealne. Quote
polciuaa Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 doddy napisał(a):Pewnie to się nie uda, ale w sobotę jedziemy do Bielska - Białej. Jak pies dałby się złapać możemy wrócić przez Kraków. Pewnie to jednak nierealne. i pojechałby z wami na dt do Warszawy,tak? jest tak to to by było wspaniałe wyjście!:loveu: Póki co coraz więcej ludzi burzy się o tego psa,żeby tylko nikt po schron nie zadzwpnił.:roll: Quote
doddy Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Tak. Zabralibyśmy go do Wawy. Najpierw do lecznicy bądź hoteliku, później do DT. Albo od razu do DT... :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.