kako80 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 kurcze, piekna sunia.. co z tymi ludzmi, czy chociaz powiedza, ze trzeba ja zabrac? czy wywioza po prostu? Quote
anett Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 kako80 napisał(a):kurcze, piekna sunia.. co z tymi ludzmi, czy chociaz powiedza, ze trzeba ja zabrac? czy wywioza po prostu? Trudno wyczuć; z jednej strony po takim środowisku wszystkiego można się spodziewać; z drugiej strony wiedzą, że Dianka jest pod opieką Fundacji z Katowic i trochę ludzi interesuje się jej losem więc to ich trochę stopuje.. Tak czy inaczej Diana powinna jak najszybciej opuścić to miejsce i znaleźć bezpieczny dom. Eruane czy P. Krysia odezwała się do Ciebie, co z tymi zdjęciami? Quote
tamb Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Mogę zapewnić hotel (koszty weterynaryjne już z dogo) jednemu psu w potrzebie. Hotel to samodzielny boks, własna buda, jedzenie i 2 spacery dziennie. Mogę brać psa na dłuższe spacery dwa razy w tygodniu. Dla psa z mieszkania to pogorszenie warunków, dla psa ze schroniska czy od oprawców to luksus. Dowóz psa do hotelu musiałby być zorganizowany przez Was. Oceńcie, czy Dianka jest rzeczywiście w pilnej potrzebie, czy wystarczy tylko ją ogłaszać i szukać spokojnie domu. Jeśli sprawa Dianki nie jest pilna, pies nie jest zagrożony, wezmę psa ze schroniska (już wiem którego). Przemyślcie to i racjonalnie oceńcie sytuację. Quote
anett Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Tamb WIELKIE DZIĘKI za pamięć o Dianie i propozycję:loveu::loveu: tamb napisał(a):Dla psa z mieszkania to pogorszenie warunków, dla psa ze schroniska czy od oprawców to luksus. dokładnie tak; dlatego mam mieszane uczucia; jak pisałam z jednej strony to nie jest dom dla żadnego psa, z drugiej ci ludzie trochę się boją a Diana całe życie spędziła w mieszkaniu (te domowe warunki bez komentarza ale to jedyne co zna) więc przeniesienie jej do kojca z budą będzie ogromnym stresem dla psa... nie wiem. Najlepiej sytuację Diany może ocenić Pani Krysia i to ona podejmuje decyzje, już jej przekazałam Twoją propozycję:lol: Tamb mogłabyś skontaktować się bezpośrednio z P. Krysią? Quote
Eruane Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Uważam tak samo, jak Anett. Z jednej strony wolałabym, żeby sunia była już bezpieczna, z drugiej nie wiem, jak ona odbierze taką zmianę i czy nie będzioe czuła się źle w kojcu. To pies, który całe życie spędził w mieszkaniu. :-( Quote
ElzaMilicz Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Być może nikogo nie interesuje co mam tu do powiedzenia, ale patrząc na całą sytuację z Dzianą to propozycja Tamb jest bardzo rozsądna. Od Was zależy czy dacie suni szansę. Jest ciepło. Zmiana domu na kojec nie będzie szokiem. Quote
tamb Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Dianę niezależnie od wszystkiego ogłoszę w Dzienniku Polskim i sprawdzę domy. Zastanówcie się nad moją propozycją, same znacie sytuacje Diany najlepiej. Odpowiedzcie do jutra wieczorem. Jeśli uznacie, że ogłaszanie suni i spokojne szukanie domu bez przenoszenia jej do hotelu wystarczy, w niedzielę wezmę psa ze schroniska. Quote
anett Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='ElzaMilicz']Być może nikogo nie interesuje co mam tu do powiedzenia, ale patrząc na całą sytuację z Dzianą to propozycja Tamb jest bardzo rozsądna. Od Was zależy czy dacie suni szansę. Jest ciepło. Zmiana domu na kojec nie będzie szokiem. Elza każda opinia i świeże spojrzenie jest bardzo mile widziane;) a najmilej DT:lol::lol: Gdyby udało się znaleźć dla Diany domowe DT zostałaby zabrana NATYCHMIAST. Problemem jest to, że dla psa żyjącego 5-6 lat w mieszkaniu przeniesienie do kojca to ogromny stres; Diana dodatkowo wymaga socjalizacji jest zastraszona, nieufna w stosunku do obcych, boi się nowych miejsc... W nowym domu, przy człowieku na pewno szybko się przełamie - w kojcu może być trudniej. Nie wiem:shake: Każdy pies reaguje indywidualnie; równie dobrze może się okazać, że zdezorientowana jeszcze bardziej się wycofa jak i że się zaaklimatyzuje... hmm, nie cierpię takiego gdybania:roll:, lubię jasne, konkretne sytuacje i szybkie decyzje a tu mi jakoś ciężko :shake: Quote
Makrela Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 anett napisał(a):Diana dodatkowo wymaga socjalizacji jest zastraszona, nieufna w stosunku do obcych, boi się nowych miejsc... Hm... Miałam okazję ją poznać, wprawdzie to było dość krótkie spotkanie, ale wydała mi się psem bardzo kontaktowym i raczej otwartym na nowe znajomości... No chyba, że to po prostu na mnie tak reagują psy :razz: Jeśli rzeczywiście jest jej tak źle w tym domu, to hotel nie byłby takim złym pomysłem... Tam przynajmniej nikt jej zastraszać nie będzie i swoją michę zawsze dostanie. Pełną. Pytanie tylko - jeśli nie hotel to co? A jeśli hotel to na jak długo? Bo może przecież być i tak, że jak utknęła w tym domu, tak teraz utknie w hotelu... Trudna sprawa, nie zazdroszczę Pani Krysi konieczności podjęcia decyzji :shake: Quote
Eruane Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 No właśnie ,a hotel byłby na jak długo? Boję się, żeby zaakceptowała budę, żeby zimno później nie dało jej w kość, bo nie wiemy, jak szybko znajdzie domek. Decyzja należy do p. Krysi. Ja mam solidy dylemat. Bo i Elza ma rację i Anett. Pies jest coraz starszy i nikt w ogóle się nią nie interesuje. :-( Quote
anett Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Pani Krysia podjęła decyzję żeby jednak nie dawać Dianki do kojca; jednocześnie bardzo gorąco DZIĘKUJE wszystkim za zaangażowanie i pomoc dla Diany!! W poniedziałek będzie u Dianki i może będą nowe zdjęcia. Tamb jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI za propozycję!! A ja bardzo proszę w takim razie o intensyfikację poszukiwań domku. Quote
anett Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Poprosiłam Folen o wyróżnione allegro dla Dianki Quote
ElzaMilicz Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Nie jestem nowa na tym wątku. Jesteście niepoważne. Pies przywiera do ziemi i sika pod siebie na widok właścicieli. Pytam: GDZIE MU BĘDZIE GORZEJ ??? :crazyeye: Wystarczy wejść w profil Tamb i przekonać jak bardzo jest odpowiedzialną osobą. Quote
Eruane Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Oczywiście, że wiemy ,że Tamb jest osobą odpowiedzialną i poważną, że robi wiele dobrego. I ja mam dylemat, czy to dobra decyzja pozostawiać Diankę w tym domu, choć jestem przekonana, że nikt do końca nie jest w stanie powiedzieć, która decyzja jest tą właściwą i sądzę, że to zdecydowanie zbyt ostre słowa. Będę przekonywać p. Krysię do zmiany tej decyzji. Quote
Makrela Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Szkoda, że taka decyzja zapadła, zwłaszcza że pisałyście, że sytuacja się pogorszyła ostatnio... A Diana nie bardzo ma inne perspektywy... Jednak Pani Krysia ma najlepsze rozeznanie w sytuacji, trudno ją zatem potępiać tak jednoznacznie. Eruane, nie wiem czy uda Ci się coś jeszcze osiągnąć. Tamb pisała, że w niedzielę, czyli dziś, weźmie innego psa, jeśli decyzja będzie odmowna... Niedziela już się kończy, więc chyba jest za późno na zmianę zdania... Quote
Eruane Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 No właśnie, problem tylko, czy Tamb może zabrać Diankę, bo p. Krysia się zgodziła. Żałuję, że nie miała więcej czasu do namysłu, bo pewnie Diana już byłaby w hotelu. Quote
tamb Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Dziewczyny, wczoraj wzięłam staruszka do hotelu. http://www.dogomania.pl/forum/f28/bari-zaglodzony-wrak-psa-prosi-o-pomoc-na-leczenie-krakow-136012/ Pani Krysia zadzwoniła, że Diana jest pobita, chuda, kuli się i piszczy przy dotyku. Wezmę ją jako drugiego psa ale z kosztami weterynaryjnymi nie zostawcie mnie samej. Może fundacja, która się nią opiekuje weźnie diagnostykę, ewentualne leczenie i sterylizację na siebie? Organizujcie transport do Lednicy Górnej za Wieliczką, żeby nie było za późno. Quote
Eruane Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 No to już wiem, że jest miejsce dla Dianki. Diana w tej chwili jest sama na dworze i kuli się jeśli wyciąga siedo niej rękę i chyba to zdecydowało o zmianie decyzji p. Krysi. Wygląda też gorzej niż wyglądała. Przez kilka ostatbich dni nie można było zobaczyć Diany, bo zabierali karmę przez uchylone drzwi i tyle. To, co teraz pilnie potrzebne to transport, choćby zaraz. Tamb nie dysponuje samochodem. P. Krysia też nie. Bardzo proszą o pomoc. Kontaktować się proszę bezpośrednio z Tamb lub p. Krysią - 0 - 510508447. Quote
Eruane Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 tamb napisał(a):Wezmę ją jako drugiego psa ale z kosztami weterynaryjnymi nie zostawcie mnie samej. Może fundacja, która się nią opiekuje weźnie diagnostykę, ewentualne leczenie i sterylizację na siebie? Organizujcie transport do Lednicy Górnej za Wieliczką, żeby nie było za późno. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby allegro cegiełkowe. Udało nam się ostatnio sporo zebrać w ten sposób na innego psiaka. Mam nadzieję, że ktoś mógłby założyc coś takiego? Poza tym sądzę, że fundacja pomoże, bo obiecywała takową pomoc. Quote
Eruane Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 Przypominam, że Dianka potrzebuje transportu do hotelu. Ani Tamb, ani p.Krysia nie dysponują samochodem. Prosimy o pomoc. :help1: Quote
Bambino Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 [quote name='ElzaMilicz']Nie jestem nowa na tym wątku. Jesteście niepoważne. Pies przywiera do ziemi i sika pod siebie na widok właścicieli. Pytam: GDZIE MU BĘDZIE GORZEJ ??? :crazyeye: Wystarczy wejść w profil Tamb i przekonać jak bardzo jest odpowiedzialną osobą. Elza, dzięki Bogu, że się wkurzyłaś. :mad:. Jak przeczytałam, że Diana nie jedzie, a potem że jest pobita i obolała, to serce mi stanęło. Ale na szczęscie Tamb się zgodziła. Może ktoś za zwrotem kosztów by przewiózł Diankę do Tamb. Przynajmniej teraz nie będziemy się martwić o życie Diany. Nie powinno jej być zimno, w końcu to owczarek, trochę sierści ma. Quote
Bambino Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Eruane napisał(a):Przypominam, że Dianka potrzebuje transportu do hotelu. Ani Tamb, ani p.Krysia nie dysponują samochodem. Prosimy o pomoc. :help1: Eruane, a zajrzałaś na mapę dogo-nikogo w tamtych okolicach nie ma?:crazyeye: Quote
Makrela Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Chętnie się dorzucę do kosztów transportu, ale niestety także nie mam auta, więc nie przewiozę jej. Chyba że jeśli nie będzie innych opcji, to mogę robić za bodyguarda w pociągu... Do Wieliczki jest pociąg... Potem tylko nie wiem jak dalej. Quote
ElzaMilicz Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Tu jest wątek transportowy: http://www.dogomania.pl/forum/f521/watek-transportowy-kasujcie-nieaktualnie-posty-24359/index10.html#post12164552 Quote
ElzaMilicz Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 [quote name='Bambino']Eruane, a zajrzałaś na mapę dogo-nikogo w tamtych okolicach nie ma?:crazyeye: Ihabe- świetna i konkretna dziewczyna. :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.