Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

yunona napisał(a):
Dzięki Harutkowi w sobotę pieczona kaczucha z jabłuszkami, żurawiną i borówkami !!! Wracając z kliniki wlazłam do fajnego sklepu i .... będzie coś na ząb i fajne buciki wypatrzyłam :).

Ale smacznie sie zapowiadaja! I jeszcze zakupy :loveu:

Posted

Sąsiadów mam rozrywkowych i kochają moje jamniory, więc Wasze też by były miło przyjete:))))))) Ferka na bank byłaby szczęsliwa a Halut? Myślę, że też. On się ostatnio zmienił i wiem, że potrafi się kulturalnie zachować w dużej grupie psiaków (np. u Jamniczej Rodzinki - oczywiście oprócz tej nieszczęsnej aranżacji rabatek ;) )

Posted

Krysia napisał(a):
Czytałam ten watek dziś cały dzień z zapartym tchem:cool3: Yunona jesteś wielka:crazyeye:Ferka piękna a Harutek prze szczęśliwy:loveu:

Prawda? Yunona odwaliła kawał wielkiej i wspaniałej roboty!!!!!!!!!!!!!!!

Posted (edited)

Eee....tam zaraz wielka. Wiem... , że jestem gruba ;), nie musicie aż tu pisać o tym:eviltong:;):diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
A tak naprawdę to milo, że przybywają do nas nowi goście i chcą nas poznawać i ..... nie odpychają :eviltong::evil_lol::evil_lol::megagrin::megagrin::megagrin:

Witamy Krysiu na wątku Harutka i Ferki :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: :loveu:

Edited by yunona
Posted

Mój Tobiasz na przeciw Harutka jak do mnie dotarł to był anioł:diabloti: Najlepsze to było podsumowanie mojego męża"myślałem że będzie gorzej,, zawiera samo sedno:crazyeye: Teraz każdemu powiem że nie ma co się bać adopcji psa ze schronu one są bardzo kochane i jeśli okaże się im miłość odwdzięczą się:lol:

Posted

yunona napisał(a):
Eee....tam zaraz wielka. Wiem... , że jestem gruba ;), nie musicie aż tu pisać o tym:eviltong:;):diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
A tak naprawdę to milo, że przybywają do nas nowi goście i chcą nas poznawać i ..... nie odpychają :eviltong::evil_lol::evil_lol::megagrin::megagrin::megagrin:

Witamy Krysiu na wątku Harutka i Ferki :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: :loveu:

Trochę mi zeszło ze znalezieniem (prawie rok) teraz będę częściej:) Miło oglądać piękne i szczęśliwe rodzinki jamnicze:diabloti: Ja też mam za dużo miąska do kochania na sobie i co z tego najważniejsze że ma kto kochać:multi::cool3:

Posted

yunona napisał(a):
Eee....tam zaraz wielka. Wiem... , że jestem gruba ;), nie musicie aż tu pisać o tym:eviltong:;):diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ej, Yun, Ty jak czasem walniesz, to tylko sikać ze śmiechu.... hihihi......

Posted

Krysia napisał(a):
Trochę mi zeszło ze znalezieniem (prawie rok) teraz będę częściej:) Miło oglądać piękne i szczęśliwe rodzinki jamnicze:diabloti: Ja też mam za dużo miąska do kochania na sobie i co z tego najważniejsze że ma kto kochać:multi::cool3:

Krysiu mam nadzieję, że dobrze odebrałaś mój żart :) Chyba , że przy okazji zdradziłaś swój największy sekret, to doceniam :) ;)
Link z watkiem naszym mam w podpisie :)

Posted

Musze się przyznać,że jak przeczytałam,że dzięki Harutkowi będzie na obiad kaczka w pierwszej chwili pomyślałam,że sobie upolował...:diabloti:.....a to jak się okazuje Yun i nie tylko kaczkę ale i buciki,które chcę zobaczyć...TERA-ZARA!

Posted

Harek odżył !!!!!! Dzisiaj jak zwykle podałam mu tabletkę w masełku to ją szybko hapsnął ale nie omieszkał mnie ugryźć w palec.:diabloti: Ponieważ był w tzw. męskiej jamie i dzisiaj był też Michał , więc skończyło się na krwi. :mad: Ale skubaniutki zaraz zorientował się , że zrobił źle i spierniczył pod biurko i łypał na mnie co zrobię. Powiedziałam mu dobitnie kto on jest (nazwa pochodzi od męskiego przyrodzenia:eviltong:) i poszłam się opatrywać. Harutek codziennie rano dostawał w ten sam sposób tabletki i takiej jazdy nie miał, a więc obecność Michała (obrona pańcia) spowodowała jazdeczkę. Szczerze powiem, że zaskoczył mnie, dłoń otwarta, pieszczotliwe słowa - niunio proszę masełko. Za bardzo zaufałam, moment nieuwagi i poduszka palca do gojenia. Na szczęście lewa dłoń, no ale jakby nie było trochę boli. Nie rusza się z pokoju na krok siedzi tam już ze trzy godziny.
Zobaczymy jak spacerek wypadnie o 15.00 , bo muszę go wziąć na ręce. Założę chyba rękawice narciarskie , grube Michała z jednym palcem. Ale numer !!!! :roll::crazyeye:

Posted

Zastanawiam się cały czas jakim to słowem nazwała Yun GRYZIPALCA naszego :diabloti:...musze poczytać jakoweś księgi medycznie ,żeby zorientować się jak inaczej nazywa się męskie przyrodzenie pasujące....do :diabloti::evil_lol:...jamnika :x:roflt::roflt:

Nie mniej jednak bardzo współczuję Tobie Yun Kochana-no i Harremu też-jak bardzo musiał być skrzywdzony,że czasem takie reakcje są silniejsze.:shake:

Posted

O 15.00 gotowe jamniory pod drzwiami, ja zakładam kożuch, Harutek (też na h !) z głową spuszczoną liże mi palce u nóg (przeprasza gnojek:eviltong::evil_lol:). Komenda siad a ten jak automat - siedzi. Zalożylam obróżkę i sio na dwór. Sam zszedł ze schodów, na spacerku z lekka przygłuchł, ale jak zapięłam smycz, momentalnie wzór wszelkich cnót :evil_lol:.
Powrót do domu i schody. Stanął i czeka. Wzięłam go na ręce i jak zwykle delikatnie po wejściu postawilam. Odruch oglądania się za siebie czy go nie pacnę w tyłek MA.:shake: Musialo to byc chyba całe 5 lat bo to aż się wierzyć nie chce. Przecież minęło już trzy lata w ewidentnym kurorcie i w pełni pozytywnych uczuć . Aż się dziwię. :shock:On mnie bardzo kocha i on wie, że ja jego też :loveu: (toksyczna miłość:eviltong::mad:).
A Ferka to moje złoto. Dzisiaj jej powiedzialam, że jest dla mnie drogocenna i najukochańsza. Mądrutka małpka od razu się przylepiła do myziania.:loveu:

Posted

yunona napisał(a):
O 15.00 gotowe jamniory pod drzwiami, ja zakładam kożuch, Harutek (też na h !) z głową spuszczoną liże mi palce u nóg (przeprasza gnojek:eviltong::evil_lol:). Komenda siad a ten jak automat - siedzi. Zalożylam obróżkę i sio na dwór. Sam zszedł ze schodów, na spacerku z lekka przygłuchł, ale jak zapięłam smycz, momentalnie wzór wszelkich cnót :evil_lol:.
Powrót do domu i schody. Stanął i czeka. Wzięłam go na ręce i jak zwykle delikatnie po wejściu postawiłam. Odruch oglądania się za siebie czy go nie pacnę w tyłek MA.:shake: Musialo to byc chyba całe 5 lat bo to aż się wierzyć nie chce. Przecież minęło już trzy lata w ewidentnym kurorcie i w pełni pozytywnych uczuć . Aż się dziwię. :shock:On mnie bardzo kocha i on wie, że ja jego też :loveu: (toksyczna miłość:eviltong::mad:).
A Ferka to moje złoto. Dzisiaj jej powiedziałam, że jest dla mnie drogocenna i najukochańsza. Mądrutka małpka od razu się przylepiła do myziania.:loveu:


Całe nasze psiaki :loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...