Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Ach mój piękniutki Filipek, jaką ma katankę piękną, gryzoldek mój kochany. Mam rozdarte serce:( . Mam nadzieję, że nie marznie bidul. Jest śliczny a z tym gryzieniem to pewnie tak jak u Harutka. :(
Ciotka ściska i całuje cie gryzoldo piękna , no szkoda , że nie trafiłeś na swojego. Kurtka to już dwa lata w schronie, Boże, Fil przestań gryźć. Fajnie by było yun, halut, fery i fil :loveu::loveu::loveu: . Marzę i marzę , a marzenia spełniają się .... :lol:

Brązi dzięki za fotki i wieści o Filipie , szkoda, że nie z własnego domku Filipka .....
A gdyby spróbować adopcji jako drugiego psiurka np. do suczki , może by się uspokoił tak jak Halut?

Edited by yunona
Posted

Filip siedzi w ubraniu i pod kocem,spod którego wychodzi tylko na błyskawiczne załatwienie się. Gdy patrze na jego umiejętność zrobienia sobie kokonu z koca,żaluję,że tak niewiele psów w schronisku to potrafi. Filip gryzie troche inaczej niz Harry - on pilnuje przedmiotów,tylko trudno czasem sie zorientować,czego pilnował. Jest lubianym psem,znacznie większą sympatia cieszy sie niz Dzaki,który potrafi byc zdradliwy.

marmurek...o jejku dzikunkowy jamnik...gdy przeczytałam : Nie udało nam się oduczyć go załatwiania się w domu. Nie udało nam się nauczyć go niczego to w sumie nie wiem,czy oni siebie obwiniają czy psa,

czy w logo stronki jamniczej,po prawej stronie,to Ferka?

Posted

hahhaha,dopiero zauważyłam :) a tyle razy patrzyłam na tą fotkę i dziwiłam,że jednak brązowe zołto podpalane sa nader częste,hehhehe

Yun,nie wiadomo,jak wpłynełaby na niego kobieta. W schronisku unikamy wspólnych wyjść Filipa i jakiegos innego psa.

Posted

brazowa1 napisał(a):
hahhaha,dopiero zauważyłam :) a tyle razy patrzyłam na tą fotkę i dziwiłam,że jednak brązowe zołto podpalane sa nader częste,hehhehe

Yun,nie wiadomo,jak wpłynełaby na niego kobieta. W schronisku unikamy wspólnych wyjść Filipa i jakiegos innego psa.

No to może warto spróbować z jakąś suczką na spacer i zobaczyć jakie reakcje?

Posted

Psiątamy po malowaniu, a roboty huk. Halut dziś rano rozpruł panterę, ktróra zamiast waty w środku miała miliony malutkich kuleczek plastikowych. Myslałam, że sama osobiście go zagryzę ;). Ale włączenie odkurzacza = ujadanie , więc zamiatałam i zgrzytałam zębiskami:diabloti:. Wczoraj zdjęłam firankę w ostatnim pokoju malowanym, na której popołudniową sjestę odbyła Ferka (będą foty) i cała noc w tiulach - belmondo Harutek. Przykryłam kocykiem, dospał do 10 rano.:grins: W sobotę ostatnie prace sprzątajaco dekoracyjne i niedziela w piżamie :grins::grins::mad::mad::mad:. A co! :evil_lol: i dobra książka.:multi:
Harutek coraz śmielej przeciąga się i próbuje zakopywać swoje produkty przemiany materii:eviltong::evil_lol: , co się chwali tzn. , że odzyskuje całkowicie władze w nósiach , a szczególnie w lewej tylniej. Bierze jeszcze lek przeciwzapalny niesterydowy. :lol:

Posted

[quote name='brazowa1']czy szczeniaka z glowa jamnika,ale który wyrosnie na psa wielkosci posokowca mozna dac na stronke jamniczą?
Dla mnie to jamniki na dłuższych nogach ale zapytaj Isadorę to Ci podpowie gdzie :). Może zrobi wyjątek bo szczenior ? :)

Posted

yunona napisał(a):
Psiątamy po malowaniu, a roboty huk. Halut dziś rano rozpruł panterę, ktróra zamiast waty w środku miała miliony malutkich kuleczek plastikowych. Myslałam, że sama osobiście go zagryzę ;). Ale włączenie odkurzacza = ujadanie , więc zamiatałam i zgrzytałam zębiskami:diabloti:. Wczoraj zdjęłam firankę w ostatnim pokoju malowanym, na której popołudniową sjestę odbyła Ferka (będą foty) i cała noc w tiulach - belmondo Harutek. Przykryłam kocykiem, dospał do 10 rano.:grins: W sobotę ostatnie prace sprzątajaco dekoracyjne i niedziela w piżamie :grins::grins::mad::mad::mad:. A co! :evil_lol: i dobra książka.:multi:
Harutek coraz śmielej przeciąga się i próbuje zakopywać swoje produkty przemiany materii:eviltong::evil_lol: , co się chwali tzn. , że odzyskuje całkowicie władze w nósiach , a szczególnie w lewej tylniej. Bierze jeszcze lek przeciwzapalny niesterydowy. :lol:

Czyli pieski zapracowane :diabloti: a Harutek powraca do zdrowia:) więc nie przeszkadzamy panci w sprzątaniu:diabloti: a co niech zbiera te kuleczki hi hi :evil_lol:

Posted

rozpędziłam towarzystwo, każde sobie...:eviltong:


Czego się prujesz?:diabloti:

Niestety jeszcze psiątam :shake: więc nic więcej już nie będzie :eviltong::mad:

Posted



czy HArutek też coś jadł-czy tak spokojnie leżał przy Ferci wcinającej?:crazyeye:O teraz widzę dopiero,że je-obok prawego uszka wystaje inne uszko...:diabloti:

Doopka przy doopce-śliczny widok

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...