salibinka Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 ... I zupełnie nie offowy kwiatek dla Camary :) Camaro, dziękuję :loveu: Quote
samoglow Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dziwny ten watek - ani jednego slowa o kozach :shake: Quote
salibinka Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Tulinka zaszczepiona - ponieważ nie wiem, czy była szczepiona kiedykolwiek, doszczepiamy jednak za dwa tygodnie. I sterylka za kolejne dwa. Zrobiliśmy USG - piękna macica :roll: (warto było usłyszeć dr.Orła, jak z pasją opisywał obraz - "O, tu, tu! Widzi Pani, jak się rusza ta czarna kreseczka?! To ONA! ONA!). Nie ma ciąży:roll:. Co do kóz - nie wiem, naprawdę nie wiem, jak to możliwe :shake:. Quote
samoglow Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Ciazy nie ma - jest kreseczka i to czarna. Tajemnicza sprawa :razz: Quote
salibinka Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 No i na śmierć zapomniałam poprosić o sprawdzenie i ew. wyciśnięcie pupasa, a mam wrażenie, że trzeba - ech... :oops: Quote
salibinka Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 samoglow napisał(a):Ciazy nie ma - jest kreseczka i to czarna. Tajemnicza sprawa :razz: No, jak nic, tajemnicza :cool3: - wytniemy kreseczkę razem z tajemnicą bez litości. Takie życie. Quote
samoglow Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 To nie taka kreseczka :shake: tamta sie ruszala Quote
salibinka Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Oj, Samoglow drobiazgowa :lol: W sumie martwię się o tę kreseczkę, że ostoi się miesiąc jeszcze. Quote
salibinka Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 Tulinka kiepsko sie czuła po tym szczepieniu. Dzisiaj już ok., ale wczoraj biegunka. Quote
salibinka Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Wszystkie psy zabrane z Krężla :multi:. Klatki i stodoła puste wreszcie. Powinno się spalić to wszystko i podpisać to miejsce psiej kaźni nazwiskiem twórczyni na wieczną pamiątkę ludzkiej... ech, dalej byłoby już bardzo niecenzuralnie. Quote
samoglow Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 popatrzcie :crazyeye: Psy giganty - Ulubieńcy - Psy i Koty - WP.PL Quote
salibinka Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Eee tam, ewidentny fotomontaż ;) Tula - to dopiero gigant:lol:: Quote
kinga Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 salibinko - TO z prawej, trzymające Tulę w ryzach, czyli na smyczy - to oczywiście... Ty? ;) Quote
salibinka Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 No a któż by inny... potrafił zapanować nad takim wielgachnym psem?:lol: Quote
kinga Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 no, to urosła Ci na tym tymczasie. dobrze gotujesz. :p Quote
Camara Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Tula była w sobotnio-niedzielnym wydaniu GW a dziś jest w Krakowskiej. Pozostaje trzymanie kciuków! Quote
mar.gajko Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Camara napisał(a):Tula była w sobotnio-niedzielnym wydaniu GW a dziś jest w Krakowskiej. Pozostaje trzymanie kciuków! Gosiu, ty patrzysz wKrakowską, był tam mój Harley?? Bo wysyłałam, a nie wiem czy był czy nie. Sorry, Tula.:p Quote
Camara Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Mam wrażenie, że był na początku ubiegłego tygodnia. Ale dla pewności sprawdzę. Quote
kinga Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Camara napisał(a):Tula była w sobotnio-niedzielnym wydaniu GW a dziś jest w Krakowskiej. Pozostaje trzymanie kciuków! a był w weekend jakiś odzew? salibinko? Quote
mar.gajko Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Ludziska jak głupie latają po sklepach. Kupujeą, kupują. Goopki. Zamiast psa sobei wziąć i kochać. Quote
salibinka Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 kinga napisał(a):a był w weekend jakiś odzew? salibinko? Camaro,dziękuję Ci serdecznie - w środę idziemy z Tulcią na wizytę - wynik Twoich ogłoszeń:roll:. Starsze małżeństwo, Kraków - pan jeszcze pracuje, pani jest w domu na emeryturze - bez dzieci, bez psów i kotów, za to z dużą ilością wolnego czasu. Przez szesnaście lat mieli sunię. Tulcia byłaby pieskiem blokowym - kanapowym:roll:. Bez problemu wizyty przed i po i jeszcze po ;), umowy - są otwarci. Rozmawiamy sobie telefonicznie od wczoraj. Doszczepiamy jutro Tulinkę. Jeśli ten dom okaże się odpowiedni dla Tulci, pozostaje kwestia sterylki - to możliwe dopiero za dwa tygodnie najwcześniej po doszczepieniu - rozmawiałam z tym panem i jeśli ten dom będzie miał sens - umówię Tulcię do Krak-vetu i pojedzie z nowego domku, co byłoby dla niej lepsze ze względu na okres adaptacyjny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.