bumel Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Ja też na to bardzo liczę. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się zorganizować jakieś nowe zdjęcia Brutuska... W piątek udało mi się go wziąć na spacer - wieczorną cichą porą (bardzo ładnie szedł, był razem z koleżanką Figą). Teraz z Brutusem siedzi nowa suczka, podobno dobrze wpływa na niego - chłopak pomału coraz śmielszy:-) Quote
bumel Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 [quote name='Piromanka']A były jakieś telefony w sprawie pięknego Brutusa?[/QUOTE] Piromanko, wczoraj z Twoich ogłoszeń miałam bardzo, bardzo obiecujący telefon ws. Brutusa! I jutro ta osoba przyjeżdża do azylu...z Łodzi...żeby poznać Brutusa osobiście:-) Trzymajcie mocno kciuki za niego i za nią...i w ogóle... Quote
izzie1983 Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Ja trzymam z całych sił, po cichu tak Brutuskowi kibicuję. Będę zaglądać i czekać na wieści. Quote
lunarmermaid Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Może się uda naszemu Bruciowi!!! Trzymam kciuki!!! Quote
Piromanka Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='bumel']Piromanko, wczoraj z Twoich ogłoszeń miałam bardzo, bardzo obiecujący telefon ws. Brutusa! I jutro ta osoba przyjeżdża do azylu...z Łodzi...żeby poznać Brutusa osobiście:-) Trzymajcie mocno kciuki za niego i za nią...i w ogóle...[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To już dzisiaj!!!!!! :multi::multi::multi: Kciuki mocno zaciśnięte! Nie będzie dzisiaj obiadu. Trudno. ;) Bardzo mocno pragnę tego domu dla Brutuska. Dość się już nacierpiał. Quote
Olga7 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 I ja też -z calego serca życzę ,aby Brutus znalazł swych dobrych ludzi i szczęsliwy dom :).Może to będzie ten czlowiek i ta rodzina ,na ktorych czeka tak dlugo Brutus ? Oby się powiodło tym razem !!! Może wtedy i Dusia będzie miala wiecej szczęścia i los oby tych psów odmieni się na lepszy ??:p Oni dlugo chyba przyjaznili się -dwa nieśmiałe śliczne psy ? Brutus i Dusia . Quote
bumel Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='Piromanka'] Kciuki mocno zaciśnięte! Nie będzie dzisiaj obiadu. Trudno. ;) [/QUOTE] Piromanko, poluzuj troszkę kciuki koniecznie coś zjedz:-) Marta nie mogła z przyczyn obiektywnych wyjechać dziś z Łodzi i zapoznanie z Brutusem być może odbędzie się dopiero w sobotę. Nie może tak być, żebyś nic do tego czasu nie jadła:cool3:. Dam znać co i jak. Quote
AgusiaP Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Mam nadzieje, że sobota to będzię szczęśliwy dzień dla Brutuska. Quote
Piromanka Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Bez utraty nadziei i dobrych, pozytywnych myśli - czekamy soboty! Dzięki bumel za info i przeprowadzenia całej "akcji". Quote
bumel Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Marta i Brutus poznali się dzisiaj:p i ja też miałam okazję poznać Martę osobiście. Super dziewczyna i wymarzona pani dla każdego psiaka. A ona przyjechała właśnie do niego... z góry było wiadomo, że Brutek nie może pójść od ręki a decyzja, żeby dać dom Brutusowi nie może być łatwo podjętą decyzją. Na razie napiszę tylko tyle, że Marta planuje kolejną wizytę u Brutuska...trzymajmy mocno kciuki za tych oboje. Ten wspaniały pies zasługuje na najlepszy dom pod słońcem, a taki właśnie może znaleźć u Marty. Quote
lunarmermaid Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 No to oby Brutusek podbił serce Marty i znalazł u niej swój wymarzony i długo wyczekiwany domek!!! Quote
koosiek Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Brutus siedzi teraz z jakąś nową suczką, która ustawia go równo... Ale jest jakby odważniejszy, niby odskakiwał i szczekał, ale momentami podchodził do siatki i obwąchiwał moją rękę, prawie dał się kilka razy pogłaskać - a jestem dla niego właściwie obcą osobą, więc z kimś znajomym byłoby pewnie lepiej. Mam nadzieję, że Brutus trafi do tego domu, za długo już czeka... Quote
Piromanka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 bumel, czyli podjęliście w Azylu decyzję, że Brutus nie może od razu pojechać, tak? Czy Pani Marta zaproponowała, że najpierw ponownie go odwiedzi i dopiero za kolejnym razem pojedzie? Quote
bumel Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 To nie tak - nikt nie myślał, że Brutus pojedzie od razu choćby dlatego, że nie było transportu. Marta też nie jest zmotoryzowana i trzeba będzie wszystko zorganizować. Uważam, że Brutus powinien jechać jak najszybciej i jak najszybciej rozpocząć socjalizację bo szkoda każdego kolejnego dnia spędzonego w azylu, w którym już nic więcej się nie zdziała. Ale wiadomo, nie ja podejmuję ostateczne decyzje. Dam znać jak się sytuacja rozwija. Quote
AgusiaP Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Mam nadzieję, że Brutusek szybciutko pojedzie do nowego domku do Marty Quote
agata51 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Jaki piękny jesteś, Brutusie! Musi się znaleźć domek dla ciebie! Quote
bumel Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 agata51 napisał(a):Jaki piękny jesteś, Brutusie! Musi się znaleźć domek dla ciebie! Agatko, witaj u Brutuska. Dziękuję Ci bardzo za to, że zgodziłaś się odwiedzić Martę:-) Quote
agata51 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 bumel napisał(a):Agatko, witaj u Brutuska. Dziękuję Ci bardzo za to, że zgodziłaś się odwiedzić Martę:-) Dziwię się, że tak późno do niego zajrzałam. Ha, ale za to prawdopodobnie będzie moim sąsiadem. Idę do Marty jutro wieczorem. Ja ją chyba kojarzę. Quote
agata51 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 koosiek napisał(a):Czyli Brutus już wkrótce zmienia lokum? :) Się okaże po wizycie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.