Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sądzę że jak trafił na was to małymi krokami zacznie się zmieniać na lepsze;) ogólnie śliczny psiak... ja mieszkam w domu z malutkim ogrodem, mam małą 3łapkę właśnie z dogo. Niestety nigdy nie miałam dużego psa (mam nadzieję że moje marzenia sie spełnią ale to tak dopiero za 4-5lat jak będę miała swój dom) nie wspomnę o takim który jest po ogromnych przeżyciach stąd niestety nie podjęłabym się od razu tak dużego wyzwania.. ale trzymam kciuki i czekam na dalsze wieści!

Posted

W azylu to on jest już ze 2-3 lata. :( Teraz i tak jest już dużo lepiej niż kiedyś ale w schronisku już więcej nie zrobimy. Niestety w boksie jest z lękliwą suką co też pogarsza sytuacje. On potrzebuje codziennej pracy w domku by mógł bardziej przekonać się do człowieka. Bez tymczasu to on raczej domu nie znajdzie no chyba, że tu jakiś dogomaniak o wielkim sercu go wypatrzy.

Posted

siekowa pamietasz pierwszy spacer z Brutkiem?
Przed kuchnie na dwoch smyczach bodajze. przerazony pies idacy przy ziemii.. a teraz, jak sie otworzy boks to wybiega i nie patrzy co jest na drugim koncu smyczy :lol:

Posted

Prawda jest taka, że jeżeli Brutus nie pójdzie na tymczas, to w warunkach schroniskowych nigdy nie uda się mu pomóc. Zwłaszcza...Kurna, ten pies ma całe życie jeszcze przed sobą, ale co to za życie?

Lunarmermaid, jak myślisz, czy byłaby taka możliwość (gdyby oczywiście zebrać na to fundusze), żeby takie zadaszenie czy zabezpieczenie w tym kojcu zrobić?

Posted

Niestety takiej możliwości nie ma.Mieszkam w wynajętym domu,kojec to po prostu dawny kurnik,który zreszta służy psiakom za budę - nie wiem czemu wolą tam być niż w budzie.
Ogrodzenie jest wysokie,od 160 do 180 cm,zależnie od miejsca,na podmurówce.Ale i takie ogrodzenia zdaża się psom przeskakiwać...:shake:

  • 4 weeks later...
Posted

Tekst z allegro Brutusa:


Daj szansę Brutusowi...


Mam na imię Brutus i mieszkam w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie- Falenicy. Jestem dużym, ładnym i grzecznym psem, dziwicie się więc czemu już bardzo długo czekam na dom?

Powiem Wam... Jestem bardzo nieśmiały, gdy przychodzą ludzie do adopcji ja chowam się od razu w budzie i udaję, że mnie nie ma. Czasem wychodzę i z całych sił macham ogonem, próbuję podejść do krat, dać sobie szansę, ale strach jest silniejszy ode mnie. Podchodzę, cofam się, znów podchodzę... I ludzie odchodzą, bo komu potrzebny taki lękliwy pies. A ja naprawdę wierzę w to, że praca ze mną może zdziałać cuda- kiedyś przyjeżdżało do mnie takie miłe małżeństwo, regularnie wyprowadzali mnie na spacery. Na początku to było straszne, otwarta przestrzeń, hałas ulicy, kładłem się na ziemi i nie chciałem wstać. Ale potem było super! Zobaczyłem, że nic mi nie grozi a przy znanych mi osobach czułem się bezpiecznie. I tak powoli nauczyłem się chodzić na smyczy, coraz mniej ciągnąłem, minęła panika... Nie wiem dlaczego, ale to małżeństwo przestało mnie odwiedzać a ja znów zaczynam się wycofywać. Mówią, że tu w Azylu nie ma czasu na socjalizację każdego nieśmiałego psa. A sam sobie nie umiem pomóc... W każdym razie jestem idealnym kandydatem na przyjaciela, nie ma we mnie cienia agresji. Jestem jeszcze młody, mam ok. 4 lata. Aha, nie mogę być psem podwórkowym bo przeskoczę każde ogrodzenie!

Naprawdę potrzebuję ciepłego domu, opieki i miłości!
Bo kto o tym nie marzy...?
Szukam również domu tymczasowego!


  • 3 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Kurde tak mi go szkoda, najlepsze lata swego życia spędza w ciasnym boksie...

Zaczęłam ogłaszać Brutka z super tekstem siekowej, na razie gumtree, alegratka, cafeanimal, kokosy, przygarnijzwierzaka...

kurcze wyróżniłabym allegro, ale mam tylko 3 jego zdjęcia, trochę mało...siek nie masz czasem więcej?

Aha, nie daję w ogłoszeniach tego zdania: nie mogę być psem podwórkowym bo przeskoczę każde ogrodzenie!

Chyba takiego na 3 metry to by nie przeskoczył? Jak będą telefony, mogę pytać, gdzie ewentualnie trafiłby Brutek i grzecznie dziękować komuś, kto ma np. płotek wysokości 1 metra. Poza tym nikt z "niepewnym" ogrodzeniem nie przejdzie selekcji Agi B.

  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='mariolka']Bo Dusia szorstek to wszyscy tam siedzą... :([/QUOTE]
a bo się nie znają - Brutus jest piękny:-)

ehhh, niby dobrze, że Brutus został rozdzielony z Dusią (sama za tym optowałam), ale widać, że chłopak teraz posmutniał czy jeszcze bardziej się zestresował...obserwowałam go wychodząc z psami z domu - w budzie głównie siedzi, skulony. W tym miejscu gdzie teraz jest, wokół niego za dużo się dzieje, ale takie są warunki schroniskowe i lepszych tam nie uda mu się stworzyć. Obawiam się, że chłopak zamknie się w sobie jeszcze bardziej, obym się myliła...

Posted

Może musi się oswoić ze zmianą... W końcu tyle czasu był z Dusią. A może lepiej by mu było z jakąś spokojniejszą suczką? Bo Figa chyba jest z tych bardziej żywiołowych?

Posted

[quote name='koosiek']A może lepiej by mu było z jakąś spokojniejszą suczką? Bo Figa chyba jest z tych bardziej żywiołowych?[/QUOTE]

Figa już taka żywiołowa nie jest, zestarzała się:-(, poza tym przez dłuższy czas miała regularne spacery i nawet na zewnątrz już tak nie ciągnie...ostatnio przystawiała się całą sobą do kraty, by ją głaskać, ale tak na spokojnie, ten żywioł gdzieś z niej wyparował...także bardziej chodzi mi o to, że na zewnątrz boksu o wiele więcej się dzieje.

Poobserwujemy trochę Brutusa i jeśli będzie z nim gorzej trzeba będzie pomyśleć o jakiejś zamianie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...