zulugula Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Malwina jest na prawdę bardzo urodziwą suczką. Cieszę się, że można doceniać jej urodę z coraz bliższej odległości. Quote
Basia1968 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 kurcze trochę podobna - może to ta sama? jest poszukiwana http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginela-piekna-mloda-donka-dasza-tarnobrzeg-130996/#post11743580 Quote
magda222 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Wycofuję się z dogomanii,ale dopóki będzie taka potrzeba będę pomagała w utrzymaniu Malwiny i wpłacała zadeklarowane miesięcznie 50 zł.Bardzo proszę dziewczyny pomagające utrzymać Malwinę o kontakt na maila: [email protected] lub gg: 603761 jak sytuacja się zmieni i sunia np.znajdzie dom. Quote
rafali910 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 W niedzielę wprowadziłem się do nowego domu,jest podobny do domku mojej mamy Malwiny Quote
lawinia Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Szkoda,że odchodzą stąd wartościowi ludzie.Malwina dziękuje i zaprasza do odwiedzenia nas przy okazji.Fart mieszka w nowym domu.Cieszy się bardzo. Quote
Julie Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 super, że Farcik ma nowy domek a jak Malwina na to zareagowała? Quote
lawinia Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Malwina się cieszy,bacznie obserwowała zasiedlanie domku przez Farta.Ponieważ budka stoi obok wejścia do domu to Malwina nie ma odwagi do niej wejść.Przychodzi tylko i sprawdza czy Fart ma coś lepszego w miskach.Zrobiła się z niej naprawdę piękna suka,szkoda tylko,że nadal boi się podejść do człowieka.Chyba przyjdzie mi czekać następne pół roku.Myślę że warto. Quote
rafali910 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Proszę słuchać, ja mówię... Ładna z nas rodzinka prawda ? Muszę uciekać kiedy Malwina lata Muszę naprawić ten samochód ... Co to za mrówki tu łażą... Quote
ULKA12 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Zaznaczam wątek, nie mam siły brnąć przez niego teraz ale jutro się do tego zabiorę:lol: Quote
lawinia Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 U Malwiny wszystko ok.Miałam trochę strachu,bo obawiałam się czy Malwina nie zachoruje na babeszjozę.Ale narazie odpukać jest wszystko w porządku.Zapraszam wszystkich do odwiedzenia nas przy okazji.Farcik jest niesamowitym artystą,w tym małym łebku jest dużo mądrości.Pewnie po mamusi.Skończyły nam się środki finansowe ponieważ mieliśmy dużo wydatków.Kupiliśmy budę dla Farta i sporo kosztowało nas leczenie Weli po ugryzieniu przez kleszcza.Byłabym wdzięczna za wsparcie.Pozdrawiam Quote
mtf zalesie Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 wplace jak deklarowalam jutro za 3 miesiace ale ja bylabym wdzieczna za trzymanie sie chociaz regulaminiu i umieszacznie wplat w 1-szym poscie.chodzi mi nawet nie o wydatki ale rezalizacje deklaracji/zuzanna,,gunia,rodzice maciusia,magda 22/. Quote
gunia Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Może rzeczywiście łatwiej jakby była rozpiska i byśmy wiedzieli na czym stoimy. Wpłaciłam 100 złotych jakieś 2,5 miesiąca temu, jutro postaram się wpłacić kolejne 100, chyba że naprawdę nie ma już funduszy to coś więcej wyskrobię. Quote
lawinia Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Wszystkie dotychczasowe wpłaty zamknęły się kwotą około 1200 zł.Staram się tych pieniędzy nie trwonić bez potrzeby.Zbieram rachunki,które są do wglądu.Trochę głupio jest mi zwracać się o pomoc,bo wiem,że wszyscy którzy nas wspierają pomagają też innym zwierzakom.Teraz akurat miałam problem z moimi owczarkami.Zachorowały na babeszjozę.Welę udało się uratować,Nika była słabsza i nie miała szans na przeżycie.Mimo leczenia zdechła po trzech dniach.Do tej pory to przeżywam.Strasznie bałam się o Malwinę i Farta.Kupiłam wszystkie możliwe preparaty i obroże przeciwkleszczowe.Na dzień dzisiejszy jest dobrze.Psiaki jedzą i są radosne.Całe noce wstawałam i sprawdzałam jak się czują.Choroba owczarków była dla mnie wielkim szokiem.W lecznicy leżały psy pod kroplówkami,wygladało to jak szpital polowy w czasie wojny.Horror.Stąd moja prośba o wsparcie .Jeszcze się tak nie bałam o psy jak teraz,nikomu nie życzę tego przeżywać. Quote
gunia Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Strasznie mi przykro z powodu śmierci Niki... :-( Wyobrażam sobie co musieliście przejść i naprawdę bardzo współczuję. A jak z innymi mieszkańcami podwórka ? Quote
lawinia Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Reszta w porządku,nawet staruszka schorowana Tekla trzyma się dobrze.Nie mogę odżałować Niki,to był najbardziej kochany psiak.Po tych przejściach cały czas się boję. Quote
lawinia Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Dziękujemy MTF Zalesie za wsparcie finansowe dla Malwiny,która kiwa łapką i pozdrawia. Quote
magda222 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Dzisiaj przelałam 100 zł na konto Rafała (za kwiecień i maj). Bardzo mi przykro z powodu Niki Quote
gunia Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Wczoraj wpłaciłam 150 złotych na konto Rafała (z nazwiska Mekiński). Mam nadzieję, że pieniążki doszły. Quote
rafali910 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Chyba spada ciśnienie... Czuję się coraz bardziej bezpieczna. Quote
lawinia Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Dziękujemy za pomoc,wpłaty wpłynęły na konto.Robi się coraz cieplej i mam nadzieję,że ktoś z przyjaciół Malwiny wpadnie nas odwiedzić.Malwina jest śliczna,stara się pokonać strach i powoli zbiża się do ludzi,ale pogłaskać nadal się nie daje.Zauważyłam też,że boi się burzy i strzałów.W czasie ostatnich opadów i wyładowań atmosferycznych podałam jej Sedalin.Jakichś większych efektów nie zauważyłam.Malwina miała jedynie lekko zaspane oczy.Fart niczego się nie boi,na spacerach rozrabia okrutnie.Nie lubi dzieci.28 maja jesteśmy umówieni z lekarzem wet na kastrację chuligana.To tyle na dzisiaj pieski machają łapką i zapraszają w odwiedziny.Po ostatnich przeżyciach ciągle się martwię o ich zdrowie.Wela doszła do siebie dzięki kroplówkom i zaczyna powoli kolegować się z Malwiną,która czasami nawet zagląda do jej budy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.