Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A może napisz na ile ta osoba przeznaczyłaby na psiaka miesięcznie.Każdy kto by tutaj wszedł,wiedziałby konkretnie co i jak.Może wtedy więcej zainteresowanych będzie:roll:

Posted

melduję się na wątku.. szykuję się do adopcji jakiegos staruszka kilka kilo max, ale mam już zamknietą listę kandydatów (bo ile mozna się zastanawiać :shake:), poza tym jak dziadek ma oferowane utrzymanie to łatwiej kogos znajdziemy... na pewno!!!

Posted

Ale fajny psiak. Coś mu dolega czy to całkiem zdrowy porzucony staruszek? Ja mam miejsce dla małego pieska, DT ale płatny :placz:, bo na razie nie mam kasy na sponsoring.

Posted

raz jeszcze w takim razie: ma zagwarantowane utrzymanie, to znaczy jedzenie + weterynarz w razie potrzeby + ewentualnie inne potrzeby (nie wiem jakie, ale gdyby sie takie pojawily, to beda na to pln'y). natomiast chodzi nam o bezplatny dom (cieply i kochajacy go), gdzie go ktos przygarnie bezterminowo, bo na DT za 10pln czy 15 pln za dobe nas nie stac. psiak jest maly, ma okolo 6kg. niecale 3 tygodnei temu przyniesli go do schroniska w wieku 17 lat...jedyne jego problemy zdrowotne na ten moment to slaby wzrok, no ale w jego wieku moga sie pojawic tez inne niestety, liczymy sie z tym.

Posted

[quote name='sleepingbyday']melduję się na wątku.. szykuję się do adopcji jakiegos staruszka kilka kilo max, ale mam już zamknietą listę kandydatów (bo ile mozna się zastanawiać :shake:), poza tym jak dziadek ma oferowane utrzymanie to łatwiej kogos znajdziemy... na pewno!!!


Twoja lista jest bezdyskusyjnie zamknieta zcy jednak mozemy porozmawiac?

Posted

anaana, ja bym go żywiła za własne pieniądze, leczyła też, o ile nie byłoby większych wydatków, bo wtedy wsparcie, jeśli z góry proponowane, jest bardzo przydatne (państwo polskie mnie zatrudnia, więc nie grzesze kasą :roll:), ale to świeży wątek, a ja jestem przekonana, ze za całościowe wsparcie finansowe w żywieniu i leczeniu łatwiej znajdziecie mu dom...
dlaczego to jest pilne na wczoraj? jest źle z nim?
zamknietą listę mam dlatego, ze wybrałam 3 psy (od 11 do 17 roku życia) mam podjąć decyzję w najbliższym czasie i jak nagle wybiore psa, który jest w lepszej sytuacji, bo będzie opłacany (przynajmniej częściowo), to jak to wygląda??
te pozostale psy siedzą w schronach nie od dziś....
to józek z rzeszowa, 6 jamnikowatych kilogramów z wrocka i roszek z gdańska.

ja mam juz sukę, strachliwą dominantkę, 9 kg samych mięśni i zazdrości - jednym z kryteriów (co potwierdzą osoby, z kórymi o dziadkach rozmawiam) jest, żeby dziadzio choć trochę widział - bo ona na pewno bedzie go na początku ustawiać...
ech...

Posted

jest zle z nim dlatego, ze raptem w wieku lat 17 znalazl sie w schronisku; trzyma sie jakos, ale jest przerazony, i z WIELKIM trudem jakos tak probuje pzretrwac...to maly pies, ma problemy ze wzrokiem, wiekowy, ktory nie wiem, jak np. przetrwa zime w warunkach zewnetrznych. on mieszkal w domu, jego organizm nie jest pzryzwyczajony do zimna. a organizm 17latka to nie jest sprawny organizm. jak patrze przez okno przez ostatnie dni i mysle o nim w tym schronisku to nie czuje sie najlepiej.

Posted

I JESZCZE ODPOWIEDZ NA PYTANIE: on niedowidzi, ale jakos tam widzi... no i tzresie sie w kolko na tych chudych lapach, bo nie rozumie co sie z nim stalo...

Posted

dzięki Pinczerka za linka.
Łatek z pewnością przebywa teraz tragedie. dla niego to szok bo 17 lat żył ciepłym domu z właścicielem a teraz jest w kojcu zewnętrznym, buda nieocieplona, w nocy zaczęły się przymrozki. Teraz trzyma sie niezle. Ale Mysle ze to kwestia krótkiego czasu i staruszek po prostu zacznie chorować. A chory staruszek na mrozie to już pewna smierć. jak zachoruje to juz po prostu mozemy nie zdążyć go odratować..
jesli trafiłby do schronu w lecie, miałby czas aby sie przystosowac i stopniowo nabyc troche odpornosci przed zima... a tu nagle z ciepłego domu do tak niskich temperatur.

Posted

roszek z gdańska odpadł, co do józka - hmm, oni teraz mówią, że on ma 8 lat, a nie 12.... zobaczymy, zresztą czy zgodza się na adopcję naodległość? został wrocław.... anaana, ja rozumiem wasz problem, przystosowany pies lepiej to znosi.... nie da rady go do buira przenieść, albo ocieplic mu budę?? styropian jakiś, słoma... to można by zrobic chyba, nie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...