Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Serdeczne podziękowania dla Ra-duni i Saphirki za wpłaty :loveu: Dzięki Waszym stówkom mamy już dwie :multi:

Czy możemy zapłacić za to zaległy rachunek? Chyba, że wolicie przekazać na konkretny cel np. na karmę, szczepienia itd.?

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sprawdżcie jeszcze czy tamta zamrażarka jest do odzysku. Jeżeli nie to ja w Toruniu kupowałam 2 lata temu dwie zamrażarki i pralkę automatyczną,używaną sprowadzaną ze Szwecji. Sprzęt chodzi bardzo dobrze i Państwo, ktorzy tym handluja dają nawet gwarancję. Na razie nic mi sie nie zepsuło. Zajrzę w poniedziałek czy oni to jeszcze prowadzą i po ile mozna coś takiego kupić. Szczerze mówiąc nie widziałam takich skrzyniowych zamrażarek. Teraz wszystko jest szufladowe. Taka skrzyniową miała moja mama ze 20 lat temu, ale wydała komuś bo brała dużo prądu. :shake:
Te szwedzkie zdecydowanie mniej zużywają energii , a wchodzi naprawdę dużo.
Najgorzej z transportem do W-wy :shake: Miałam nadzieję, że ona może jest z tego Radzymina bliżej Płońka.

Posted

[quote name='Margo05']Rozmawiałam właśnie w Panią Jolą. Miesięcznie płaci za prąd 209 zł. To dlatego, że ma ogrzewanie na prąd, wodę na prąd, ciepłą wodę na prąd...
Zapomniałam zapytać na ile starcza jej butla gazowa :cool3:

Ja też tyle płacę albo i wiecej, a ogrzewanie i wodę mam na piec olejowy i centralny system kominkowy :shake: Ona niewiele płaci.

Wstawcie psiaki tu :

Portal Psich Adopcji

Ja nie moge bo tam trzeba podać kto i co, telefon i meila.

Posted

Saphirko, dzięki :) Zaraz tam zajrzę :)


Wypytałam Panią Jolę o wszystkie opłaty i potrzeby.
Najbardziej Pani Jola ucieszyłaby się z jakiejś pracy chałupniczej, bo wtedy radziłaby sobie sama. Może ktoś zna kogoś, kto taką pracę by miał? Byłoby to duże odciążenie dla Pani Joli.

Poza tym opłaty są następujące:

prąd 209 zł. miesięcznie (na tyle w tej chwili są rachunki - do kolejnego rozliczenia)
wynajem 400 zł.
gaz - 4 butle na miesiąc - czyli średnio ok. 180 zł.(butla ok. 45-48 zł.)


Pani Jola w chwili obecnej ma zadłużenie na 2000 zł. + zadłużenie na karcie w banku, kiedy wybierała pieniądze na kamę, paliwo i inne.


Pani Jola jeździ do kliniki kilka razy w tygodniu ze swoimi zwierzakami, ale nie tylko. Problem polega na tym, że zwierzaki są leczone u różnych lekarzy, którzy bardzo rzadko przyjmują jednocześnie, więc czasem są to dwie wyprawy w ciągu dnia (nie licząc nagłych przypadków, takich jak Ziutka, która jest już za TM, czy Daszek, podgryziony przez psa, który został przywiziony do Pani Joli przez jakieś babsko). To ok. 36 km w jedną stronę - czyli przeszło 70 km jedna wizyta. Ponadto Pani Jola jeździ z okolicznymi bezdomnymi zwierzakami na sterylki i leczenie, jeśli jest taka konieczność. Miesięczny koszt paliwa na wizyty lekarskie i po karmę to ok. 500-700 zł.

Zwierzaki, które obecnie jeżdżą do Warszawy to:

Gabi - leczy się u dermatologa i lekarza od stawów
Azja - leczy się na nietrzymanie moczu i czasami u dermatologa
Daszek - u lekarza na stawy, bo czasami boli go ta łapka po złamaniu, którą miał robioną na druty
Czekoladowa - na oczy, bo ma cały czas stan zapalny gałki ocznej w głębokim oczodole
Tami - ma takie same schorzenie co Gabi, tyle, że żadziej występują objawy skórne niż u tamtej - dermatolog i lekarz od stawów
Koty- Przecinek- miewa stany zapalne dróg moczowych, kamica, powtarzający się świerzb jednego ucha
Kitka- stany zapalne dróg moczowych, kamica

Reszta w tej chwili na szczęście nie choruje.

Leki i leczenie opłaca TOnZ, o ile oczywiście ma środki. Jeśli nie, to Pani Jola płaci sama.



Z potrzeb to są następujące:

Karma - sucha i puszki dla psów i kotów (na wypadek jak Pani Jola nie ma a'la batonów do gotowania), batony również (choć tu istotna jest cena - czy się opłaca), makaron dla psów, żwirek, lek w kark na pchły i kleszcze - psy u Pni Joli ważą łącznie ok. 420 kg., karma specjalistyczna dla kota z niedrożnością jelit,, karma dla kastratów, jakieś witaminy dla psów i kotów.

Ponadto (mogą to być rzeczy używane):
smycze, obroże, posłania dla zwierząt (Azja, która ma problemy z pęcherzem po sterylce zasikuje kilka dziennie), zabawki dla zwierzaków. Mogą być również ubrania dla psów.

Lista potrzeb jest długa i nie łatwo było mi ją wyciągnąć, Pani Jola czuje się zażenowana, że tak długa. Ale chciałam mieć pełną informację, abyśmy znali rząd potrzeb, więc wyciągnęłam wszystko. A że upierdliwa jestem, to nie miała wyboru :evil_lol:

Na chwilę obecną w przytulisku jest dokładnie 16 zwierząt + Łysek karmiony przez Panią Jolę + okoliczne bezdomniki przychodzące pod dom.

Posted

Tamtej zamrażarki już się nie wyciągnie, bo w Nowej wsi już wszystko zlikwidowane, łącznie z dwoma psami, którymi tam się opiekowałam ( wątek Mac Gaywera i Rudasia) :-( :-( :placz:

Te szwedzkie zamrażarki znam, bo moja mama też miała taką i do dziś służy nam w sytuacjach awaryjnych. Był taki sklep w warszawie na Czerniakowskiej pod kładką vis a vis Bartyckiej.

Posted

Dziewczyny ! Ja sprawdzę ceny w Toruniu a Wy sprawdźcie w W-wie.
Z tego co pamiętam duża szufladowa zamrażarka to koszt około 700 zł - dwa lata temu. No ale trzeba zapytać. Odradzam skrzyniową . To złudzenie , że jest praktyczniejsza. Gdyby załatwić to mięsko mrożone od Gagaty to kosteczki ładnie w szufladach można poukładać co myślę, że i finansowo lepiej by wyszło. Jeżeli chodzi o pracę chałupniczą to u nas jest taka firma Eurokork. Robią kapsle do butelek - rozwożą robotę po domach. może i w W-wie cos takiego jest. Pani Ewie /tej od kotów/ też by się pewnie taka praca przydała ?
Myślę, ze zadłużenie nie jest duże i gdyby pomóc Pani Joli na początek kupując zamrażarkę, załatwiając pracę i tańszą karmę, to sobie poradzi.

Posted

Ja osobiście nie znam rzetelnych firm dających pracę chałupniczą. A ten Eorukork nie szuka kogoś w Wawie? Saphirko, jak możesz to dowiedz się o nr telefonu do nich. Może mają jakiś oddział warszawski.
Jestem pewna, że Pani Jola poradziłaby sobie sama, gdyb udało się załatwić to, o czym Saphirka mówi :)

Na zamrażarkach się nie znam, ale jak mówicie, że lepsza, to ja Wam wierzę :)

Jeśli chodzi o Panią Ewę, to nie wiem czy wyrobiłaby czasowo. Trzeba by było ją o to zapytać.

Posted

Ten Eurokork to mała firma. Myślę, że prędzej oni biorą robotę z W-wy i rozwożą po okolicy. Muszę się raczej dowiedzieć gdzie oni zawożą to co ludzie zrobili.

Posted

Margo05 napisał(a):
Kiedyś szukałam pracy chałupniczej, ale w większości były to oszustwa.
Może ktoś zna w Warszawie taką firmę?


Też bym się chętnie na coś takiego załapała :oops:.
Szczególnie teraz kiedy okazało sie, że moja tymczasowiczka ma mocznicę, a najstarsza kicia ma guz przy sutku :shake:. Wydatki, wydatki........ a kasy brak :oops:

Posted

Dowiedziałam się od znajomej, że EUROKORK zmienił profil produkcji i już nie rozwozi tych kapsli po domach :shake: Innej tego typu firmy nie ma :shake:

Jak bedę w Toruniu sprawdzę ceny zamrażarek, ale sprawdźcie też w W-wie bo transport jest drogi.

Posted

Szkoda :roll: Ale może coś się znajdzie.

Jak będę miała możliwość podjechania to sprawdzę tę zamrażarkę.

Saphirko, jutro prześlę Ci adres Pani Joli, bo znów gdzieś wsadziłam :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...