Jump to content
Dogomania

Bibiś-dziecko,wyżeł weimarski z PPT Botalla-skóra i kości...!!! W DS !!! WROC


Recommended Posts

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o kurcze... no pięknie :multi:

już jedna kobitka chętna dać ds Bisiowi jest- jak od wyżlastych to myślę, że było by mu tam super:loveu: tylko, że MUSI spać w łóżku;)

Moje wetki jak go zobaczyły... Akurat gramolił mi się na kolana, bo siedziałam na krześle. Powiedziały, że tylko desperaci biorą ode mnie psy, bo już bardziej rozpuścić to ich sie nie da:evil_lol:

Posted

Wracam na dogo i odrazu wpadam na taki temat, chyba Majqa mnie ściągnęła myślami ;)
Bibiś śliczny, je jak nasz Brookie (ważący obecnie 30kg (ma9mcy), a jak przyjechał to było 4kg - 8tyg labrador), z tym, że Brooks ma przełyk olbrzymi...
Co do domków to niestety żadne namiary nie zostały, bo tak prawdę pisząc, żaden nie wydawał się odpowiedni... :oops:

Posted

Biś czuje się juz naprawdę dobrze:loveu: i robi sie coraz bardziej nieznosny:angryy:

Ale i tak przeuroczy.

Dziś na AR miał kontrolę i ściągnięto już szwy!

Ale co najlepsze, dzis byli mojej wetki znajomi- ludzie o jakich marzyłam dla Bisia:loveu: - i chcą go adoptować!!! KAzałam im jeszcze przespać się z tą myślą przez wekkend i dzwonić. Jak oddzwonią, to bedzie chyba cud swiata!

Para zamożnych osób, mających swoją firmę- bedą go brać ze sobą do pracy:cool3:, nie mogą mieć swoich dzieci. A dziś siedzieli ze dwie godziny i sie przytulali:loveu:

Posted

ale czy oni tę rasę znają, dadza sobie radę z nim, jeśli on - jak piszesz- już rozrabia?. :roll: przytulanie i branie do pracy to jednak mało.:roll: to pies myśliwski o ogromnym temperamencie, który trzeba umieć ukierunkować.

Posted

Przepraszam, za nieobecność... Ale przez ostatnie dni zapiedzielałam, aż się kurzyło:roll:

JEgo przyszłych właścicieli juz przepytałam w każdą stronę:cool3: Naprawdę, lepszego chyba sobie wymarzyć nie mogłam- dla jakiegokolwiek psa...

Zaraz wrzucę kilka fajniuchnych zdjęć:razz:

Posted

Bibiś był z nami na Targach Zobotanika, robił furrorę jak nikt...
a ludzie to takie tempaki, ze szkoda gadać, niektórzy już ze smyczą przychodzili, zeby go zabrać- śmiechu warte:shake:

Tyle co ja nerwów i włosów straciłam i żył po wypruwałam to oni sobie nawet nie wyobrażają. Dawałam telefon i mówiłam, zeby po targach się odezwali- to wiecie ile osób się odezwało? JEdna... i to tylko z pytaniem jak Biś sie czuje:lol:

Ale cóż... taki mamy świat!:roll:



a czy już się chwaliłam, że Biś od operacji przytył 3,5 kg :loveu:
[SIZE=2]

a tak Bisiulec wcina...



Posted

Wcina zupełnie jak nasz Brooks, labrador z przełykiem olbrzymim...chętnych też było wielu, do czasu...
A Biś kiedy jedzie do swojego domku, bo to już "przyklepane"?

Posted

tak przyklepane;) takich ludzi nie spotyka się na codzień! NAprawde!:loveu:

Pod koniec tego tygodnia, oni musieli przemyśleć i czekali czy ja sie zgodzę go oddać- jak tu się nie godzić:loveu:

Teraz robią wielkie zakupy dla Bisia:cool3:

Posted

Tyje chłopak, tyje... tylko, że już w swoim nowym domku!!!

Płaczu było co niemiara, bo przez ten miesiąc męki dla Biśka i dla mnie to nas łączyła wielka miłość;)

Ale tak jak on w nowym domku jest szczęśliwy! Dwie osoby tylko dla niego, które na jego punkcie są chore- cóż innego by chcieć?:loveu:

Posted

no to super, chcemy nowych wiesci, blizne to ma chlopak jak ja po wycieciu nerki. koszmarna. dobrze chociaz, ze juz po strachu.
a czemu on tak je na stojaca? wlasnie przez te problemy ma takie zalecenia? wyglada bidunio jakby sie przy tym bardzo meczyl.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...