Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zulugula napisał(a):
A wiesz coś może na temat tego leczenia?

Tzn. to jest tak... psina dostawał jakieś antybiotyki na tą ranę bo sączyła się cały czas ropa, w tej chwili dostaje tylko tabletki przeciwbólowe, raz dziennie po południu.
Wiem, że podpisali teraz umowę z naszym wetem na leczenie, nie wiem jak to by było w przypadku innego weterynarza. Jeśli znalazłoby się DT w innym mieście to oczywiście najpierw zapytam czy będzie możliwość leczenia u innego weta za okazaniem faktur.
Mogę też zadzwonić do weterynarza i zapytać w jakiej kondycji jest teraz Łatek i co dostaje za leki i czy jeszcze długo to ma trwać.

  • Replies 247
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże jakaż to bida.. On naprawdę już dość wycierpiał..Najwyższy czas go zabrać do domku lub hoteliku.. Na początek deklaruję 50,00 zł dla Białaska.. I podnoszę do góry. On potrzebuje ciepłego domku na cito!

Posted

BasiaD napisał(a):
Boże jakaż to bida.. On naprawdę już dość wycierpiał..Najwyższy czas go zabrać do domku lub hoteliku.. Na początek deklaruję 50,00 zł dla Białaska.. I podnoszę do góry. On potrzebuje ciepłego domku na cito!

Basiu...bardzo dziękujemy w imieniu Łatka...mam nadzieje, że znajdzie się DT dla niego, to wdzięczna psina bardzo i już tyle wycierpiał :shake: łańcuch, bicie, jedzenia to prawie wcale i teraz pożar i ta dziura :-(

Luka...wpisz do pierwszego postu, że Basia deklaruje pomoc 50 zł jesli znajdzie się DT.
Ja rzecz jasna postaram się załatwić z Urzędu karmę dla Łatka na DT.

Posted

Ziutka napisał(a):
Tak...jest karmiony codziennie przez Panią Magdę z Urzędu, Ona mieszka w pobliżu a także okoliczni sąsiedzi chodzą do psiaka.

A W KTÓRYM ON JEST MIEJSCU?

ps. dziś jade po wetach rozwiesić plakaty odnośnie Krężla.......
ale będą czarno -białe bo taką mam w pracy drukare.

Posted

enia napisał(a):
A W KTÓRYM ON JEST MIEJSCU?


Aaaaaaaaa....nie przeczytało się całego wątku :mad:

Jest na trasie poznańskiej naprzeciwko Centrobudu...z trasy widać ten spalony dom, jadąc z Warszawy jest On po prawej stronie za wulkanizacją.
Tam obok mieszka Pani Magda, pracownik Urzędu i Ona psiaka codziennie dopatruje i daje mu jeść. Nie chciałabym żeby psa odłowił Grodecki :shake:

Posted

nooo przeczytało się i nic nie znalazłam.....
dziewczyny trzeba inny tytuł: Ranny Łatek-dziura w brzusiu- ofiara pożaru -POMOCY choćby DT!!!!!!
albo jakoś tak,musi być mega alarmistycznie cioteczki bo on tam moknie i marznie....
-może ktoś będzie miał wolny kawałek ogródka........

Posted

enia napisał(a):

-może ktoś będzie miał wolny kawałek ogródka........

Miałysmy wziąć go z Luką do niej do kojca ale byłysmy łapać psiaka z Pruszkowa i On zajął jego miejsce, gdyby ktoś nam pomógł w ogłaszaniu Cyganka to może szybciej znajdzie dobry domek i Łatek mógłby iśc do Luki na DT a tak to niestety :shake:
Wątek Cyganka z Pruszkowa w linku w moim podpisie.

Posted

Dinka napisał(a):
:loveu: Witaj Łatku...
ogłoszenia, które dla Ciebie zrobiłam.:
kokosy.pl
kupiepsa.pl
ojej.pl
pineska.pl
pajeczyna.pl
gumtree.pl
adopcje.org.pl
:loveu:

Dziekuje Dinko :loveu: wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć :buzi:

Posted

Łatek nie spadaj w takim tempie! Domek potrzebny na cito! Musisz na górze przypominac o sobie cioteczkom! Po takich przejściach piesio nie może się tułać, już dosyć tej złej passy, domeczku ciepły zgłoś się pliss...

Posted

Wczoraj napisałam maila do Urzędu jak się miewa Łatek - oto odpowiedź :

Witam,
Łatek jakoś sobie radzi. Przeniósł się ze spalonego domu (albo go wypłoszyły osoby, które tam notorycznie wchodzą i zabierają co sie da, nawet futryny okien...) w okolice sąsiedniej kamienicy na rogu ul. Powstańców i Mazowieckiej. Rana goi się, choć jeszcze sączy sie z niej ropa z krwią. Dostawał przez tydzień codziennie antybiotyk, ale zostały mi jeszcze 4 proszki. Spryciarz wyczuwał proszki ukryte w masełku i "szyneczce babuni" i wypluwał.
Jest bardzo zapchlony. I stęskniony głaskania.

Posted

Mam nadzieje że psiaczek znajdzie szybciutko domek ;) powodzenia piesku :lol: (sama chciałabym mu pomóc ale mój pies nawet gołębia na balkonie nie toleruje :angryy: a co dobiero w mieszkaniu inny pies).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...