Kati Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 To musiałabym jeszcze jakiegoś kota kupić, wtedy dopiero będzie równowaga. Rasowe koty też sią fajne, niektóre bardzo mi się podobają, ale tak na prawde dużo bardziej lubię dachowce. Quote
Kati Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 A to koniki, które miały być w mojej rodzinie. Marfa i jej córka Melody: Quote
malawaszka Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 ooo jakie małe koniątko :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Kati Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Mnie też się bardzo podobają, szkoda tylko że moja siostra zostawiła takiego narzeczonego z dwoma konikami. :lol: Quote
malawaszka Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 hahahah no faktycznie szkoda :evil_lol: Quote
Kati Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 A teraz wszyscy żałują, ze odradzali jej taki związek. Dzisiaj jadę po kota. Oby tylko w czasie podróży był grzeczny, bo nie wiem jak będzie się zachowywał. Mam dla niego szelki po moim Bambusie, ale obawiam się że mogą być za małe. No i najważniejsze, żeby zaczął załatwiać się do kuwety, bo dotychczas zawsze wychodził na zewnątrz, a u mnie nie bedzie miał takiej możliwości. Quote
Kati Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 A więc ogłaszam juz oficjalnie, że mam nowego zwierzaka :) Na razie kot siedzi na łóżku i troche jest nieśmiały, ale niczego się nie boi i na pewno szybko się zadomowi. Kot na razie nazywa się Rudy, ale może wymyślę cos co będzie do niego bardziej pasowało. Fotki wstawię najwcześniej jutro. Quote
sota36 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 No koniecznie - myslalam, ze wroce ze szkolyi zobacze kota! Quote
Kati Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 Dopiero jutro będziemy robić sesje zdjęciową. Dzisiaj już jest ciemno, a w jasnym świetle Rudy (wyblakły :lol: ) dużo lepiej się prezentuje. On jest u mnie w domu kilka godzin, ale już widzę, ze jest całkowicie różny charakterek, niż mój Bambus. Cały czas chce tylko spać i nie chce sie bawić. A Bambus cały czas szalał, nie umiał usiedzieć w miejscu. Na razie siedzi u mojej mamy na kolanach - sam tam przyszedł. Quote
zaba14 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Kati chce spac bo moze za duzo wrazen jak dla niego? :) jeszcze pokaze wam rozki :evil_lol: Quote
Kati Posted December 6, 2006 Author Posted December 6, 2006 Ożywił się jak usłuszał papugę. No i jak zobaczył, ze niosę mu jedzonko oz razu przybiegł. W nocy nie dał mi spać, bo jak tylko gdzieś szedł to się budziłam i patrzyłam czy idzie do kuwety. Na szczęście to mądry kot i wie do czego służy kuweta. Troche się boi jak coś nietypowego niosę lub szybko idę w jego stronę, ale jak się zatrzymam i go zawołam to przychodzi na pieszczoty. Rudy wcześniej mieszkał z jamnikiem, który za nim nie przepadał, ale on na niego nie zwracał uwagi, więc jak kiedyś zdecyduję się na psa to nie powinno być większych problemów. ps. Żaba, ty wysłałaś mi wczoraj SMSa? chciałam odpisać, ale nie mam kasy na karcie. Quote
Dynia Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 ależ piękny róziowy nochalek :loveu: dzięki za odwiedziny :multi: :multi: Quote
zaba14 Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 tak wyslalam smsa, do wielu osob bo byłam w kropce :evil_lol: i jeszcze zrobilam blad bo wszedzie napisalam do Ani ... :mad: :roll: :evil_lol: Quote
Kati Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 Ta Ania troche mnie zmyliła, ale i tak chociaż miałam dostęp do kompa nie wiedziałam o jaki nr ci chodzi i skąd to miałam wziąść. A Rudy coraz bardziej chce nawiązać kontakt z papugą, nie wiem tylko czy ma przyjazne zamiary :evil_lol: Wczoraj wieczorem pokazał jak wygladają jego szaleństwa. Zaczyna tez zwiedzać wyższe "pietra" mieszkania - szafki, stoły, itp. Quote
barbara.h Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Rudy? no! pasuje :lol: a moje też w takiej pozycji drzemią :loveu: a tego podrzutka też był trochę rudy,(co był u mnie tydzień) nowy pan nazwał go "Rysiu":evil_lol: Quote
Kati Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 On raczej taka słaba kawa z mlekiem pręgowana, ale żadne imię dla niego nie przyszło mi do głowy, a na Rudego reaguje. Dzisiaj kupiłam książkę o kotach - będę się dokształcać. Muszę mu jeszcze jakiś drapak skombinowac, bo jak na razie to bardzo spodobała mu się pufa. Quote
Kati Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 No dalszy ciąg fotek Rudaska: Ale smaczny makaron: troche mały ten domek: Tak na prawdę to Rudy tylko raz spał w "domku". Najczęsciej wyładowuje na nim nadmiar energii. Quote
Alicja Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:fastastyczna fota Quote
DiDDlina85 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Wspaniała geleria, fantastyczne zdjęcia i cudowne zwierzaki... Pozdrowionka i uściski:* Quote
Kati Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Alicja, Diddlina, dziękuję za odwiedziny naszej galerii. :) Rudy jest bardzo spokojnym kotem, chociaz czasem wpada w szał zabawy. I chyba jak każdy kot, jest bardzo ciekawski. Wszędzie za mną chodzi i patrzy co robię, zagląda w kazdy kąt. szczególnie teraz, gdzy robie swiąteczne porządki. Quote
malawaszka Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 wwowww ale śliczny :loveu: :multi: :multi: :multi: a fotka z makaronem wymiata hahahahaha :evil_lol: Quote
masienka Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Swietne zdjecia :) A jak takie ogolne wrazenia, zadomowil sie juz? Nie probuje pchac sie do okien? Byly jakies kuwetkowe wpadki? Pisz, pisz... bo ciekawa jestem strasznie ;) Quote
Kati Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Rudy jest dzielnym kotem, od pierwszego dnia dobrze się czuł u mnie w domu. Chociaż jeszcze nieraz się boi jak szybciej idę lub jak coś nietypowego niosę i wtedy ucieka. Ale wystarczy się zatrzymac i go zawołać to od razu nabiera pewności siebie. Bardzo mi się u niego podoba to, ze przychodzi na zawołanie i jak wracam do domu to prawie zawsze przyjdzie się przywitać. Jedyny minus to taki, ze mało się bawi. Chociaz w nocy bardzo wojuje. Ja na szczęście śpię zamknięta w pokoju z papuga, więc nic nie słyszę, ale mama się sparży, ze biega jej po łóżku. Rudy jak narazie miał dwie wpadki. Raz obsikał mi plecak, ale to chyba dlatego, że był za duży ruch rzy jego toalecie. Drugi - mały wypadek - ucierpiał tylko kwiatek, a w zasadzie doniczka. Rudy chodził po zparapecie i nóżki ujechały i spadł na kwiatka, a kwiatek ze stolika na podłoge. Teraz Rudy bardziej uważa, a ja usunełam wszystkie kwiatki, które stały w pobliżu okna. Dzisiaj chciałam Rudaskowi kupić transporterek, ale ten co mi się spodobał był wybrakowany - bez drzwiczek. Więc rudy musi poczekać do czwartku i wtedy wybierzemy się do weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.