Lulka Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 heloł heloł a tu wstawiam foty w linkach - na fotach gojąca sie rana Kleosi http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01426.jpg http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01422.jpg http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01421.jpg Quote
fona Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Strasznie wielka ta rana, musi niuinia cierpieć bardzo. Quote
maja602 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Widać poprawę w porównaniu do tego co było. Cieszę się, że ta kruszyna wyjdzie z tego. :Dog_run: Quote
tyciaNi Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 hi hi hi ...jaka z niej wampirzyca? urocza swoja drogą :evil_lol: Quote
agniecha82x Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 wlasnie co za zebiska :evil_lol: mizianka mikolajkowe dla Kleosi :loveu: Quote
Lulka Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 ja tez juz myslalam ze ta rana mniejsza jest, tzn ze zarasta jednak jak sie nie widzi to czlowiek nie ma swiadomosci, ze to tyle czasu trwa, ale najwazniejsze ze sie goi :multi: Quote
taodtosi Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Witajcie, Kochani! Rany Kleosi naprawdę pięknie się goją, porównajcie proszę ostatnie zdjęcia z wcześniejszymi. Te jasne obrzeża, widoczne na zdjęciach (mam na myśli grzbiet), to już nowa skórka, zwróćcie uwagę, w jakim tempie narasta :multi: Kleosia już się nawet nie trzęsie w trakcie zmiany opatrunków (teraz trwa to króciutko, nie dłużej niż 10 minut), więc wygląda na to, że rzeczywiście nie odczuwa bólu. Rana jest cały czas nasączona grubą warstwą maści Kocha, więc opatrunek pięknie schodzi. Już nawet nie tworzą się strupki, tak jak przez pierwszy miesiąc. Te strupki trzeba było niestety delikatnie zrywać opatrunkiem, taki był prikaz (nie było to przyjemne ani dla Kleosi, ani dla nas :placz: Nie wiadomo tylko, czy wyrośnie w tym miejscu sierść - w tej kwestii zdania są podzielone, czas pokaże. Lekarki twierdzą, że Kleosia miss piękności nie będzie (a przecież już jest :-), blizny zostaną na pewno. No ale przecież zawsze może zostać miss mokrego podkoszulka ;) W pachwince rana zrosła się jeszcze bardziej od środy, kiedy były robione zdjęcia :crazyeye:, po drugiej praktycznie nie ma śladu. Po prostu goi się, jak na przysłowiowym psie. Mała już może siadać i przeciągać się (wcześniej albo stała, albo się kładła, rany w pachwinkach musiały ją boleć, czasami nawet popiskiwała przy stąpaniu). Kilka razy całkiem żwawo podbiegła na spacerkach, więc "spód" mamy już całkiem wyremontowany :multi: Mała jest bardzo łagodnym, radosnym psiakiem, sprawia wrażenie, jakby zapomniała o wszystkim, co jej się złego w życiu przytrafiło. Co i raz zaczepia Lucia i Lukrecję (to te dwa czarne diabelce widoczne na wcześniejszych zdjęciach, zwane przez nas pieszczotliwie klonami) w celach zabawowych (tylko Hesia - yor wciąż się boczy, ale coraz mniej :-) Poza tym (czyli zabawą) Kleosia bardzo garnie się do człowieka, najchętniej siedziałaby ciągle i ciągle na kolankach (trudno wykonalne z uwagi na to, że mamy takich chętnych razem 6 sztuk :p Aha, Kleosię będzie można zaszczepić już mniej więcej za miesiąc, tak więc akurat odrobaczymy wszystkie futrzaki razem na początku stycznia i kujniemy małą :diabloti: Czas na podsumowanie minionego tygodnia: w Kleosinej skarpecie 2 grudnia było 220 zł. Koszty to: - 2 grudnia 32 zł (środki opatrunkowe), - 3 grudnia byłyśmy na kontroli u dr Małgosi Taube (nie wzięła ani grosza za wizytę), - 6 grudnia 29 zł (środki opatrunkowe). 220 zł - 61 zł = 159 zł. Na dzień dzisiejszy zostaje zatem 159 zł. Posażna panienka z tej naszej Kleosi ;) Pozdrawiamy Was serdecznie, Joanna i Magda Quote
Lulka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 a Kleosia jutro w fakcie ciekawe co napiszą :cool3: Quote
agniecha82x Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 slawna sie nam dziewuszka robi ze hej! :lol: Quote
pucka69 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Lulko - a czy ja mam do Jagienki wysyłać? Bo nic nie piszesz ze przelew dotarł? A ksiązki już tyle leżą? Quote
agniecha82x Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 mizianka poranne dla Kleosi :loveu: Quote
Lulka Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 pucka69 napisał(a):Lulko - a czy ja mam do Jagienki wysyłać? Bo nic nie piszesz ze przelew dotarł? A ksiązki już tyle leżą? Jagienka wplacila jako pierwsza, pisalam ze 2 strony wczesniej ;) Quote
Kora Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Taodtosi, bardzo Cie prosze sprawdz czy sunia nie ma chipa! (Daj mi szanse na :angryy: :mad:, Ola po artykule w Fakcie nie maszansy zadzwonic) Reszta na pw. Quote
Lulka Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 juz przekazalam dziewczynom, jak bedą jutro z sunią u wetki to sprawdzą, ale Kleosi nikomu nie oddam :diabloti::mad: Quote
Kora Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 To logiczne reszte juz napisalam na pw do taodtosi. Quote
agniecha82x Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 kurcze a co napisali w tym fakcie co sie dzieje? :-o Quote
tyciaNi Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 [quote name='Lulka']juz przekazalam dziewczynom, jak bedą jutro z sunią u wetki to sprawdzą, ale Kleosi nikomu nie oddam :diabloti::mad: czy to już pewna deklaracja? jakiś czas mnie nie było więc :mad:? rana się goi jak na psie:evil_lol: suuuuuuuuuuuper dzięki za wielkie serce :huh: Quote
madcat1981 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 [quote name='agniecha82x']kurcze a co napisali w tym fakcie :-o [url=http://www.efakt.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=39231]Obdarli mnie ze sk Quote
agniecha82x Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 [quote name='madcat1981'][url=http://www.efakt.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=39231]Obdarli mnie ze sk dziekuje, przeczytalam. Quote
majku33krakow Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 bardzo ładnie jest napisane ,robi wrazenie,na 4 str chyba jest,super. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.