luka1 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Łatek miał kiedyś dom. Nie był to dom, którego pragną psy, ale jednak. Mieszkał z alkoholikami. którzy uczyli Łatka psiego życia. Uwiazany na łańcuchu, nie czesto dostawał cos do jedzenia, za to razów i kopniaków mu nie żałowano. Pewnego dnia wszystko sie skonczył. Może którys z biesiadników zapomniał zgasić papierosa, może jakas inna iskra była przyczyną, że dom spłonął. Łatek cudem ocalał. Jego "Pani" została odwieziona do szpitala i chyba prędko z niego nie wyjdzie. Łatek został na ulicy, koło zgliszcz. Chudzieńki, bezdomny, biedny Łatek, czeka....Na co? Łatkowi potrzebny jest dom tymczasowy do chwili znalezienia stałych opiekunów. Narazie mamy 50,- od Basi i objetnice kary dla DT Quote
luka1 Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Łatek jest młodym ok 1,5 roku, łagodnym psiakiem. Zobaczcie, na jednym ze zdjęć miedzy łapami ma kota - to odpowiedż na pytani jak traktuje kociaki. Pies jest leczony - widać głęboką ranę - na koszt urzedu miasta. Quote
bea_m Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Tak czy inaczej jego zła pasa się skończyła. Teraz będzie coraz lepiej. Dom normalny potrzebny. Quote
Ziutka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Dzieki kochana za założenie wątku...wiesz ile by mi się z tym zeszło :shake: Quote
bea_m Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Cześć Ciotaka Ziutka ;) . Miłe spotkanie chociaż sytuacja psiaka nie miła :-( Quote
Ziutka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 bea_m napisał(a):Cześć Ciotaka Ziutka ;) . Miłe spotkanie chociaż sytuacja psiaka nie miła :-( Cześć Kochana :lol: no spotkanie rzeczywiście nie jest miłe :shake: nie mamy gdzie z Luką zabrać tego biedaka, wczoraj zabrałyśmy innego bezdomniaczka do kojca a ten został na ulicy i jeszcze ta rana :placz: Quote
Ziutka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 bea_m napisał(a):To gdzie on teraz jest? Błąka się koło swojego spalonego domu :shake: nie miała tam psina dobrze, był bity i na łańcuchu a i jedzenia nie za wiele :-( nie mamy gdzie go zabrać, mimo, że załatwiłyśmy wczoraj z Luką w Urzędzie, że będą go leczyć na własny koszt. Link w moim podpisie ;) wczorajsza bida zabrana z ulicy. Quote
asiamm Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 może w tytule zawrzeć, że z dziurą w boku i że nadal na ulicy Quote
Ziutka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 asiamm napisał(a):może w tytule zawrzeć, że z dziurą w boku i że nadal na ulicy OK....Luka zmieni jak wpadnie na dogo. Yhhhh :angryy: nie umiem wstawić sobie banerka z nim no :mad: Quote
luka1 Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1690435_latek.html Alegratka http://www.allegro.pl/item440780015_latek.html Allegro Quote
bea_m Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Nie to że łaciaty to jeszcze dziurawy. :roll: to juz przesada Quote
luka1 Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 a co lepsze ? - łaty czy dziura? Quote
Ziutka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 luka1 napisał(a):a co lepsze ? - łaty czy dziura? No pewnie, że łaty... Quote
bea_m Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Łaty jeszcze nie szkodzą. Dziury tak. Quote
asiamm Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 małe zainteresowanie wątkiem :shake: a psina nie dość że z raną na wierzchu to jeszcze krótkowłosa, a noce już lodowate :( ktoś go tam systematycznie dokarmia? Quote
Ziutka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 asiamm napisał(a): ktoś go tam systematycznie dokarmia? Tak...jest karmiony codziennie przez Panią Magdę z Urzędu, Ona mieszka w pobliżu a także okoliczni sąsiedzi chodzą do psiaka. Quote
luka1 Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Pies szuka dom stałego lub choćby tymczasu :shake: Quote
bea_m Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Żal. Może go do hoteliku wysłać? Jest ktoś kto mógłby zadeklarowac wpłaty? Quote
zulugula Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Jakiej on jest wielkości? Na czym polega jego leczenie, jak długo potrwa? Czy gmina pokryje koszty dalszego leczenia, gdy piesek bedzie w DT w innej miejscowości (na podstawie rachuków od weta)? Quote
Ziutka Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 zulugula napisał(a):Jakiej on jest wielkości? Ja mam 162 cm wzrostu i sięga mi troszkę niżej niż kolano, nie umiem dokładnie napisać ile ale nie jest bardzo duży ;) Quote
zulugula Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 A wiesz coś może na temat tego leczenia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.