Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szkoda zmarnować takiej szansy. Czyli potrzebny jest transport z okolic Kutna do Łodzi na sobotę lub niedzielę dla 3 suczek? Jaaga kiedy dokładnie Twój mąż będzie wracał? Jeśli dobrze zrozumiałam to możliwy jest zwrot kosztów paliwa?
Zapytam czy ktoś nie mógłby pojechać.

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kar0la napisał(a):
Szkoda zmarnować takiej szansy. Czy potrzebny jest transport z okolic Kutna do Łodzi na sobotę lub niedzielę dla 3 suczek? Jaaga kiedy dokładnie Twój mąż będzie wracał? Jeśli dobrze zrozumiałam to możliwy jest zwrot kosztów paliwa?
Zapytam czy ktoś nie mógłby pojechać.


Mój mąż będzie w Łodzi i w sobotę i niedzielę. Po zakończeniu wystawy, czyli ok. godz. 18 każdego z tych dni mógłby zabrać psy ze sobą. Transport byłby potrzebny dla szczeniaka dla Martyny i dla tych suczek, które mają trafić do mnie. Ja wzięłabym tą maleńką sunię ze zdjęcia + mamę osesków, jesli jeszcze żyje i może być jeszcze jakas spokojna suczka. Czyli na dzień dzisiejszy to są 4 psy i ew. dwa maluszki, ale to chyba wątpliwe.
Ja zaopatrzyłabym męża w 2-3 dodatkowe transporterki Wiecej nie dam rady, bo mamy ciasny samochód.
Na paliwo mam 110 zł. Tylko ktos musiałby zabrać suczki ze schroniska i dowieźć je do Łodzi, zeby akcja sie powiodła.

Posted

Matko co ja wybździłam w tym poprzednim poście.:crazyeye: Nie po polsku mi wyszło. No, ale nie istotne.
Ważne jest to, że dalej nie ma transportu. :-( Ja nie bardzo mam jak pojechać.

Posted

Moriaaa nie mieszka już w Łodzi i ma pod opieką kilka fundacyjnych psów. Nie wiem czy będzie miała czas by jechać do Kutna.
Reno wyjeżdża. Zaraz napiszę do Modliszki.

Posted

AgaiTheta napisał(a):
prosze napiszcie mi skad dokad, ile psow, jakie psy


Transport miałby byc z Kotliska do Łodzi-z
Łodzi przywiózłby je na śląsk mąż Jaagi.
Maja byc 4 psy +możliwe że dwa malutkie glutki bo wśród tych 4 jest mama z 2 szczeniakami (tylko niewiadomo czy one jeszcze są)
Mam nadzieje ze nic nie pomieszałam :roll:

Posted

MartynaP napisał(a):

oktawia czy oprócz tego ktorego ja chce wziasc jest jeszcze jakis malutki-taki wiesz mały nieporadny co go te wieksze odpychaja

widziałam jakiś drugi się snuł:roll:

mogą was tam do obory nie wpuścic....dzisiaj odmówiono adopcji Huskiego dziewczynie-już była gotowa do drogi....szkoda bo prosiłam ją by beze mnie nic nie robiła w pojedynkę....załamuje mnie to wszystko....

Posted

oktawia6 napisał(a):
widziałam jakiś drugi się snuł:roll:

mogą was tam do obory nie wpuścic....dzisiaj odmówiono adopcji Huskiego dziewczynie-już była gotowa do drogi....szkoda bo prosiłam ją by beze mnie nic nie robiła w pojedynkę....załamuje mnie to wszystko....


Dlaczego nie wydali psa ???

Posted

Nie ma co szaleć z transportem, jeśli nie będzie miał kto zabrać tych psów ze schroniska :shake:.

Przecież po to jest schronisko, zeby wydawać zwierzęta. Nie można interweniować u lokalnych władz, że odmawiają adopcji? Może nie chcieli wydać z jakiegoś powodu tego akurat psa? Ktoś przecież musiał dać zgodę na utworzenie tego schroniska :crazyeye: Swoją drogą dziwi mnie, że stodoła została uznana za odpowiednie miejsce na prowadzenie takiej działalności :cool1:. Ciekawe, że u nas w schronisku ciągle są przeprowadzane różne kontrole, a tam takowe nie trafiają?

Na dzień dzisiejszy pilnie jest potrzebny ktoś, kto pojechałby do schroniska zabrać wszystkie te psy i płatny transport do Łodzi.
Po niedzieli trzeba będzie szukać także transportu do Katowic.

Posted

Jaaga napisał(a):
Najważniejsze, żeby znalazła sie osoba, która pojechałaby tam. To są kundelki, wiec niezbyt powinno im na nich zależeć.

Kto mógły jechać do schroniska po psy?

cholewka jasna - bezradność mnie dobija :angryy: a ktoś z rejonu Łodzi nie może na tymczas zabrać? może znalazłby się choć transport do częstochowy - to już troszkę bliżej nas

Posted

Kar0la napisał(a):
Scarlet najlepszym i najprostszym rozwiązaniem byłoby zabranie ich jutro lub pojutrze do Łodzi, a do Katowic psiaki pojechałyby z mężem Jaagi. Potrzebny jest tylko ktoś kto pojedzie na odcinku Kutno-Łódź.


z Kutna do Łodzi to jak rzut beretem :/ na mapie dogo ktoś patrzył?

Posted

Czekam na odpowiedź odnośnie transportu. Jeszcze nic konkretnego nie wiem. Nie wiem czy się uda.

Scarlet najlepszym i najprostszym rozwiązaniem byłoby zabranie ich jutro lub pojutrze do Łodzi, a do Katowic psiaki pojechałyby z mężem Jaagi. Potrzebny jest tylko ktoś kto pojedzie na odcinku Kutno-Łódź.
Z wzięciem ich na tymczas w Łodzi to nie takie proste. Prawie każdy zapsiony, a to będą 4 psy, które do tego moga być chore.

Posted

Jak już pisałam wcześniej mogę wziąć tylko zdrowe psy, bez oznak chorób zakaźnych, bo mam za dużo psów w domu, zeby ryzykować. Jeśli nie te, to inne. Ważne, zeby jakiekolwiek trafiły do nas.
Czy naprawdę nikt nie może pomóc w zabraniu ich ze schroniska i dostarczeniu do Łodzi :roll:?

Posted

Jaaga napisał(a):
Jak już pisałam wcześniej mogę wziąć tylko zdrowe psy, bez oznak chorób zakaźnych, bo mam za dużo psów w domu, zeby ryzykować. Jeśli nie te, to inne. Ważne, zeby jakiekolwiek trafiły do nas.
Czy naprawdę nikt nie może pomóc w zabraniu ich ze schroniska i dostarczeniu do Łodzi :roll:?

jAGA MAM TRANSPORT Z kUTNA DO łODZI NA NIEDZIELE - ALE POTRZEBUJĘ SZCZEGÓŁÓW DLATEGO CZEKAM NA oKTAWIĘ - MUSZE WIEDZIEĆ ILE PSÓW ITD................

Posted

Czyli z transportu nici? To może dałoby się dziś wyciągnąć choć 2 psy i zawieźć je bezpośrednio do mojego męża do Łodzi, skoro ktoś, kto miał je odebrać z Łodzi nie może pomóc? Wystawa ma sie kończyć ok. godz.18-19. Na transport przecież są pieniądze :roll:.
Jeśli tym psom nie uda się teraz załatwić transportu na odcinku 50 km, to później do Będzina czy Katowic na kolejne 190 km tym bardziej nikt nie pomoże.

Szkoda zakładać wątki psom ze schronisk, z których nikt z okolicy ich nie wyciągnie :shake:. Czy naprawdę nikt z Kutna nie może tym biedakom pomóc?
Z Martyną dajemy domy tymczasowe, ja i Emilia proponujemy pieniądze na paliwo, a mimo to brak lokalnego wsparcia.

Posted

dostałam informację że jest możliwośc transportu do Łodzi-Joasia zadzwoniła-za półtorej godziny mogę wyjśc z domu-wyruszymy wtedo do tego schroniska i do Łodzi-w Łodzi możemy byc na miejscu około 13/14

Posted

Kar0la napisał(a):
Kurcze to w końcu jest transport czy nie ma? W czym teraz jest problem? Zaraz poczytam wcześniejsze posty.

transport na slask jest - Oktawia dziś może po pieski pojechać szukamy kogos z łodzi kto przetrzymałby je do godziny 19 (koniec wystawy) i w łodzi przekazał osobie, która przywiezie je na śląsk

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...