Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Boksio, taj samo jak Julka był u mnie na "wakacjach" i wrócił do swojego domku. :)

Koteczek bardzo lubi ptaszka, tak samo jak Julka. Mogliby cały dzień spędzić przy klatce. :evil_lol:

Posted

Bokser mimo, ze szczeniak to był za duzy. A dodatkowo bardzo głupiutki i zaczepiał Rudaska.
Julka jest przyzwyczajona do kotów i niekonfliktowa, wiec rudek nie ma z kim walczyć. Chociaż nieraz coś mu się nie spodoba i pokazuje, ze on rządzi. Wczoraj Julka chciała się pobawić piłka, to Rudy ją pogonił, bo u niego w domu nie wolno biegać. Czasem też po powrocie Julki ze spaceru okazuje niezadowolenie, że wróciła - miał nadzieję, ze już jej nie będzie musiał ogladac, a ona jednak jest z powrotem. :evil_lol:

Na szczęście krzywdy nikt nikomu nie robi, Rudek tylko ja pacnie łapą i ucieknie, a czasem wystarczy na niego krzyknąc to rezygnuje z ataku.

Teraz ona spi na kocim fotelu, a on obrażony na pufie. Kilka razy zaglądał na fotel, ale jednak stwierdził, ze nie będzie się z nią za bardzo spoufalał.

Posted

Wczoraj Julka pojachała do swojego domu :( Troche jest mi smutno, bo ją polubiłam, chociaż wole całkiem inne psy.
Właścicielka ma w planach czestsze wyjazdy, więc mam nadzieję, że jeszcze kiedyś Julke do mnie przywiezie. :)

Rudy też smutny, bo nie ma kogo gonić i straszyć :evil_lol: nie ma kogo pilnować i komu wyjadać z miski. :lol:
Od rana rozrabia, mało brakowało, a przywaliłby mi w głowę. Siedziałam w łazience, gdy usłuszałam jakieś dziwne dzwięki. Wystawiłam głowe z łazienki, a Rudy w tym momencie skoczył na drzwi wgniatając mnie w futryne. :roll:

Jeszcze kilka fotek z Julką mi zostało.

Co ty robisz na moim fotelu?


Widzisz, jak ja się mam źle


tak ciasno


i niewygodnie


ale przecież to mój fotel, wiec muszę tu zostać

Posted

Witam, dziekuje za odwiedzenie cerberkowej galerii :)

jakie tY MASZ ZWIERZATKA??? NIE PRZEGLADALAM CALEJ GALERII A W OPIDSIE MASZ DA IMIONA I PRZY NICH SWIEZI WIEC SIE DOMYSLAM, ZE JAKIES ZWIERZOTKA SA ZA TM...

Posted

Zwierzaków za TM jest znacznie wiecej, niestety.
Obecnie mam kota Rudego i papużke Riki. Jamnior był u mnie tylko na przechowaniu.

Gdybym nie mieszkała w bloku, to od dzisiaj miałabym jeszcze owczarka niemieckiego, bo się przybłąkał i bardzo mi go żal, ale nie mogę go wziąść do domu. :( Dałam mu tylko jedzenie, kocyk i śpi na klatce schodowej. Jestem w szkou, że sasiedzi jeszcze go nie przegonili, a nawet się nim interesują.

Posted

[quote name='Kati']Zwierzaków za TM jest znacznie wiecej, niestety.
Obecnie mam kota Rudego i papużke Riki. Jamnior był u mnie tylko na przechowaniu.

Gdybym nie mieszkała w bloku, to od dzisiaj miałabym jeszcze owczarka niemieckiego, bo się przybłąkał i bardzo mi go żal, ale nie mogę go wziąść do domu. :( Dałam mu tylko jedzenie, kocyk i śpi na klatce schodowej. Jestem w szkou, że sasiedzi jeszcze go nie przegonili, a nawet się nim interesują.;)a może sie złamiesz...na tego ONka...
Swietna fota ...jednak Rudiemu potrzebny psiak w domu ..najlepiej taki co już zna psiaki albo szczeniorek;)

Posted

Niedawno byłam na dworze z mięskiem dla ONka, ale go nie było. Póżniej pójdę jeszcze raz go poszukać.
Zabrać go nie mogę, bo Rudy padłby na zawał widząc takiego olbrzyma.
ONek jest naprawde wielki, jakby stanął na dwóch łapach byłby dużo wyższy niż ja. Jednocześnie jest bardzo delikatny zbierając jedzenie z ręki i bardzo przymilny, przytulił się do mnie jak zaczełam go głaskać.

Posted

ONka od wczoraj nie ma, chociaż jedzenie, które mu zostawiłam jest zjedzone. Nie wiem, co się z nim stało. Postaram się czegoś dowiedzieć od sąsiadów.

Jeszcze kilka fotek Julki ze spaceru











Posted

Pewnie jakis inny piesek sie poczęstował. A co do burasków bezdomnych, to własnie tak jest, ze są, a potem... znikają, wędrują dalej?

Julka jest sliczna :)

Posted

Nie wiem co jest z tym psem :(
To na pewno nie jest taki typ psa wedrowcy. Widać było, ze jest mu ciężko samemu, bez człowieka. Może znalazł lepsze miejsce pobytu, albo ktoś go zabrał.

Posted

Pies na razie zamieszkał na działce, u faceta który ma już kilka psów. Może nie będzie miał luksusów, ale przynajmniej nic mu się nie stanie. Może znajdzie się właściciel.

Posted

Przydałoby się jakieś nowe fotki wstawic, ale na razie nie mam sił. :shake:
Jakieś grypsko mnie dopadło i od wczoraj nawet nie mam sił z łóżka sie zwlec. Dzisiaj wstałam, żeby iść do lekarza, ledwo zaszłam do przychodni i się okazało, że lekarz przyjmuje dzisiaj po południu. :mad: Więc wróciłam do domu, ale niedługo znowu będę musiała iść. Może przepisze mi jakieś skuteczne leki, bo te co wczoraj mama kupiła mi niewiele pomagają.
Mam nadzieję, że Rudy nie zarazi się ode mnie, bo cały czas śpi przy mnie.

Posted

Hej ^^ Jesli chodzi o fotki jestem za ^^ Jestem pierwszy raz w Twojej galeri, przejzalam pare stron i natknelam sie na [are fotek slicznego rudego kota i boksia :) No i oczywiscie jamniczki ale z tego co czytam o ona u Ciebie tylko w odwiedzinach byla?
Pozdrawiam i powrotu do zdrowia zycze ;)

Posted

Niestety Julka była tylko kilka dni u mnie, ale polecam zobaczyć wcześniejsze fotki moich psiaków, chociaż Figi zdjęć jest bardzo malutko.
Jutro będą fotki.

Wczoraj Rudy cały dzień ze mną przespał, więc dzisiaj szaleje za dwóch. Znalazł sobie nową zabawkę - sznurówkę i z nią walczy. W końcu tak już się tak nakręcił na zabawkę, ze napuszył się jak podczas ataku na psa. :evil_lol: Skakał, biegał po całym domu, chował się za szafę i atakował z ukrycia niewinną sznurówkę. :lol: Aż w końcu role się odwróciły. Sznurówka zaplątała sie dookoła kociego ogona. Za kazdym razem, gdy Rudy chciał ją złapać, sznurówka uciekała. Czym Rudy bardziej chciał ją złapać, to ona szybciej uciekała. Tak krecili się w kółko, a ja płakałam ze śmiechu. :lol:
Później dobierał się do choinki.

Posted

Dzisiaj był u nas kominiarz sprawdzać wentylację. Rudy jak zawsze musiał zobaczyć kto przyszedł, a kominiarz go pochwalił, ze jest takim czystym kotem. :D :lol:

Rudy jak zwykle uciekł podczas robienia zdjęć


taką fotkę znalazłam na necie, czyż nie podobny do Rudego :)

Posted

Kati napisał(a):
Dzisiaj był u nas kominiarz sprawdzać wentylację. Rudy jak zawsze musiał zobaczyć kto przyszedł, a kominiarz go pochwalił, ze jest takim czystym kotem. :D :lol:

Rudy jak zwykle uciekł podczas robienia zdjęć


taką fotkę znalazłam na necie, czyż nie podobny do Rudego :)


Cały Rudy, bym powiedziała :D

Posted

"Bonita" napisał(a):
Cały Rudy, bym powiedziała :-D


Ja chyba tez bym go pomyliła, bo wszystkie koty o tym samym umaszczeniu są bardzo podobne. :)

"a_ga.isk" napisał(a):
Ucieczki przed aparatem to standart... niestety :P


szczególnie jak ma się popsuty aparat i musi byc naprawde dobre oswietlenie żeby fotki jakoś wyglądały. Kolejne utrodnienie, to sznureczek przy aparacie, którego Rudy bardzo chce upolować. :lol:

Dumny lew


Rudolf różowonosy


przywitanie (chyba dopatrzycie się o co chodzi, ciemniejsza plama to Julka, jaśniejsza - Rudy, a w środku głowa mojej mamy)


pieszczochy


Głodny Rudy musi jeść psie uszy :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...