Jump to content
Dogomania

Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)


Recommended Posts

Posted

Hehe... no pewnie ze nowym domu. I to jakim! Z ogrodem, sucza towarzyszka i dwoma kotami ;) No i nowa pania ktora napewno nie pozwoli zeby Sonia glodna byla albo zmarznieta :D

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny jestem pod wrażeniem:crazyeye:
Czytam i nie wierze:crazyeye:
Super,że sunia juz bezpieczna:multi:
Niech tylko nie próbuje uciekać:mad: I ładnie się dogada z koleżanką:loveu:

Posted

Matko!!Ale szybko wam się udało i od razu nowy dom skąd wytrzasnełyście?!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye:
Ej no ,,moją"przyblędę to chcą tylko do kojca:-(:angryy:...

Posted

Sama nie wiem jak nam sie to udalo... Moze dlatego ze domek znalazl sie dla niej zanim jeszcze zlapalysmy Sonie. Poza tym Erka dziala chyba na kilkudziesieciu frontach :evil_lol:

Posted

Wiadomości z domu Soni po prostu fantastyczne:loveu::multi:.
Sonia zawojowała już wszystkich domowników, a pan, jak ja wczoraj zobaczył, to od razu zakochał sie w tych oczach:lol:.
A ona czuje sie , jak by tam mieszkała od dawna, za pania chodzi krok w krok.
Ponieważ nie było wiadomo, czy sunia wcześniej mieszkała w domu, czy na zewnątrz, początkowo były opcje,że zamieszka w ogrzewanym garażu, albo na ganku, gdzie ją wczoraj zostawiłyśmy.
Ale pani już wczoraj bała się,że może zmarznąć i wzięła ją do mieszkania. Okazało się,że Sonia w domu zachowuje sie idealnie, z pewnością mieszkała kiedyś w domu.
Oczywiście wczoraj mówiłyśmy,żeby sunia na razie do ogrodu była wyprowadzana na smyczy, dopóki się nie przyzwyczai, pani sama powiedziała,że co najmniej 2 tyg. będzie chodziła na smyczy.
Ale okazało się,że nie ma takiej potrzeby, tylko raz wyszli z nią na smyczy.
Sonia była psem szkolonym, chodzi idealnie przy nodze, ustawia się od razu z lewej strony, nie ma mowy o tym ,żeby chciała uciekać.
A wręcz przeciwnie, jak mała suczka rezydentka przecisnęła się jakąs szparą poza ogrodzenie,Sonia była bardzo zdenerwowana, a jak tamta wróciła, skarciła ją uderzając lekko pyskiem.

Zakaceptowała wszystkich domowników, cały czas domaga sie pieszczot, wywala brzuszysko do głaskania .
Sunia rezydentka zaczepia ja zachęcając do zabawy, ale Sonia jeszcze dzisiaj była cały czas śpiąca po tym wczorajszym Sedalinie, więc tylko cierpliwie znosiła zaczepki.

Państwo dzisiaj mieli jechać z nią do weta,żeby ją obejrzał, ocenił jej stan.
Po tych miesiącach tułaczki jednak jest bardzo wychudzona, ale ma apetyt, powinna szybko sie odbudować.


Beka, bardzo dziękuję za chęć pomocy:loveu:, ale możesz już nie rezerwować dla niej miejsca, Sonia z pewnością zostanie w tym domu:lol:.

Czasami mam już wszystkiego dość, ale jak udaje się uratować tak wspaniałego psa, który pewnie nie przeżyłby kolejnej zimy, a w najlepszym wypadku wylądował na łacuchu, to warto....:p

Posted

Az sie lezka kreci w oku... Taka cudowna sunia i po tak dlugim czasie trafila na TYCH ludzi... swoich... Wiedzialam ze sunia dlugo na ganku nie pomieszka :evil_lol: A mnie to sie trafil taki Heniek-cholera:roll: ;) Dobrze ze Sonia do mnie nie trafila bo bym juz jej nie oddala i w bardzo niedlugim czasie szukalabym tymczasu i dla niej i dla siebie :lol:

Posted

Chociaż tu same super wieści:loveu:.
Kora, bo tak teraz ma na imię nasza bohaterka zadomowiła się w tak krótkim czasie juz na dobre:lol:.
Zaprzyjaźniły się bardzo z sunią rezydentką, śpia razem, bawią się , jak szalone, dogadują sie doskonale i uzupełniają:lol:.
Kora czuje sie już bezpiecznie, jak u siebie, jest wesoła, szczęśliwa, niesamowita pieszczocha z niej caly czas domaga się uwagi, no i oczywiście o to konkuruje ze swoja przyjaciółką.
Jest przy tym bardzo spokojna i zrównoważona, posłuszna , nie trzeba nawet nic jej mówić, reaguje na każdy gest .
Państwo w niej zakochani, z wzajemnością:loveu:.

Okazało się u weta, ze to jednak nie była cieczka, tylko jeszcze po szczeniakach coś schodziło i dlatego ten pies na wsi tak na nia reagował.
Tak mi się właśnie wydawało,że to za wczesnie by było na cieczkę.
Kora będzie teraz szczepiona, a później sterylizowana.

Państwo nie mają cyfrówki, ale może jakies fotki z komórki przyślą, żebysmy mogli zobaczyć usmiechniety pychol Koruni:p.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...