Patia Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Lucky jest też cały czas na Alegratce i przypominam o plakatach do pobrania , ja trochę rozwiesiłam . Allegro wznowię jak zapłace rachunek za poprzednie aukcje , który jest nieziemski . Quote
mar.gajko Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Wczoraj przeniosłam Lucka, za zgodą p. Tomka, do pawilonu. Przy tych temperaturach, jego chudości i nieocieplonej budzie, mógłby ciut zamarznąć Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 mar.gajko napisał(a):Wczoraj przeniosłam Lucka, za zgodą p. Tomka, do pawilonu. Przy tych temperaturach, jego chudości i nieocieplonej budzie, mógłby ciut zamarznąć pani Matriolu bardzo pani dziekuje,Lucus ma juz umowiony wystep w programie kundel bury i kocury na przyszly tydzien. Niestety ostatnio nie bylo programu ,a Lucus nie mial szczescia jak byl w programie wczesniej anie jak byl na aukcji harbutowic ale mam nadzieje ze tym razem ruszy kogos za serce bo bedzie tez reportaz o psim smalcu dlatego tez doiero na przyszly tydzien Lucus ma przyjechac. Quote
mar.gajko Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Będę go brala codziennei na spacerek. On bardzo potrzebuje kontaktu. Jakei leki on bierze? Quote
Patia Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Agamika a ten taki piesek kudłaty , któremu chciałam zrobic zdjęcia ale on bał się szelek czy on ma już fotki ? Mniej się boi ? Nie wiem czy ma wątek :oops: , może trzeba zdjecia mu zrobić ? Quote
agamika Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Patia bardzo Ci dziękuję :loveu: za Luckiego watek paskuda drugiego http://www.dogomania.pl/forum/f28/jego-caly-swiat-byla-ciemna-ciasna-szopa-krakow-126028/ kudłaty fajniejszy , ale nie ufa ludziom duzo więcej ... ostatnio na spacery wychodzi,,, na rekach :roll: ..smycz, szelki, dalej wróg nr 1 Quote
Ank@ Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Tak jak na wątku Chojraka, tak i tu napiszę, że robię ogłoszenia dla wszystkich psów z wątku krakowskiego, tylko że nie wrzucam na każdy wątek linków z ogłoszeniami. Jeśli ktoś pyta o danego psa, pisząc do mnie, to na wątek wklejam takiego maila, lub przesyłam pw do opiekuna psa. Quote
ANETTTA Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 #931 (permalink) masa ludzi tu wchodzi wiec kopiuje inf z katowickiego watku Schronisko w Katowicach - POMÓŻMY IM ZNALEŹĆ DOMY !!!! - Strona 97 - Dogomania Forum Ostrzeżenie ! Przekazano mi wiadomość by uważać na rodzinę prawdopodobnie romów mieszkających na południu Polski. Rodzina ta wyszukuje na portalach aukcyjnych, w schroniskach i w innych możliwych miejscach gdzie psy są oddawane praktycznie za darmo. Wyszukuje konkretnych psów: w typie amstafa. A po co? Do walk!! Mimo iż są z południa Polski szukają nawet w Warszawie. Dlatego bardzo ważne jest, by to ostrzeżenie trafiło w każdy zakątek Polski. Jedna z dogomaniaczek trafiła do tej rodziny w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Czujna postawa i odpowiednia rozmowa wyjaśniły wszystko. Rodzina przyznała, że jak nie zaadoptują tego psa to na allegro maja upatrzone inne. Członek tejże rodziny podjął temat psich walk wykazując się na ten temat wiedzą. Wiedzą, której nie posiada osoba niemająca styczności z takimi rzeczami. To nie była wiedza czysto teoretyczna wyczytana na Internecie czy zasłyszana w radiu… Zacytuję teraz osobę, która była na tej wizycie przedadopcyjnej: „Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej.Rodzina tak na oko romska, mieli już 2 nakazy eksmisji. Rotacja psów w ich domu była duża. Mieli dziadka, po którego śmierci zostały dwa kundelki. Chcieli je uśpić ale dozorczyni wybłagała moją sąsiadkę zęby wzięła jedna sunię. Gdy ta tam poszła, dzieciak właśnie kopnął suńkę a ten niby amstaff psisko miało z 80 kg) o którym ci opowiadano leżał na zanieczyszczonej szmacie, robił pod siebie. Podobno ostatnio był tam jakis szczeniak ale już zniknął. Te rzeczy wiem od sąsiadki bo ona zna tę rodzinkę. Błagała mnie żeby im żadnego psa nie dawać bo psy są okropnie traktowane. A moje spostrzeżenia. Chłopak niestety wygadał się na temat kumpli którzy organizują walki psów na działkach. Opowiadał, że niby uratowali sunię amstaffke przed smiercia ale oddali ją kumplowi na rozmmażanie a gdy opowiadał o tym wielkim amstaffie jak go tresował wspomniał o biciu smyczą. A alarm wszczełam bo pokazali mi inne psy które szukaja na allegro gdyby ta adopcja nie doszła do skutku. Wyszukałam ludzi i daje wszystkim znać. A o krakowskim schronie mówil szczególnie, że tam dzwoni i pisze ale nikt nie odpowiada. uf. To zgrubsza tyle Ci ludzie bardzo dobrze grają!” Tu chodzi o życie naszych mniejszych braci. AKTYWNIE WLACZ SIE DO POMOCY PRZEKAZ TE WIADOMOSC DALEJ Osobą na tejże rozmowie przedadopcyjnej była Basia gk (nick na dogomani) z Tarnowa __________________ Quote
Patia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Powiesiłam dziś plakat szczękusia w Arce na Chłopskiej . Nikt po niego nie dzwoni ? :shake: Quote
agamika Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 z moich ogłoszeń CISZA ..niestety ciągle ... przynajmniej u mnie nawet głupich pytań nie było :shake: ,a on taki uroczy jest .... konkurs "znajdźcie Luckiego " . Quote
fizia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Dalej biduś czkeka...:-( Odnowiłam ostatnio kupiepsa.pl i alegratkę Quote
Jagienka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Widze go, widze go... :evil_lol: Chociaż na początku zdębiałam, że agamika zdjęcia śniegu wkleja... :cool1: Quote
Frotka Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 :cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1: Quote
agamika Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Mam takie małe pytanie , czemu weterynarze którzy zrobili kastracje Luckiemu mieli zrobiona awanturę ? przecież było ustalone ze kastracje ma mieć Lucki zrobioną , koszty weterynaryjna w ogóle miały być pokrywane tez przez KTOZ , więc w czym problem ? TRzeba mu zrobic testy na pasozyty , tlyko teraz niewiem czy to zlecać czy nie :roll: ........ Quote
Frotka Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Kto i dlaczego zrobił awanturę weterynarzom? I ile wyniósł koszt kastracji? Quote
Frotka Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 [quote name='agamika'] TRzeba mu zrobic testy na pasozyty , tlyko teraz niewiem czy to zlecać czy nie :roll: ........[/quote] A ile to będzie kosztowało? Procedura jest taka, że każde badanie psa objętego leczeniem na koszt KTOZ powinno się skonsultować z kimś z zarządu, z podaniem całkowitej ceny takiego badania. Quote
Frotka Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 [quote name='agamika']Mam takie małe pytanie , czemu weterynarze którzy zrobili kastracje Luckiemu mieli zrobiona awanturę ? przecież było ustalone ze kastracje ma mieć Lucki zrobioną , koszty weterynaryjna w ogóle miały być pokrywane tez przez KTOZ , więc w czym problem ? ... No właśnie, w czym problem? Obdzwoniłam kogo się dało i ustaliłam, że weteryanrze nie opisali faktury w związku z czym poproszono ich o jej opisanie. Żadnej awantury nie było. Oprócz Ciebi nikt o niej nic nie wie. 1.Od kogo masz te informacje? 2.Czy możesz skontaktować się z biurem KTOZ, żeby to wyjaśnić? Quote
agamika Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [quote name='Frotka']No właśnie, w czym problem? Obdzwoniłam kogo się dało i ustaliłam, że weteryanrze nie opisali faktury w związku z czym poproszono ich o jej opisanie. Żadnej awantury nie było. Oprócz Ciebi nikt o niej nic nie wie. 1.Od kogo masz te informacje? 2.Czy możesz skontaktować się z biurem KTOZ, żeby to wyjaśnić? Taaaaaa.... niewiem kto dzwonił, ale juz to widze , jak Ci sie przyznaje i bije w pierś nie mam najmniejszej ochoty tego ciągnąc, tylko wolałabym zeby nie było wiecej takiej sytacji, bo ja w tej lecznicy , tez "swoje" psy lecze .. było powiedziane, ze jesli cos potrzeba Luckiemu to mA BYC ZROBNIONE a fv na KTOZ .. a ja musze przed wszystkimi po koleji oczami świecić o "niemiłym " tel dowiedziałam sie w hotelu , choc zupełnie nie rozumiem skad takie pytani, wymyslec sobie tego nioe wymyslialam w kazdym razie :roll: słyszłam to nie tylko ja , a jako że Lucki jest pod moja opieka chciałam to wyjasnić, ale widze ze lepiej trzymac buzie na kłódkę i nie wazyć sie cokolwiek mówic ________________________________________________________ Quote
karusiap Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Ja tez slyszalam to.Kto przekrecil i o ile,ile w tym bylo emocji tego sie nie dowiemy,ale tak nam przekazano w hotelu,ze lekarze tak to odebrali. Quote
Frotka Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 To może najpierw zapytajcie lekarzy jak to odebrali a nie pytajcie w hotelu nie wiadomo kogo. Quote
karusiap Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Tylko,ze my o nic nie pytalysmy, bo skad mialysmy wiedziec??Nie chodzimy pytajac "halo,nie bylo jakiejs awanturki?". Aga zostala poproszona o opieke nad Luckim przez Foksie a zarazem,ze wszelkie potrzebne badania i zabiegi ma zalatwiac a oplacac bedzie KTOZ. Nic dziwnego,ze teraz czuje sie glupio,gdy dochodzi do takich sytuacji. Zreszta nie rozumiem kompletnie po co te nerwy.Trzeba pytac ,zeby nastepnym razem nie doslzo do nieporozumien. A co do da ze spytamy lekarzy i potwierdza nam,ze faktycznie niemilo zostali potraktowani np?? Quote
Frotka Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 [quote name='karusiap']Trzeba pytac ,zeby nastepnym razem nie doslzo do nieporozumien. A co do da ze spytamy lekarzy?? Właśnie, trzeba pytać u źródła zanim się coś napisze a nie pisać niepotwierdzonych plotek. Nie ma nic niestotsownego w tym, że ktoś prosi lekarza o opisanie faktury, tak, żeby było wiadomo czego dotyczy usługa za którą sie płaci. Faktury nieopisanej nikt nie rozliczy. Pytanie "co to da ze spytamy lekarzy?" jest rozbrarające... Quote
karusiap Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Skoro tak twierdzisz. Ta dyskusja ma choc jeden plus,u Luckiego cos sie dzieje.Juz myslalam,ze wszyscy o nim zapomnieli. Quote
wellington Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Nie chodzimy pytajac "halo,nie bylo jakiejs awanturki?".:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ta dyskusja ma choc jeden plus,u Luckiego cos sie dzieje.Juz myslalam,ze wszyscy o nim zapomnieli. Wobec tego to ja jeszcze podciagne :eviltong: : W ogole tez nie rozumiem calej konfuzji. Przeciez wet/lekarz jak wystawia fakture to MUSI na niej wyszczegolnic jaki zabieg zostal wykonany i jakie leki podane, etc. Az dziwne zeby o takich banalach dyskutowac. A w ogole to Lucki jest przeslodki :dog: ! Quote
karusiap Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Lucki jest naprawde kochany,strasznie cieszy sie gdy kogos widzi:) Martwie sie tylko,ze z takich zwyklych ogloszen moze nie znalesc domu. Ludzie szukaja malych,fajnych psiakow do bloku,a teraz jakos cisza. W kundlu tez przeciez byl:( Chyba bedzie trzeba poprosic,zeby w gazecie jakiejs go pokazali ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.