Lulka Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 tak, tak w drugim rozliczeniu sie pojawilo :p dzieki fonka:loveu: Quote
agniecha82x Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 czesc Kleosiu :loveu: nie smutaj sie nam kruszynko tylko zdrowiej zdrowiej zdrowiej!!! Quote
agniecha82x Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 poludniowe mizianka dla Kleosi :loveu: Quote
Lulka Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 zapraszam na nowy bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/sylwester-tuz-tuz-bizuteria-ciuchy-zegarek-na-obdarta-ze-skory-kleo-126076/#post11343031 dary od cioteczki Yany - dziekujemy :multi::loveu: Quote
agniecha82x Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 czesc Kleosiu :loveu: co nowego u naszej dzielnej psineczki? :razz: jak sie rany goja? Quote
pucka69 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 lulko - czy ja juz moge wysyłać ksiazki? popłacone? na razie do iryska podalam Quote
Menrzuś Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 pucka69 napisał(a):lulko - czy ja juz moge wysyłać ksiazki? popłacone? na razie do iryska podalam Już Ty mnie nie strasz, że mogły nie dojść :crazyeye: Quote
pucka69 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 a bo ja nie lubie jak mi kupione rzeczy leżą, poroszę o jasne instrukcje - komu moge wysyłać. menrzus - wyslane przez poczte - to ho ho ho moga iść :eviltong: Quote
Menrzuś Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 pucka69 napisał(a):a bo ja nie lubie jak mi kupione rzeczy leżą, poroszę o jasne instrukcje - komu moge wysyłać. menrzus - wyslane przez poczte - to ho ho ho moga iść :eviltong: No to po(sz)czekam :roll: Quote
Lulka Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 przyszło dzis od evelin 22 i szafirkowej 20 - dziekujemy :loveu::loveu::loveu: Quote
taodtosi Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Witajcie, Kochani! Przepraszam, że tyle czasu się nie odzywałam, ale nasze życie wróciło do względnej normy, no i robota nas dopadła. A poza tym mamy sześć sztuk futrzaków do wymiziania, a to zajmuje mnóstwo czasu :-) Kleosia ma się całkiem dobrze, rany goją sie fantastycznie, w środę będziemy w lecznicy, to zrobię zdjęcia jak to teraz wygląda (do tego potrzebne są trzy osoby). Rany w pachwinach pięknie zarastają, jednej już prawie nie ma, a druga prawie całkowicie się zasklepiła. Rana na grzbiecie "zmniejsza się" systematycznie, bardzo ładnie ziarninuje. Nie ma już mowy o żadnej ropie, rany są czyściutkie. W trakcie zmiany opatrunków czyścimy brzegi, tzn. podcinamy rosnące futerko i usuwamy resztki starej maści. Psiaczek ślicznie pachnie (karmelkami - to z maści Kocha), nie ma już mowy o tym strasznym trupim odorze gnijących tkanek, który nas prześladował przez pierwsze dwa tygodnie. Wyznacznikiem jest też to, że inne psiaki potrafią się władować do kojca Kleosi (wcześniej nie podchodziły bliżej niż na odległość metra). Nie musimy już smarować nosów maścią majerankową przed zmianą optarunków (swego czasu zapach był taki, że na zmianę zaliczałyśmy "zejścia"). Udało się ograniczyć spacerki do trzech dziennie (z pięciu), więc też jest nam łatwiej się zorganizować. Mała nie załatwia się już w ogóle w mieszkaniu (jak brała leki, to bida nie trzymała i siusiała pod siebie zaraz po napiciu się wody). Parkiet jest Kleosi bardzo wdzięczny ;) Byliśmy już na dwóch dłuższych spacerach po lesie. Kleosia chyba była damą "miastową", bo wszystko ją bardzo interesuje. Bardzo ładnie pilnuje się stada, chodzi przy nodze, reaguje na swoje imię. W ogóle jest bardzo wesołym i słodkim psiakiem, nieźle dogaduje się z całą resztą. Tylko jednego dnia straciła apetyt, jak Madzia musiała wyjechać do Warszawy :p Do lecznicy jeździmy już tylko raz w tygodniu - na kontrolę, a tak codziennie zmieniamy opatrunki same w domu. Zgodnie z decyzją dr Małgosi Taube, mała nie dostała drugiej porcji antybiotyku (nie było takiej potrzeby). W środę dopytamy się o odrobaczenie, aczkolwiek pewnie jeszcze jest na to za wcześnie. Termin odrobaczania wszystkich naszych futer wypada w styczniu, może wtedy już będzie można? Trzeba będzie też Kleosię zaszczepić, ale to pewnie jeszcze, jeszcze, nie wspominając nawet o sterylizacji. Aha, mała ma cieczkę. Nie stanowi to problemu, ponieważ wszystkie nasze zwierzaki (z jedynym chłopakiem włącznie) są ciachnięte. Lulka ma zdjęcia z mizianek Kleosi, może znajdzie czas je tutaj zamieścić? Ja, wstyd przyznać, nie potrafię :oops: A teraz tygodniowe rozliczenie: Z poprzednich "wpływów" zostało 45 zł, od Iryska przyszło 47 zł, Lulka wpłaciła nam na konto 246 zł, czyli razem 338 zł. To, co wciąż "schodzi" w szybkim tempie i w dużych ilościach, to środki opatrunkowe (gazy, bandaże, plastry) oraz maść Kocha (jeszcze jest). W lecznicy byłyśmy tylko raz - we wtorek 25 listopada, nasze cudowne wetki nie wzięły ani grosza za wizytę. Wydatki wyglądają następująco: - 25 (wtorek) środki opatrunkowe 44 zł - 27 (czwartek) karma Acana dla psów ras małych 3 kg 35 zł (wcześniej mała jadła Eucanubę dla szczeniąt) - 29 (sobota) środki opatrunkowe 39 zł Tak więc wydatki razem wyniosły 118 zł, w skarpecie, dzięki Wam wszystkim, zostaje 220 zł :multi: Kleosia pięknie wszystkim dziękuje, a my serdecznie Was pozdrawiamy, Joanna i Magda Quote
taodtosi Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Aha, no i zapomniałam dodać, że Kleosia nieźle dogaduje się ze stadem po niecnej, przebiegłej i podstępnej próbie przejęcia władzy, zduszonej w samym zarodku jednym tupnięciem kapcia przez Madzię :razz: Kocice też głupie nie są i z hulania Kleosi nic sobie nie robią. Scena - Kleosia hula na kotę... kota ziewa. Czasami, z uprzejmości, któraś udaje, że ucieka... :lol: Quote
agniecha82x Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 jakie cudowne wiadomosci! :multi: Kleosia wraca do zdrowka! ma cudowne Opiekunki :loveu: mizanka dla Kleosi kruszynki :loveu: a Lulke o fotki bardzo prosze :cool3: Quote
tyciaNi Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 ale zadowolona psia morda :lol: widać że miłość działa cuda :loveu: Quote
Yana Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 cudne zdjęcia, Kleosia jaka zadowolona :loveu: Quote
agniecha82x Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 jakie slodkie foteczki! :lol: przytulasna z niej kruszynka :cool3: cudownie patrzec na nia wtulona w ludzkie ramiona! Quote
zuzlikowa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Słodkości!!!! :loveu: Tylko miziać... i miziać... i miziać...a żeby nie przestawać czasami trzeba i...kapcia:evil_lol: Quote
maja602 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Bardzo mnie cieszą ostatnie wiadomości o Kleo. Cieszy mnie także, że jest szczęśliwa (patrz ostatnie zdjęcia). Sama radość. :klacz: Quote
agniecha82x Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 poranne mizianka dla kruszynki :loveu: Quote
Lulka Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 a to wszystko tez kochani dzieki Wam i waszej pomocy :loveu: najnowsze wpłaty: 20 zł - anula1959 z bazarku agniechyx82 50 zł - zuzlikowa z bazarku agniechyx82 20 zł - szafirkowa z bazarku pucki69 15 zł - Justys95 z mojego bazarku 50 zł - maja602 wpłata na sunie 116 zł - menrzuś z bazarku pucki69 10 zł - AniaB - moj bazarek wielkie wielkie dzieki dla kupujących i kochanych cioteczek co dary na bazarki dały i jeszcze przesyłeczke dorzuciły tak zeby Kleo miała więcej :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.