Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biżu jeszcze w sobote była na spacerku, a w niedziele kierwowniczka mówiła, że nic nie wskazywało na to, żeby suni była chora. Rano znalazła ja praktycznie zimną... w lecznicy okazało się, że ma ok 30 stopni... do tego krwawa biegunka... Weterynarz podejrzewał wirusowe zapalenie wątroby czy coś takiego. Sunia dostała surowice, i co jakiś czas podawano jej ciepłe kroplówki. Cały czas byłam z sunią. Tak bardzo sie o nią martwiłam, tym bardziej że nastepnego dnia miała jechać do swojego domku. Po południu temperatura wzrosła, miała ok 35 stopni. Miałam nadzieje, że juz będzie coraz lepiej. Zabrałam ją do siebie na noc. Jednak niestety Biżu odeszła :placz:
Cały dzień walczyła dzielnie.
Biżu, tak bardzo mi ciebie brakuje... <*> <*> <*>

Posted

eurydyka napisał(a):
w zyciu spotykaja nas sytuacje, ktorych nie zrozumiemy i raczej sie z nimi nie pogodzimy, to jedna z takich


nie sposób to sobie wytłumaczyc; mądre słowa, Eurydyko.
Isadoro7, dla Ciebie wiele ciepłych myśli...

Posted

NO NIE!!!
Cały czas śledziłam ten wątek, bo mnie również bardzo zależało na tej suni, miałam już prosić was dziewczynki o pomoc w adopcji, ale...... widziałam, że bardzo pragnęłaś Isadoro dać jej szczęście... No cóż, okrutny los...
Macie rację, coś "wisi" nad czarnymi jamnisiami. Czarne chmury?
Trzeba to "rozgonić".
Spieszmy się!
Ja czekam w tej chwili na wiadomość od asienka001 nt. CZARNEGO PODPALANEGO jamniczka ze schroniska w Swarzędzu. Może tam zawita szczęście?

Posted

Wierzę Isadorko i strasznie mi przykro.
Jak mama dzisiaj przy okazji rozmowy o Poli spytała tradycyjnie "A co u Pani Doroty" spłakałam się opowiadając jej o Tobie i Bijou... Wierzyłam, że Wam się uda. Chyba tym bardziej jest mi przykro, bo gdy mówiłaś, że walczy nawet przez myśl mi nie przeszło, że może przegrać :-(.

Posted

Dziewczynki, jamnicze mamy, mam u siebie sliczną delikatną czarną , krotkowlosą jamniczkę , maleńką o oczach jak anioł. Zabralam ją w wyniku interencji. Obecnie wychowuje 1 -mczne szczenieta. Serce mnie boli bo mieszkają w boksie. Za moment będzie do adopcji, mam jej fotki ale nie potrafię wkleić.

Posted

malagos napisał(a):
Baśka, Ty dla nas nie masz serca chyba, znów jamnika przytargałaś? :-(

I na dogo jest staruszek ratlerek.... :-(

Małgoniu, ona ma takie oczy, że gdy spojrzy lód na rzece sie topi.
Żal mi serce ściska, bo moje jamnicze nicponie nie zasną na twardych poduszkach a ta kochana istotka ma tylko budę i siano. Niby to nie wiele ale do tej pory spała w krzakach i tam rodziła swoje dzieci.

Posted

Mam prośbę. To wątek Bijou za Tęczowym Mostem. Dlatego dałam odpowiedź na priva dla basia0607. I zrobiłam wpis na Zbiorczym Jamników w Potrzebie. I jest tam już pierwsze pytanie. Dzięki.

Przepraszam Bijou malutka. Śpij spokojnie.

Posted

Maleńka Bijou['][']['] :placz:


"taka jak SASANKA"


śpij spokojnie...
nie doczekałas wspaniałego domku ....
i PAŃCI która juz Ciebie kochała...
..ja nawet pisać nie mogę:placz:...

Bardzo współczuje TOBIE ISADORO:-(:-(:-(

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...