Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dynia, obserwując Rudego, nmam troche inne spostrzeżenia :evil_lol:



A to Riki, najlepszy "przyjaciek" Rudego



Wystarczy zostaić lekko uchylone drzwi, a Rudy juz stęskniony siedzi przy klatce Rikiego. :evil_lol:

Posted

oj , nie dziw się :diabloti: jak byś była Rudym , też lubiła byś :evil_lol: Rikiego :eviltong:
ale zdaje się że Riki ma przyjaciela po drugiej stronie lusterka :cool3:

ja uwielbiam różowe noski :multi: są super :multi:

Posted

Skoro Rudy tak bardzo chciałby dostać się do klatki to moge mu to załatwić. :evil_lol: Rikiego wywale z klatki (dobrowolnie nie chce wychodzić :roll: ), to Rudy bedzie miał okazje pozwiedzać cudze lokum.

Posted

Kati napisał(a):
Skoro Rudy tak bardzo chciałby dostać się do klatki to moge mu to załatwić. :evil_lol: Rikiego wywale z klatki (dobrowolnie nie chce wychodzić :roll: ), to Rudy bedzie miał okazje pozwiedzać cudze lokum.



hahahaha i będziesz miała "ptaszka" w klatce :evil_lol: jak idzie kocie szkolonko :razz:

Posted

Szkolenie pomalutku do przodu. Jak krzyknę "nie gryź" to potrafi nieraz się powstrzymać.
Jutro będziemy mieć gościa - jamnika, który zostanie na dłużej. Troche się denerwuję przed tym spotkaniem, ale lepsze to niz gdybym miała już swojego psa i Rudy by go niezaakceptował.
Pocieszam się tym, ze przeceiż Rudy mieszkał z psem i nie wykazywał "agresji" więc i u mnie musi się jakoś przyzwyczaić.

Posted

A więc napiszę wszystko po kolei.
Wczoraj przyjechał jamnik, a dokładniej jamniczka długowłosa - Julka. Będzie u mnie do czwartku. Julka na codzień mieszka z 3 kotami, więc na Rudego nie reaguje. Początkowo ona siedziała pod drzwiami w nadzieji, ze pani wróci. Rudy w tym czasie wpakował sie do jej koszyczka i tam spał. Później jak Julka przyszła do pokoju, to oczywiście rudy na nią z pazurkami. Ona dobrze wyszkolona przez własne koty zastygneła w bezruchu, ale nawet o krok się nie cofneła. Rudy troche poczół się niepewnie i schował się pod stół, ale gdy jamnior się zbliżał, to groźnie syczał. Póżniej na noc Julka poszła spać do pokoju papugi. Rano pokazałam julce papugę - to był błąd. Julce ptaszek bardzo się spodobał, zaczeła skakać do jego klatki, piszczeć, szczekać. Wziełam Rudego na smycz i poszliśmy zobaczyć co sie dzieje. Kot od razu czaił się na papugę, więc razem próbowali dorwać ptaszka, a na siebie nie zwracali uwagi. Po jakims czasie znudziło mi się pilnowanie zwierzaków, to wywaliłam wszystkich z pokoju papugi. Pies i kot kilka razy się mineli w bardzo bliskiej odległości i Rudy tylko syczał. Raz czy dwa pacnął łapą psa, ale lekko i bez wystawiania pazurków.
Resztę dnia spedziliśmy na wsi, zabrałam julke na długi, męczący spacer, a Rudy został w domu. Teraz już wróciliśmy i pies z kotem normalnie się powąchali, bez syczenia, prychania. Rudy jeszcze troche się jeży, ale omiją się z daleka.
Tak więc każdy zwierzak robi co chce i chodzi gdzie chce bez kontroli.
Awantur brak.
Staram sie jeszcze ich obserwować, żeby w razie czego zareagować, ale jest dobrze.

Jutro foteczki.

Posted

na razie fotki troszke starsze. sory za jakosc, ale warunki mielismy bardzo trudne. Rudy i Riki.





Fotki Rudego i Julki jeszcze nie gotowe, ale na pewno beda (potrzebuje kogos do pomocy, bo trudno ich razem utrzymac).

Posted

[quote name='"evanescence"']to spojrzenie mnie przeraza super kociak też bym chciała miec kota
cudo a moge zapytac jak sie wbi ile ma lat a tak pozatym ten biedny ptaszek nie ma z nim łatwego zycia co
Kot nazywa się Rudolf, w skrócie Rydy. Dokładnie nie wiem ile ma lat, jak go brałam (2 miesiące temu) miał niecały rok, ale u weta okazał sie troche starszy , ok. 3 letni. :) Papuga musi być cały czas zamknięta, bo nawet pilnowanie ich nie daje dobrych efektów (Rudy "działa" jak błyskawica).

Ja jestem z Rudego bardzo zadowolona, ze tak doprze reaguje na psa, chociaż jeszcze czasem zdarzy mu sie "zaatakować" Bardzo też jest zazdrosny o jedzenie. Jak Julka coś zaczyna jeść, to. Rudy zaraz nos wsadza do jej pyska i sprawdza co ona ma. Często też ją pilnuje, łazi za nią, ale dużo mniej niz na początku. Dzisiaj pierwszy raz w jej towarzystwie dostał głupawki - szalał i demolował dom.









Posted

Lepsza bojowy Rudy niz moja zolza, ktorej po przyprowadzeniu psa musialam wstawic kuwete i miski za lozko bo przez tydzien nie chciala stamtad wylezc ;P

A rudzielec to na Miau.pl powinien siedziec ;) ale on pewnie chce sie z psami zaprzyjaznic wiec dogomanie czyta :)

Posted

Rudemu miski przeniosłam na stół, więc teraz jak człowiek przy stole jada :lol: to tak na wszelki wypadek, gdyby poczuł się zazdrosny o swoje jedzenie. Chociaż jak zwierzaki zgłodnieja to na wyścigi lecą za mną do kuchni, siadają niedaleko siebie i się we mnie wpatrują. Rudy częściej wyjada psu z miski, ale Julka też lubi kocie zarcie.







A to jest Julka:


Może Rudy powinien siedzieć na miau (w zasadzie ja powinnam, on nie musi), ale jakos zawsze mam co innego do roboty. Obiecuję to zmienić. :)

Posted

Bez obaw, Dogomanii nigdy nie opuszczę. :p

Wczoraj przyszła do mnie ciotka. Niestety nie lubi psów, a Julka zaczeła na nią szczekać. :evil_lol: Wziełam psa na ręce, ale ona dalej warczała. Wtedy Rudy - strażnik pożądku w domu - podleciał do niej i trzasnął ją w pysk. Julka od razu uspokoiła się i poszła spać. :lol:













Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...