Onaa Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 MajeczQo - ideałów nie ma :) jak pies jest ładny z wyglądu to może mieć upierdliwy charakterek a jak znowu u psiaka charakter cudowny i ogromne serce do kochania to znowu wygląd nieciekawy I właśnie dlatego trzeba jakoś rozreklamować Diorka, żeby inni - a najważniejsze Ten Jeden Właściwy Człowiek - zobaczyli w nim to co Ty widzisz :) !!! MajeczQka - jaki kontakt w ogłoszeniach podawać - nr. tel. / maila potzrebuje bo tu na wątku niegdzie nie ma Quote
MajeczQa Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Noo muszę Diora pochwalić i to bardzo. Byłam z nim dzisiaj na spacerku i był idealny!! No prawie :eviltong: Ale był bardzo grzeczny i spokojny. Jak nie ma psów i nie ma ludzi wkoło niego to jest fantastyczny. Wyprzytulaliśmy się okrrooopnie,dior tarzał się na pleckach przy moich nogach i próbował włazić mi na kolana ( przez chwilę siedział nawet na nich ale jak mi zaczęły cierpnąć nogi to musiał zejść). było śliczne słoneczko i Dior chodzi tak powolnie i nadstawiał grzbiet do słoneczka mrużąc z radości oczka. On jest taki kooochany :loveu: Nie oszalałam jeszcze na punkcie żadnego psa jak na Diora. Może poprostu jesteśmy dla siebie stworzeni... Już parę razy to słyszałam... Ehh :-( Myślę o nim cały czas i modlę się żarliwie żeby znalazł dobry dom i żeby czasem ktoś go nie wykorzystał do stróżowania, bo akurat on się do tego nadaje bo jest bardzo czujny i duzo szczeka... On musi mieć super idealny domek... Mam nowe zdjęćka to zaraz wgram Quote
Asior Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 DIOR -OWCZAREK W POTRZEBIE...CZY KTOŚ GO POKOCHA? (596403500) - Aukcje internetowe Allegro tylko Majeczka, wg mnie tekst trzeba jednak troszkę przerobić.. Tu na dogo jest OK, ale na allegro zabyt dużo szczegółów... Quote
MajeczQa Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 asiorku dziekujeeee :loveu: widzę że nawet wykorzystałaś najnowsze zdjęcia które obiecałam wczoraj i jakoś ich jeszcze nie ma :eviltong: Będą, ale wieczorem, bo teraz się śpieszę do Diorka:p Quote
Asior Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 ale miałas racje.. coś jest nie tak z tym tekstem... Weź o siądź wieczorkiem i go ładnie przerób, tak jak Ty potrafisz!!!! Jutro Parys jedzie do domu ;) Quote
Onaa Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Dior - czy jest zaszczepiony i odrobaczywiony ? - jak długo przebywa w schronisku ? - czy on jest agresywny do innych psów czy po prostu ich nie lubi i dlatego na nie szczeka ? - on jest w pojedynczym boksie ? Quote
Asior Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Dogo07 napisał(a):Dior - czy jest zaszczepiony i odrobaczywiony ? - jak długo przebywa w schronisku ? - czy on jest agresywny do innych psów czy po prostu ich nie lubi i dlatego na nie szczeka ? - on jest w pojedynczym boksie ? zaszczepiony i odrobaczony, jak wszystkie w naszym schronie ;) Przebywa chyba z rok, ale mogę się mylić nie wiadomo czemu jest agresywny, raczej dlatego ze ich nie lubi ;) jest w pojedynczym boksie Quote
Onaa Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 to znaczy chodziło mi o to czy jest agresywny i chce się na inne psy rzucać , mógłby się nawet z innym psem gryźć - gdyby nie był na smyczy? czy tylko po prostu jak widzi innego psa to na niego szczeka ale nie wyrywa się i nie rzuca w jego kierunku ? Quote
MajeczQa Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 [quote name='Dogo07']to znaczy chodziło mi o to czy jest agresywny i chce się na inne psy rzucać , mógłby się nawet z innym psem gryźć - gdyby nie był na smyczy? czy tylko po prostu jak widzi innego psa to na niego szczeka ale nie wyrywa się i nie rzuca w jego kierunku ? dogo, ciężko stwierdzić jak jest naprawdę. Dior agresywny do ludzi raczej nie jest, w każdym razie nie przejawia agresji. Bardziej się boi i jest uległy. Szczeka na podjeżdzające samochody i na ludzi których widzi daleko, ale jak tylko ktos się zbliża w jego strone to kładzie się do ziemi i chce żeby ktoś wkońcu zwrócił na niego uwagę.Domaga się głaskania i natychmiast wskakuje ludziom na plecy.Ogólnie jest miły do wszystkich. nooo.. raz tam startował do facetów ale jechało od nich % i w dodatku mieli niecne plany bo chcieli psa do kojca, więc ja tez byłam w nastroju bojownym :P Jakby go spuścić ze smyczy to cięzko stwierdzić, ale zdaje mi się że pewnie by się gryzł, bo to wkońcu samiec i to jeszcze z takimi mocnymi zapędami do obrony terytorium, a jakby jeszcze trafił na takiego drugiego twardziela i zaczepnika to by było nieciekawie pewnie. A może by ucieszył się tak strasznie że jest puszczony wkońcu że biegłby przed siebie i nie zwracał na nic uwagi. Na psy szczeka jak je widzi i piszczy, wyrywa się i rzuca w jego kierunku, ale ostatnio próbuję nad tym panować i nawet nieraz sama celowo zbliżam się do psów i uspokajam Diora i nawet nam sie to udaje.Juz potrafi podejśc dość blisko do psa, zareagowac na "siad" i "spokój", ale póki co próbowalam tylko z małymi i spokojnymi pieskami. Z dużymi się narazie boję. Tak żeby Dior sie z kimś witał czy wąchał to nie było chyba jeszcze. Bałabym się to sprawdzić chyba żeby się ktoś znalazł taki dośc silny ze spokojnnym psem, z którym byśmy sobie spacerowali razem przez jakiś czas coraz bliżej siebie i jakby się nie rzucały na siebie to by można było pomału go kontaktować i zapoznawać z psami. I tak Dior jeśli chodzi o zachowanie zrobił ogromne postepy. On jets bardzo mądrym pieskiem tylko trzeba do niego odpowiednio trafić tak żeby ani go nie rozszaleć jeszcze bardziej, ani nie wzbudzić w nim strachu. Ja osobiście jestem z niego bardzo dumna bo naprawdę ten Dior którego poznałam, a ten który jest teraz to dwa inne psy. Pomalutku bardzo drobnymi kroczkami i jest coraz lepiej, już ostatnio nawet udaje mi się go brac do nogi trochę i juz bardziej się trzyma nogi jak nie zauważy że jest przyciągnięty. I nie ma tego odruchu naglego wyskakiwania na człowieka. Kiedyś było tak że odwracał się nagle i hop znienacka.A teraz podbiega do mnie i jak chce żebym go pochwaliła to siada i gapi mi sie w oczy... no i w kieszeń :P a wczoraj pięknie go wyczesałam i zachowywał się idalnie. Stał cichutko i grzeczniutko pozwalał się przewracać z boku na bok, szarpać, czesać pod włos ( o jak się wtedy wykręcał i cieszył z drapanka po grzbiecie) i robić ze sobą wszystko. Leżał sobie spokojnie bardzo długo a psy kolo niego przechodziły i nawet się nie podniósł. Osobiście jestem z niego dumna :p Quote
Onaa Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Wspaniale MajeczQo jak to wszystko opisujesz :). Myślę, że jakby się trafił porządny chętny na Diorka to wszystko to co pisałaś o piesku powinien wiedzieć - żeby umieć właściwie do niego podejść. Jednym zdaniem - pies potzrebuje trochę pracy nad sobą - ale z właściwą osobą i właściwym podejściem. Dior jest bardzo delikatny i potzrebna jest mu ktoś kto go pokocha i da mu dom i nie zmarnuje tego wkładu pracy i serca jakie mu dajesz !!! Jestem w trakcie robienia mu ogłoszeń w Internecie. Zastanawiałam się też nad plakatami dla Diorka - można by mu wydrukować i rozlepić gdzie się da - jeszcze ulotki - co Wy na to ? Quote
MajeczQa Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Ja jestem jak najbardziej za plakatami i ulotkami. Dior zasłużył na dom. Wyczekał się cierpliwie i cicho juz za dlugo.Nigdy nie widziałam nic smutniejszego jak Diora , którego się wpuszcza spowrotem do kojca. Nie ucieka i nie szarpie się, ale staje po środku i tak smutno stoi i patrzy jakby chciał powiedzieć " zostawiasz mnie samego?? ... ale wrócisz prawda??, trochę długo cię nie będzie, ale to nic... będę czekał... ale przyjdz napewno." a potem staje na łapkach w klatce i patrzy jak się odchodzi od niego. I nawet nie zwraca uwagi na swoich niezbyt przyjaźnie nastwaionych do niego sasiadów. Ostatnio jak skakał na kraty to go amstaff obok za łapę chwycił, a Dior nawet nie zareagował. To jest dla mnie dziwne trochę i dlatego się zastanawiam czy on czasem nie szczeka za człowiekiem na spacerze. Bo jak idziemy między kocjami to on nawet na te wszystkie psy nie spojrzy, a one jazgotają do niego strasznie. Na spacerze jest już lepiej, ale pewnie gdybym mu pozwolila to by się darł na psy aż by ochrypł... Nie wiem od czego to zależy. Może jemu faktycznie o ludzi chodzi... Quote
MajeczQa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Dogo07 napisał(a):Ale Dior jest sam w kojcu / boksie ? Tak. Jest sam w kojcu, obok ma dwa psy z którymi się nei kłóci - amstaffa i owczarka tez w osobnych klatkach. Ale mnie to osobiście martwi że Dior jest w malo widocznym miejscu :-( Mało ludzi tam podchodzi. Ale cóż.. nie wszystkie psy można umieścić w takim miejscu żeby go było widać.... Quote
Onaa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Czy dużo osób przychodzi do schroniska - i czy jak przychodzą to faktycznie żeby adoptować psy czy żeby zwiedzić to miejsce? Faktycznie - z tego co piszesz MajeczQo to wygląda na to, że Dior ma mniejsze szanse na to żeby zostać zauważonym. To niedobrze. Nie wiem jak to wygląda w schronisku i jak ono jest duże. Ale szkoda, że mało osób do tego psiaka zagląda. Zostałyby w takim razie jakieś plakaty i ulotki - z nr kontaktu i ewentualnie ze wskazaniem gdzie pies znajduje się w schronisku - wiesz coś w tym stylu : przyjdż do schroniska i pojkochaj Diora - boks ten i ten. Narazie ogłoszenia w internecie - a potem się zobaczy. Tylko czemu nas tak mało na tym wątku - czyżby nikogo więcej nie obchodził los tego psiaka:shake:? Quote
MajeczQa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 ehhh no cóż.. duzo ludzi przychodzi sobie pooglądać niestety. Pogoda ładna to na spacerek do schroniska połazić i psy podenerwować.:angryy: I jeszcze głowę pozawracać ludziom, bo o tego pieska zapytać się trzeba ile ma lat, jaką historię, skąd się wziął, a to o tego jeszcze, i o tamtego, aż na koniec się okazuje że państwo tylko tak przyszli zerknąć i nie chcą żadnego psa. Plus tylko z tego taki, że może chociaż komus o tych psach powiedzą... A o robieniu zdjęć psom już nie wspominam... Drażni mnie to jak nie wiem co... po co anonimowemu psu zdjęcie robić i potem trzymac sobie w komputerze, jak nie ma się mu zamiaru pomóc...Ostatnio gdzies przeczytałam że te zdjęcia sa robione dla sztuki:angryy:Ładna mi sztuka... Do diora tak mi się zdaje mało osób podchodzi, bo tam juz błoto, tyły klatek, jak ktoś chce naprawdę psa szukać to zdarza się że idzie ( nieraz ja zaciągam tam ludzi przed jego klatkę) , a jak ktoś tak sobie chce poogladać to nie ma tam nawet po co włazić, jeszcze się upapra błockiem i tyle z tego, a Dior i tak opętany to po co komu juz wogóle tam iść... Ostatnio weszli jacyś państwo do schroniska i że milo wygladali i konkretnie to tak mi się do nich zagadało " słyszałam, że państwo po Diora przyszli" :eviltong::evil_lol: Zakoczeni trochę byli, bo nic im o tym nie bylo wiadomo ale chociaż sie nim zainteresowali, pani zrobiła mu zdjęcia komórką i powiedziała że będzie pokazywała go wszystkim,bo trzeba żeby dom znalazł. A psa im i tak wtryniłam tyle że szczeniaka, bo powiedziałam że ze schroniska nie wolno wyjśc bez psa :evil_lol: Bardzo fajni ludzie, bardzo spokojni, tylko małego psa chcieli, a Dior jest jak dwa albo 3 małe psy...Ale jakby przyszli tacy sami tylko po dużeog psa to bym sie ucieszyła niesamowicie. Gdzie domek dobry dla Diorka? Quote
Sally (od Koanka) Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Na prośbę Dogo wrzucę dwa banerki... Była prośba o ładne, ale z moimi zdolnościami lepszych nie będzie :oops: Nie wiem, czy nie są za duże... jeśli tak, to zmniejszę... Na razie tylko tak mogę pomóc... Quote
t_kasiek Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 co chcesz od tych banerkow - mnie sie podobaja.....tyle ze miejsca poki co brak w podpisie :( Quote
Onaa Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Sally - dziękuję Ci bardzo za banerki, są naprawdę ładne i bardzo poruszające :). Quote
MajeczQa Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Dziękuję w imieniu diorka za bannerki!!! :loveu: Nie byłam u niego w tym tygodniu, ale zastapiła mnie agamika ( dziękujjjeeee :loveu:) i nawet dostałam fotę mojego szaraka jakbym miala nie uwierzyć że była :evil_lol: I nawet Aga powiedziała że jest juz coraz lepiej, a jak ona coś mówi to tak musi być :lol: no więc.... komu komu wiosennego,usmiechniętego, naprawionego juz prawie Diora? Quote
Onaa Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 MajeczQo - a może zabrałabyś banerek Diorka do swojego podpisu (sygnatury) ? Quote
Sally (od Koanka) Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 NIe ma za co... cieszę się, żę jakoś mogłam pomóc :roll: Quote
Becia66 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 MajeczQa napisał(a): ..Ale jakby przyszli tacy sami tylko po dużeog psa to bym sie ucieszyła niesamowicie. no to trzymam za takich samych co po dużego psa przyjdą......:thumbs: Quote
MajeczQa Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Dogo07 napisał(a):MajeczQo - a może zabrałabyś banerek Diorka do swojego podpisu (sygnatury) ? Zabiorę, zabiorę, tylko musi mnie ktoś tu wspomóc, bo troche wyzszej techniki i się gubię :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.