Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='maciaszek']Koperek, majga - WIELKIE dzięki za ogłoszenia :loveu: :loveu: i pomoc!

Koperku, mam ogromną prośbę. Pisałam już o tym na poprzedniej stronie. W ogłoszeniach, w których podałaś godziny 12.00-16.00, popraw na 12.00-14.00, bo po 14.00 nie mogę już odbierać telefonów. A w ogłoszeniach, w których nie ma opcji wpisania godzin dzwonienia (np. petsy.pl) podaj może numer telefonu właściciela albo nie wiem (może któraś z "nowych" dziewczyn na tym wątku się zgodzi odbierać?)
Przepraszam, że tak, ale naprawdę jestem mocno ograniczona jeśli chodzi o odbieranie telefonu i dlatego normalnie nie podaję swojego numeru do ogłoszeń, zawsze proszę o to innych... A tym razem innych nie było...
O matko- przepraszam maciaszek! To chyba coś innego mialam w glowie, jak pisałam te godziny do 16 :oops::oops::oops:
Poprawię ;)

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja tu zaglądam kilka razy dziennie..tylko co pisać??Pomóc nie umiem a bezsilnośc mnie rozwala:/MAm ciągle nadzieję wiec modlę się o domek dla Barusia a teraz to juz tylko mogę miziać Pięknisia za uszkiem- dobrej nocki:roll:

Posted

Zbójini napisał(a):
a właściciele nadal nieugięci? ktoś proponował im pomoc zeby pies mógł dożyć u nich?

Jaką pomoc? Oni nie chcą psa, który może popuścić kropelki moczu na podłogę, a po tej będzie raczkowało dziecko. Tu się nie da pomóc chyba (zakładam i taką opcję), że coś mi nie przyszło do głowy.

Posted

majqa napisał(a):
Jaką pomoc? Oni nie chcą psa, który może popuścić kropelki moczu na podłogę, a po tej będzie raczkowało dziecko. Tu się nie da pomóc chyba (zakładam i taką opcję), że coś mi nie przyszło do głowy.

Mogliby po prostu iść z psem do weta i potem ewentualnie kupić tabletki na prostatę.

Tak myślę.. Może poprosić fundację SOS dla Zwierząt, żeby objęła Bariego opieką. Nie trzeba umieszczać go w DT (których fundacji brakuje), ani wydawać pieniędzy (j.w.). Trzeba tylko szukać domu, a to wychodzi fundacji świetnie! (100 psów w ciągu roku)
Właściciel jak zobaczy konkretne działanie to też nie będzie podejmował samodzielnie decyzji (uśpić).

A wy? Jak myślicie?

Posted

[quote name='maciaszek'](...) Po drodze, jak to w życiu pojawiły się dzieci. (...) 2 latka i pies nieszczególnie go lubi. Tzn. jest zazdrosny o państwa, a poza tym nie przypadają mu do gustu dziecięce pieszczoty. Nie jest agresywny, nie gryzie, ale zdarza mu się warknąć albo poszczypać zębami malucha. Rodzice starają się pilnować chłopczyka, ale wiadomo jak to jest, nie zawsze się udaje. (...) Miesiąc temu państwu urodziło się 3 dziecko, wcześniak.
Myślę, że tu tkwi problem (samo posikiwanie to pikuś). 2 latek pod ochroną, a za moment kolejna dziecina. Ludzie nie chcą ryzykować.

Posted

kama_i_ja napisał(a):
Może poprosić fundację SOS dla Zwierząt, żeby objęła Bariego opieką. Nie trzeba umieszczać go w DT (których fundacji brakuje), ani wydawać pieniędzy (j.w.). Trzeba tylko szukać domu, a to wychodzi fundacji świetnie! (100 psów w ciągu roku)
Właściciel jak zobaczy konkretne działanie to też nie będzie podejmował samodzielnie decyzji (uśpić).

A wy? Jak myślicie?
Ja jestem za. Wszelka pomoc jest mile widziana :). Jeśli to może pomóc Bariemu znaleźć nowy dom to czemu nie?

A tak na marginesie, przypominam, iż właściciel nie ma już zamiaru uśpić Bariego. Pies zostaje do czasu znalezienia nowego domu. Może po jakimś czasie okaże się, że jednak nie jest tak strasznie i Bari zostanie na zawsze (wiem... łudzę się...)?

Posted

Uffff...skoro tak to ja juz wiem, ze Wy cioteczki coś zrobicie i znajdziecie Barusiowi jakieś mądre wyjście z sytuacji:lol:JA nie potrafie sie jeszcze "sprawnie poruszac", nawet chyba jeszcze nie raczkuje, a dopiero tu "gaworze"...ale spoko spoko..nauczę sie z czasem wszystkiego..no..może prawie wszystkiego:eviltong:Baruś- do góry- hoooop:multi:a potem do spanka:lol:

Posted

gonia66 napisał(a):
(...)nauczę sie z czasem wszystkiego(...)

Czekamy, czekamy na Twoją siłę wsparcia Goniu i trzymamy mocno kciuki za skuteczną "naukę dogo". :lol:

Posted

Problem tkwi jak zwykle w szczegółach..tym "szczegółem jest mianowicie to, że mój mężulek nie chce słyszec nic o dogo, bo widzi jak mnie tu wcięło od kilku dni i co się ze mną dzieje...a tak naprawdę u mnie w domu tylko On potrafi sie tu sprawnie poruszać:razz:..a jak czytam niektóre opisy pomocy np we wklejaniu fotek, to robi sie w mojej główce "czarna plama"...:cool3:Ale na pewno coś sie ruszy, trzeba czasu:lol:A coś u Barusia więcej słychać??Ktoś coś wie więcej??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...