epe Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Ja znowu spytam: co słychać u suni? Kingek,jak będziesz mieć chwilę czasu,napisz jak sobie radzisz z Werą?;) Quote
kingek4 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Witam Ciężko tę moją Weruśkę znależć na forum albo ja nie umiem tego robić. Ale już jestem jak widać.:cool3: Byłyśmy już z Werą u weterynarza. Obejrzał mi ją od stóp do głów. Na szczepienie na nosówki i te inne plagi mamy przyjść za miesiąc. Na nadwagę polecił Arion light. Podobno wszystkie karmy light są dla psów z nadwagą. Wczoraj minął tydzień jak z nami mieszka a mam wrażenie jakby była z nami od zawsze. Chciałam wysłać Wam zdjęcia ale na razie niestety. Kupiłam twardy dysk o większej pojemności, żeby wgrać sobie odpowiedni program ale okazał się trefny i muszę czekać aż wymienią mi na inny, sprawny - do tego czasu ze zdjęć nici. Odkąd z Werą chodzę na spacery zaczynam dopiero poznawać okolice. Staram się z nią przynajmniej raz dziennie robić dłuższy spacer tak żeby ją porządnie zmęczyć a resztę za mnie robią dzieci, po tym jak się wykłócą między sobą, który idzie z nami na spacer. Tak więc się wygoni. Najgorzej jest jak któryś się zapomni i rzuci jej patyk z komendą "aport", wyobraźcie sobie nagły zryw. Nie wiem co mnie uratowało od konsumpcji trawy od spodu ale mało brakowało. Poza tym ok. Dzięki Nadzieja za pamięć. Wera jeszt wytarmoszona, wymasowana i wyprzytulana. Teraz śpi. Wychodzimy w tych samych porach na spacer i staram się jeśli nie mam dużo czasu spędzić go przynajmniej badziej intensywnie. Pozdrawiam Quote
halbina Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 wątek łatwo znaleźć - w panelu użytkownika (ciemnoniebieski pasek) Quote
Asior Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Kingek.... masz zaznaczone w kółeczku na co masz kliknąć :) a strzałką masz pokazane, gdzie Ci się temat pokaże :) Bardzo sie cieszę, ze sobie radzisz!! A dzieciaczki radzą sobie z jej ciągnieciem??? Koniecznie zdjęcie całej rodzinki wrzuć jak już będziesz miała dysk :) Quote
kingek4 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Dzięki za instrukcje. Teraz jest o wiele lepiej. Dzieciom nie pozwalam Wery prowadzić. Wera mnie potrafi zbić z nóg a co dopiero dzieci. Wczoraj trzeci raz wzięłam Werę na dłuższy spacer jednocześnie prowadząc wózek i muszę wam powiedzieć że nie jest źle. A właściwie coraz lepiej. Przy wózku co prawda też trochę ciągnie ale da się iść. Cieszę się bardzo bo jestem w stanie wyjść z domu jednocześnie z Werą na smyczy i z moją najmłodszą córką w nosidełku. Cały czas jej powtarzam, żeby szła powoli i to działa. A potem to już poszło. Jak idą z nami starsze dzieci, to Wera co chwilę się zatrzymuje i sprawdza gdzie oni są, zwłaszcza za synem oczy wypatruje. Jest naprawdę pocieszna. Lepszego psa nie mogłam sobie wymarzyć. Quote
Asior Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Super Kinek, ze sobie radzisz z tym wszystkim.... PODZIWIAM, jak Ty masz jeszcze czas na pisanie na necie ;) Quote
epe Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Kingek! Bo to mieszanka z ONkiem!:lol: Każdy przyzwoity ONek pilnuje swojego stada - moja nieżyjąca już:placz: Zuza,jak szliśmy wszyscy na spacer,to nas liczyła-nosem:evil_lol: Widzę,że Wera jest teraz szczęśliwa- takie spore stado i całe jej:loveu: Nie będzie się nudzić;) Quote
paros Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 epe napisał(a):Kingek! Bo to mieszanka z ONkiem!:lol: Każdy przyzwoity ONek pilnuje swojego stada - moja nieżyjąca już:placz: Zuza,jak szliśmy wszyscy na spacer,to nas liczyła-nosem:evil_lol: Widzę,że Wera jest teraz szczęśliwa- takie spore stado i całe jej:loveu: Nie będzie się nudzić;) Mój nieżyjący rottek :-( też pilnował stada, z którym wychodził na spacer. Kiedy przyjechali znajomi z dziećmi (3 i 9 lat) to 3-latek był trącany delikatnie nosem, aby nie wybiegał w przód, dzieciak siadał zadowolony na pupie i miał zabawę;) A rottek kursował w tę i spowrotem aby nie pogubić stada :evil_lol: Jaki dajemy tytuł wątku? :lol: Quote
Ada-jeje Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Dziewczyny potrzebuje waszej rady, otoz Kinek zaoferowala dla ktoregos z naszych zwierzakow DT, poniewaz znacie Were prosze napiszcie z jakim futrzakiem dogadala by sie Wera, pies czy suka, maly czy wiekszy futrzak.:crazyeye: Quote
NadziejaA Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 ADA podczytuje wątek Vera nie wpuszcza żadnyc psów do swojeo domu.Tojej teren. Na spacerac toleruje tylko małe pieski Quote
Ada-jeje Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 NadziejaA juz my mymy doswiadczenie z wprowadzeniem innego psa do stada, napewno nie dopuscimy do tego zeby u Kienek byly walki psow. Ja pytalam o zachowanie Wery w stosunku do zwierzat z poprzedniego miejsca zamieszkania. Quote
kingek4 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Chwileczkę. Zaproponowałam pomoc ale niekoniecznie w zapewnieniu DT dla innego psa! Wyraźnie mówiłam, że nie wiem jak Wera zareaguje i nie wiem czy jest to wogóle realne w odniesieniu do psa. Proponowałam pomoc bowiem mam dostęp do internetu i mogłabym również coś wydrukować jeśli trzeba. Pomóc na zasadzie DT mogę owszem ale tylko w sytuacji alarmowej, jeśli naprawdę nie ma co zrobić ze zwierzakiem i niekoniecznie miałam tu na myśli psa. Z tego co czytam powyżej Nadzieja przypomniała mi że psów Wera w swoim domu nie toleruje a ja nie chcę żeby się poczuła zagrożona we własnym domu. Dla mnie najważniejsze jest jej dobro. Więc jeśli mogę pomóc w inny sposób niż DT służę uprzejmie. Bardzo chciałabym pomóc bo serce się kraje czytając na waszych stronach o tych zwierzakach ale też muszę myśleć o swojej rodzinie. Nic na siłe. Quote
Ada-jeje Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Kingek, oczywiscie ze w necie tez jest potrzebna pomoc, zwlaszcza w oglaszaniu psow i kotow, w tym temacie prosze skontaktuj sie z IKA & SONIA to moze moglybyscie podzielic sie ogloszeniami. Ika bardzo potrzebuje takiej pomocy. A teraz jeszcze wroce to co zaproponowals i przytocze czesc Twojego meila przyslanego do Fundacji. Dlatego zwrocilam sie do Ciebie z prosba o pomoc na DT. To sa przeciez miedzy innymi slowa napisane przez Ciebie. "Mam stały dostęp do internetu i ewentualnie mogę zapewnić tymczas dla jakiegoś zwierzaka." Quote
kingek4 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Witam Zgadza się to jest część mojego meila a proszę nie zapominać o naszej rozmowie telefonicznej, w której wyjaśniałam swoje stanowisko. Jak napisałam wyżej nic na siłe. Proszę mi napisać kim jest IKA & SONIA i jak się mogę z tymi osobami skontaktować. Pozdrawiam Quote
Ada-jeje Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 IKA & SONIA to nick naszej Kasi ktora jest jedyna osoba w oglaszaniu naszych podopiecznych na roznych forach , stronach, i na Allegro. Mozesz kontaktowac sie z nia poprzez adres meilowy fundacyjny lub wyslac PW. Quote
Asior Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 kingek, ja myśle, ze to dobra decyzja.... Wszystkie wiemy, ze przy czwórce maluchów jest sporo roboty n i Wercia... pewnie by to przeżyła mocno.. lepiej niech Ona wie, ze jest najkochańsza i nikt nie chce jej "wysiudać" ;) kinek, tu masz link do profilu i tam napisz jej pw... http://www.dogomania.pl/forum/members/21921.html Quote
brazowa1 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 kingek,niech suczka sie poczuje pewnie-masz racje,po co jej teraz wprowadzac konkurencje.To za jakis czas,jak sie pozncie,a ona bedzie wiedziala,ze to jej dom i bedziesz w stanie przewidziec,jaki piesek spotka sie z jej aprobata. Wspaniale,ze chcesz sie wlaczyc w szersza akcje pomagania psom-ogloszenia sa na wage zlota-to dzieki nim,psy ida do domu. i prosze-zmieńcie ten tytuł,bo jak wchodze na PwP i napotykam tytul,ze ona znowu szuka domu,to mi serce do gardla skacze! Quote
NadziejaA Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Ada-jeje napisał(a):NadziejaA juz my mymy doswiadczenie z wprowadzeniem innego psa do stada, napewno nie dopuscimy do tego zeby u Kienek byly walki psow. Ja pytalam o zachowanie Wery w stosunku do zwierzat z poprzedniego miejsca zamieszkania. ADA więc pisze w poprzednim miejscu zamieszkania czyli u mnie, Werka po żadnym czasie nie tolerowała psów w w swoim domu. Na spacerac bawi sie c.ętnie (przepraszam, klawiatura mi siadła i nie wwszystkie literki wc.odzą) ale tylko z małymi pieskami, duży piesek jak szczeknie to Vera odrazu ucieka, raczej nie jest cętna do zabawy. Z Małymi jej jest obojętne czy suczka czy piesek. Mozecie zreszta zapytać NAA jaka była reakcja Very kiedy Marta przyszła do nas z Blanc.e, a wcale długo u nas nie była.Vera na swoje terytorium obcego pieska nie wpuści. KINGEK, Vera pewnie szczęśliwa :) tyle rak do miziania :) Zalozę sie ze dzieciaki ją uwielbiaja, zreszta ze wzajemnością :) Quote
Ada-jeje Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Zasugerowalam sie meilem od Kingek ale tez nie bede nikomu niczego wciskala na sile. Te infromacje przydadza sie moze w dalekiej przyszlosci. Quote
kingek4 Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Rzeczywiście ma Wera trochę roboty przy nas. Powoli przyzwyczajam ją do wyczesywania. Weterynarz polecił mi ciekawy pomysł aby zaparzyć miętę i jak ostygnie popsikać ją i wyczesywać. Wtedy nie czuć tak psiakiem w domu a futerko ma jakby bardziej błyszczące. Na początku uciekała a teraz już spokojnie siedzi i czeka aż skończę. Wczoraj udało mi się przeczyścić jej uszy. Na początku się szczerzyła i myślałam że mnie dziabnie ale zagłaskałam ją stopniowo w kierunku uszu aż się udało. Jak się przyzwyczai do tego to przejdę do etapu czyszczenia zębów. Widzę po niej, że chętniej współpracuje jak w pobliżu jest mój syn, jest w niego zapatrzona i nie wiem doprawdy z czego to wynika. Jak Szymon wspina się po drzewach to ona stoi pod drzewem i patrzy co on robi. Jakby chciała go złapać w razie gdyby miał spaść. Dzisiaj się na nią trochę wkurzyłam. Wyszłam na chwilę z pokoju a ona zjadła mi ze stołu cały talerz z ciastem. Dobrze że to był "tylko" biszkopt bo boje się pomyśleć co by z nią było jakby zjadła jakiś z masą. Myślałam, że preferuje raczej dania mięsne lub mięsopodobne. Uwielbia przesiadywać na balkonie. Ale po spacerach ma jeszcze zadyszkę. Cieszę się bo mogę się trochę z niej ponabijać, jak wróci do formy to raczej ona będzie się nabijać ze mnie. Powiedz mi Nadzieja, Wera reaguje na komendę: spokój, cisza czy inaczej mówiliście, żeby ją uspokoić? I przypomnij mi co mam zrobić z kroplami do uszu które mi zostawiłaś, bo zapomniało mi się. Pozdrawiam Quote
Asior Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 żarłoczna bestia :evil_lol: Kinek, a co lekarz powiedział o jej tuszy??? Jak masz ją odchudzic??? Quote
kingek4 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Polecił mi karmę dla puszystych Arion light w dawce 350-400 gram dziennie i dużo ruchu ale dawkowane stopniowo, żeby od razu jej nie zafundować maratonu bo można w ten sposób psa wykończyć. Tak więc robimy krótkie spacery ale intesywne tzn. ok 5 min samego biegania i spacer, żeby ją trochę zmęczyć albo długie spacery po minimum godzinie chodzenia. Mam wrażenie już trochę spadła z wagi ale to jest moja subiektywna ocena. Być może widzę to co chcę zobaczyć. Quote
Asior Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Kinek, no tak czasem jest :) ze sobie wmawiamy to co chcemy zobaczyc ;) Ale jak już będziesz mnogła wstawić zdjecia to my tu ocenimy :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.