MaBo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ulka - Dopiero teraz przeczytałam,co napisałaś dwa posty wyżej.To może niech bedzie tak,jak piszesz.Jak bedziecie miały troche czasu,to rozpracujcie Czarną (może juz niech tak sie nazywa?).Bo szkoda mi jej bardzo,tak dawno smutnymi oczkami wypatruje domku.No i bardzo prosze o sterylkę.Może wiec odłużmy te adopcje na póżniej ?Na dokładke możecie mi dorzucic kota,może być wykastrowany samiec tolerujący psy i kotki ,taki bardziej miziasty,bo kotka jest ulubienicą męża,wiec trochę jestem zadrosna.Ale myślę,że to dlatego,bo wizyty u weta i przykre zabiegi (częste kroplówki,zastrzyki ,leki-jak pisałam,jest chora )to moja domena.No wiec odkładamy adopcje Czarnej - tak będzie najrozsadniej.A co do Panterki,to jesli ta pani z Warszawy rozmysliła się,skorzystajcie z transportu jutro , a ja ją "zagospodaruję" u kuzynki.Zaraz do niej zadzwonię,bo to naprawde bardzo dobry domek. Quote
Murka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 MaBo, u nas w hoteliku jest jeszcze mała bardzo spokojna suczka Blacky Blue chora na tarczycę (jest prawie całkowicie łysa, ale robiliśmy zeskrobinę i nie ma tam nic zaraźliwego, po prostu skutek nieleczonej tarczycy): http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116696 Na koty i psy nie zwraca uwagi. Szczekać nie szczeka w ogóle. Ma ok. 9 latek. Nie wiemy tylko czy jest sterylizowana, ale możliwe że tak, bo bardzo długo była w schronisku. Obecnie podajemy jej leki na tarczycę i zapryskujemy skórę, aby szybciej odrosła sierść. No i uczymy się zachowywać czystość, bo w dzień jest ok, ale w nocy zawsze jest koopka :roll: Jest też ok. 8 letnia suczka Magia, wysterylizowana, ale w jej przypadku musielibyśmy sprawdzić reakcję na koty i dokładnie na psy, bo zdarzyła się jej kłótnia z jedną suczką :cool3: Szczeka umiarkowanie ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116696 Obie suczki są ze schroniska mieleckiego oczywiście. Quote
MaBo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 No więc tak - dzwoniłam do schroniska i dowiedziałam się,że ta czarna z boksu 10 żadna miara nie moze być z watku czarnej ,bo w schronisku jest od około pół roku.Jest lękliwa ( nie problem),boi sie smyczy (nie problem - mam ogródek i póki co,mogłaby tam odbywać swoje"spacery",az by pozazdrościła moim rezydentom spacerów na zewnatrz ), nie jest sterylizowana (ale to by sie dało załatwić ) a tolerancja na koty jest do sprawdzenia.A więc jutrzejsza adopcja odpada , co wcale nie znaczy ,że wykluczona.Akceptuję wiec plan,o którym przeczytałam kilka postów wyżej i podtrzymuje swoja deklarację.Przy czym nie robię nikomu żadnych zarzutów,bo doskonale rozumiem,że przy tylu psach i takim zakresie działań nie wszystko da sie ogarnąć.W końcu nie jest ważne ,czy to ten czy inny pies(chociaz dla niego to ważne),tylko że jedno z potrzebujacych stworzeń znajdzie dom dla siebie,skoro nie można wszystkim go dać. Quote
MaBo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 No więc tak - dzwoniłam do schroniska i dowiedziałam się,że ta czarna z boksu 10 żadna miara nie moze być z watku czarnej ,bo w schronisku jest od około pół roku.Jest lękliwa ( nie problem),boi sie smyczy (nie problem - mam ogródek i póki co,mogłaby tam odbywać swoje"spacery",az by pozazdrościła moim rezydentom spacerów na zewnatrz ), nie jest sterylizowana (ale to by sie dało załatwić ) a tolerancja na koty jest do sprawdzenia.A więc jutrzejsza adopcja odpada , co wcale nie znaczy ,że wykluczona.Akceptuję wiec plan,o którym przeczytałam kilka postów wyżej i podtrzymuje swoja deklarację.Przy czym nie robię nikomu żadnych zarzutów,bo doskonale rozumiem,że przy tylu psach i takim zakresie działań nie wszystko da sie ogarnąć.W końcu nie jest ważne ,czy to ten czy inny pies(chociaz dla niego to ważne),tylko że jedno z potrzebujacych stworzeń znajdzie dom dla siebie,skoro nie można wszystkim go dać. Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Mabo, jesli mozesz zadzwon prosimy do Kuzynki. Mam nadzieje, ze sie zgodzi, bo szkoda takiego domku nie zagospodarowac jak piszesz. I mialybysmy wiadomosci o Panterce od Ciebie :multi: Jesli by sie Twoja Kuzynka zdecydowala, to prosze podaj Jej dane do karty adopcyjnej. Oraz namiary gdzie i jak odbierzecie sunie jutro w Wawie. Na dokładke możecie mi dorzucic kota,może być wykastrowany samiec tolerujący psy i kotki ,taki bardziej miziasty,bo kotka jest ulubienicą męża,wiec trochę jestem zadrosna. Jest taki kot, ktory zawsze bierze udzial w kocich testach. Wykastrowany, wszystkie kocury w Mielcu sa wykastrowane. Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Murka, rzeczywiscie zapomnialam o Blacky Blue. Ona jest bardzo spokojna, znam ja juz ze 3 lata, nie slyszalam, zeby szczekala. Z suniami i psami na pewno jest bardzo ok. MaBo, rzuc okiem prosze na watki Blacky Blue i Magii :modla: Obie z mieleckiego schroniska, hotelikuja sie u Murki jak Panterka. Quote
Murka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Koniecznie dajcie znać co z Panterką :cool3: Ulka, o której p.Beata będzie w Mielcu? Masz do niej jakiś telefon? :roll: Quote
Reno2001 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 A jesli nie BlackyBlue to moze Magunia? Ona spełnia wszystkie wymagania domku: malutka, wysterylizowana, spokojniutka, tolerująca kotki i ...poszukująca niecierpliwie domku. Quote
Murka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Czy Magia toleruje koty to musiałabym dopiero sprawdzić, widziała co prawda Shermana przez płot i nic się nie działo, ale sprawdzić trzeba i bez płota ;) Quote
Reno2001 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Aaaa. A ja myślałam, ze oni już mieli okazję sie spotkac :evil_lol:. Aga, a ten kocurek co tak sie pchał mi na kolana to właśnie ten zareklamowany przez Ciebie? Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Murka napisał(a):Koniecznie dajcie znać co z Panterką :cool3: Ulka, o której p.Beata będzie w Mielcu? Masz do niej jakiś telefon? :roll: Murko, jeszcze nie wiem, ale juz napisalam do p. Beatki. MaBo bedzie wiedziec nt. Panterki za ok. 2 godziny. Jesli mozesz Mureczko to zadzwon do MaBo w sprawie propozycji Blacky. Moze suczydlo sie spodoba. Quote
Murka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Blacky się spodobała :multi::multi::multi: Quote
Murka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Z tego co zrozumiałam, to w boksie nr 10 jest jakaś inna Czarna niż ta z wątku :roll: Quote
Sabina02 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Murka napisał(a):Z tego co zrozumiałam, to w boksie nr 10 jest jakaś inna Czarna niż ta z wątku :roll: To gdzie jest ta czarnulka? Po co ja w takim razie oglaszam??? :placz: :placz: :placz: Quote
Sabina02 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ta sunia juz od dawna jest w galerii schroniska: A to jest zdjecie z boksu nr 10 (wg. Ulki18 ): Czy to moze sa dwie rozne sunie?????????? Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 A to jest zdjecie z boksu nr 10 (wg. Ulki18 ): Bo to jest zdjecie suni z b. 10. Osobiscie widzialam sunie skryta w budzie w boksie nr 10 i jej zdjecia wkleilam na watku. Potem poprosilam kierownika o nowe zdjecia. NIE MAM pewnosci, ze to jest ta sama suczka. Bedzie kierownik za tydzien, to mam nadzieje dograc sprawe do konca. Murko, jesli chodzi o wspolny transport dla Blacky i Panterki, to musialby jechac ktos z nas, bo polonez kierownika na pewno nie dojedzie, a pan Rafal z Tarnobrzega na pewno nie wezmie dwoch psow, chyba, ze w kontenerkach beda jechac caly czas. Proponowalabym wiec, zeby Panterka pojechala jesli sie da jutro. A Blacky jak sie wyjasni sprawa ze sterylka, co moze potrwac jeszcze troche. Quote
Murka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Ta wyżej ma chyba bardziej siwy pyszczek :roll: A ta na dole ma białą krawatkę :roll: Jeśli chodzi o Panterkę, to jeśli tylko kuzynka MaBo się zdecyduje, to może jechać jutro ;) Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Jeśli chodzi o Panterkę, to jeśli tylko kuzynka MaBo się zdecyduje, to może jechać jutro Murko, a jak rana pooperacyjna Panterki? Bo o tym zapomnialam, ze ona jest kilka dni po sterylce...czy da rade przejechac bezpiecznie tyle km? Bo moze rzeczywiscie nie ma co pospieszac... Z drugiej strony to juz 2 raz bysmy Pani Beacie mącily w glowie transportem psiaka :wink: Quote
MaBo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kuzynka wyjechała gdzieś na weekend albo co,ale nie dodzwoniłam sie do niej.Wcześniej byłyśmy umówione na czwartek.Jeśli jednak uważacie,że Panterka powinna jutro jechać,no ro niech jedzie-bym przetrzymała ja u siebie.Nie mam jednak nr dowodu ani bardziej szczegółowych danych kuzynki.Jak rozmawialam z Murką ,to wstępnie była mowa o tym,że razem przyjadą,bo i tak ta druga musiałaby zostać wytransportowana. póżniej .A co do Czarnej - jej też mi szkoda i tak naprawdę,to mi wszystko jedno ,która do mnie trafi ( po sterylce i po próbie z kotami).Pani ze schroniska powiedziała mi tylko,że jest u nich od pół roku,więc z tego powodu nie może to być ta z wątku.A swoja drogą - czyżby ta z wątku znalazła dom ?Na tę zaroponowaną przez Murkę zgodziłam sie od razu,gdyż ona chyba bardzo potrzebuje swego domu,skoro jest chora.A poza tym jest bardzo "w typie "moich futrzaków".No więc tak - Ulka uzgodnijcie z Murką co i jak - ja się podporządkuję. Quote
MaBo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Przed chwilą jednak dodzwoniłam się do kuzynki.Ona istotnie wyjechała z domu,ale zaakceptowała pomysł z Panterką.Będzie jednak u mnie dopiero w czwartek,jak wczesniej umówiłysmy się.Jeśli więc Panterka jest już zdrowa i może podróżować,a Wam pasuje jutro ją wysłać,to czekam na nia.Może u mnie poczekać na swoją nową panią.Dziewczyny ,od Was zależy ,jak będzie Wam pasowało.Ulka - nie mogłam sie do Ciebie dodzwonić.Z Murka rozmawiałam.A teraz czekam na wiadomość,czy już szykować smakołyczki dla małej i czeredę odpowiednio przysposobić na przyjęcie gościa.A poza tym jeszcze trzeba dograć technicznie przekazanie sunieczki.Czy u mnie w domu,czy gdzie indziej.Najlepiej byłoby w domu,to przy okazji miałybyście czyste sumienie,że nic zwierzaczkom nie grozi. Quote
Murka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Z jutrzejszym transportem rypnęło się niestety z naszej strony, bo teściowa dzis wyjechała i wróci jak się okazało dopiero jutro w nocy. Gdyby TZ miał jechać do Mielca musiałabym zostać sama ze wszystkimi psami i 2-miesięcznym dzieckiem... Także musimy czekać do następnej okazji, do tego czasu wszystko dogramy. Kuzynka zobaczy fotki Panterki itp. Jeśli nic się innego nie znajdzie, to panienki pojadą w kontenerkach z p.Rafałem (jeśli się oczywiście zgodzi). A jeśli chodzi o to czy czarnulka czy Blacky, to nie mnie podejmować decyzję ;) Quote
Filipki Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 A może MaBo ma więcej takich kuzynek i przygarnie jeszcze Magię i Gacka:razz: Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Murka napisał(a):Także musimy czekać do następnej okazji, do tego czasu wszystko dogramy. Kuzynka zobaczy fotki Panterki itp. Jeśli nic się innego nie znajdzie, to panienki pojadą w kontenerkach z p.Rafałem (jeśli się oczywiście zgodzi). To nawet dobrze, zeby Kuzynka MaBo zobaczyla Panterke, bedzie wiedziec na co sie decyduje. Jak juz bedzie decyzja na tak dla Panterki i Bianki, bedziemy prosic p.Rafala o podwiezienie suczek. On zawsze jezdzi z Tarnobrzega do Wawy - Janek w niedziele wieczorem lub wczesnie rano w poniedzialek. Quote
Murka Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Po Panterkę przyjeżdża dzisiaj rodzinka z Chełma :multi: Mieli przyjechać jutro, ale stwierdzili, że jutro będą wszyscy w domu i będą mogli się Panterką odpowiednio zająć ;) Dam znać jak już będzie po i Panterka (mam nadzieję) pojedzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.