togaa Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 bubu, a jak Łatek dzisiaj? Wczoraj ,jak rozmawiałam z Irenka Łatek czuł się u niej żle. Był zaniepokojony i podenerwowany nowym miejscem...W ogrodzie ciągnłł do płotu i szukał w nim dziury,żeby zwiać... /przezornie był na linewce/. Jest kompletnie zdezorientowany nową sytuacją.... Widać brak mu poczucia bezpieczeństwa.... Transport do Opola potrzebny...pieniądze potrzebne.....!!!!! Quote
Guest Agata_B Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Biedny piesek, to musi być dla niego szok:( Podnosze psinkę! Quote
_bubu_ Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 dzisiaj tez był niespokojny, popiskiwał jakby szukał właściciela. jakby sie zgubił. Widać że strasznie tęskni za poprzednim domem. nie ma się co dziwić.. po 17 latach :shake: jak się go głaszcze to się uspokaja. Quote
Shell Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Rety dziewczyny a co będzie jak Łatek u mnie w domu będzie rozpaczał za domem :-( Quote
_bubu_ Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Shell - ja myśle ze na początku może tak być. Ten psiak przeżył przecież koszmar. po 17 latach domowego zycia trafił do schronsika , na mróz do kojca. teraz jest w domu w Bielsku ale to dopiero pierwszy dzien. To moze potrwac zanim sie uspokoi. Z pewnością towarzystwo ludzi dobrze mu zrobi. A przy innych psach tez będzie czuł sie razniej. jednak jesli masz obawy, zastanów sie jeszcze. W każdej chwili mozesz zrezygnować. Tak naprawdę nikt z nas nie zna dobrze Łatka. Dopiero po tygodniu , dwóch będzie coś więcej wiadomo , jaki jest. Pierwsze dni zawsze są najtrudniejsze, psiaki róznie sie zachowują w takich sytuacjach , on bedzie zestresowany a Ty bedziesz musiała mu pomóc przez to przejśc, aby poczuł się bezpieczny. Quote
Shell Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Nie wycofam się, będziemy się starać by Łatek był u mnie szczęśliwy. Wiem, że to może trwać i trwać, że piesek może chcieć uciekać ale podejmę się tego. Z drugiej strony on i tak nie ma wyjścia, dom gdzie się wychował już nie wróci. :shake: Quote
_bubu_ Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 no właśnie.. on nie ma wyjścia.. Biedaczek nic na pewno z tego nie rozumie. Może myśli ze się zgubił, ze trzeba szukać drogi do domu.. nawet sobie nie wyobrażam jak on musi się czuć. Shell, będziemy cały czas w kontakcie. Postaramy się doradzać na bierząco jeśli beda jakieś problemy. Jak tylko pojawią się jakieś wątpliwości - daj znac. Quote
Shell Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Dziewczyny tylko do środy, do środy ratunku! Bo ja mam dziurę z powodu wyjazdu akurat :placz: Albo od wtorku 2 grudnia. Quote
anaana Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 naprawde potzrebujemy pomocy, zeby przewies Łatka z Bielska do Opola jutro lub w srode - moze ktos prosze pomoc? Quote
Margo05 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Shell napisał(a):Dziewczyny tylko do środy, do środy ratunku! Bo ja mam dziurę z powodu wyjazdu akurat :placz: Albo od wtorku 2 grudnia. Rany, Shell, wytłumacz o co co chodzi, bo ni w ząb nie kumam :roll: Quote
togaa Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Od wtorku 2 grudnia to znaczy że za tydzień...????!!!???? Quote
sleepingbyday Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 każdy piesek na poczatku mysli, ze złapie trop do znanego mu miejsca... zmiany, nawet na lepsze, to stres. bęzie dobrze, pozna cie, zorientuje się, ż emu dobrze i zobaczysz. oby znaleźć transport. ani bielsko, ani opole to nie moje tereny, nie mam znajomych tam ani rodziny :shake: Quote
Denisek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Oj ,rzeczywiście biedny piesek.Ludzie są okrutni,bez serca,mam tylko nadzieję,ze to co mu zrobili wróci do jego właściciela podwójnie- brak serca,okrucieństwo i wyrzucenie z rodziny doświadczy na własnej skorze ten pseudo-czlowiek.Trzymaj się piesuniu. Quote
togaa Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Denisku ....! To zdaje sie był piesek starszej ,chorej osoby... Może nie mogła się nim dalej opiekować? Quote
Denisek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Jeśli właściciel starszy i chory to przepraszam,ale czy nie powinien właściciel próbowac znależc pieskowi dom? Nie mogłabym spać spokojnie do końca swych dni żebym nie wiedziała co dzieje się z moim psem.No ale taak jak każdy pies jest inny tak samo ludzie różnią się między sobą. Quote
sleepingbyday Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 ja bym sprzedała wszytsko na fundusz powierniczy... już to dawno wymysliłam, jakby cos się miało dziać.... :roll: Quote
Shell Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Margo05 napisał(a):Rany, Shell, wytłumacz o co co chodzi, bo ni w ząb nie kumam :roll: Chodzi o to (a dziewczyny od Łatka już wiedzą), że ja w czwartek mam wyjazd za granicę i wrócę w grudniu. W sumie 4 dni, więc Łatek musi przyjechać do środy albo po moim powrocie. Quote
elfikXL Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Łatusiu co z Twoim wyjazdem? znalazł się transport? Quote
anaana Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Denisek napisał(a):Oj ,rzeczywiście biedny piesek.Ludzie są okrutni,bez serca,mam tylko nadzieję,ze to co mu zrobili wróci do jego właściciela podwójnie- brak serca,okrucieństwo i wyrzucenie z rodziny doświadczy na własnej skorze ten pseudo-czlowiek.Trzymaj się piesuniu. Denisek, nie wolno zle zyczyc, to moze obrocic sie przeciwko Tobie... Nie wiemy i sie nie dowiemy dlaczego tak, a nie inaczej sie stalo, tez mam zal do wlasciciela, tez go cholera nie rozumiem, ale byc moze nie dal rady inaczej, a nie tylko nie chcial. .. A poniewaz wiemy, ze Łatek nie ma nikogo na swiecie to tym bardziej powinnismy sie skupic na tym, zeby mu pomoc i bedzie OK, a to sie liczy TRANSPORT DO OPOLA Z BIELSKA jest potrzebny na dzis lub jutro:shake: Quote
Margo05 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Shell, tak mi się wydawało, ale wolałam się upewnić :evil_lol: Dzięki :lol: Quote
Shell Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Łatek jest już u mnie w domu, więcej napiszę jak wrócimy z parku. Na razie jest otępiały i nie wie co się dzieje. Quote
iza_szumielewicz Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Kochani, czy wy ogłaszliście Łatka w gazecie METRO? Do mojej znajomej, która pod warszawą prowadzi hotel dla psów zadzwoniła pani, która bardzo chce przygarnąć 17oletniego Łatka ogłoszonego w Metrze. podobno był tam numet tej mojej pani Hani, ale ona o żadnym Łatku nic nie wie? Ta pani ma dzwonić do mnie. Jesli ogłaszałyście Łatka w metrze, prosze o pilnego priva z namiarami na osoby, które odpowiadają za adopcję Łatka. pani ma dzwonić do mnie o 15.00. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.