Jump to content
Dogomania

Maciupka PANTERKA sunia jak ratlerek / charcik POJECHAŁA DO DOMU!!!


Recommended Posts

Posted

Ja bym sie bala puscic luzem Panterke, bo jesli poczatkowo miala sklonnosci do ucieczek czy chec do nich, to teraz moze poczuc jakis zapach i popedzi.
A wtedy mozesz jej Maziek nie odwolac. To jesli Panterka nadal ma sklonnosci do samowolnych wycieczek i sklonnosci do 'gluchoty' jesli wola Pancio, a takie psy czesto sie zdarzaja :evil_lol:

  • 3 weeks later...
  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No dobra, było ryzyk-fizyk. Nie słucha się wcale, ale w lesie idzie przy nodze, lekko z tyłu ;). Kabacik jest na gołe brzucho :lol:.

Miśka w lesie...
Biegnie.


Węszy...


Znajduje...


No i boi sie złego wilka :cool3:

  • 5 months later...
Posted

... i proszę zwrócić uwagę, jak pod wpływem pędu powietrza końce uszu odginają się do tyłu... :cool3:









Pozdrawiam serdecznie wszystkich!

Miśka.

Posted

Maziek, a z jaka predkoscia pędzi Misia, zeby koncowki uszu tak sie do tylu zaginaly :crazyeye: Nie powiem, nie powiem, ale chyba Panterka lubi jesc :cool3: nie przypomina już tej chudziny wychudzonej ze schroniska :crazyeye:

Posted

:razz:

No niestety, za dużo misek w domu. Zawsze ktoś komuś coś wyżre. W ostateczności nawet zeschła na wiór surowa nerka dla kotów z wczoraj się nada... :lol: . Albo chlebuś czerstwy dla ptaków... Też czasem okazuje się jadalny.

Miska chyba je trochę na zapas, widocznie ma dobrą pamięć...

A biega z szybkością światła :cool3: .

Posted

maziek napisał(a):
:razz:

No niestety, za dużo misek w domu. Zawsze ktoś komuś coś wyżre. W ostateczności nawet zeschła na wiór surowa nerka dla kotów z wczoraj się nada... :lol: . Albo chlebuś czerstwy dla ptaków... Też czasem okazuje się jadalny.

Miska chyba je trochę na zapas, widocznie ma dobrą pamięć...

A biega z szybkością światła :cool3: .


Moja starsza suka tez potrafi jeśc na zapas :roll:. I też jest dla niej jadalne praktycznie wszystko, co znajdzie. Dlatego niestety jest pod ścisłą kontrolą :diabloti:. Cóż, sa psy, które żyją dla jedzonka. Znam takie dobrze :p.

Posted

Najwazniejsze, ze Panterka ma duzo ruchu, ze chce biegac. Moja Kostaryka kocha jedzenie, ale ruch to nie za bardzo, tylko z ukochana pileczka, wiec to wykorzystujemy do odchudzania.

To juz nie jest ta trzęsaca sie ze strachu chudzina w kącie boksu, to pewna siebie sunia, która jak widac uwielbia zabawę z pileczka i dobrą michę.

Posted

Jest dobrze zadomowiona ale "dziwne" strachy ma. Możemy sie tylko domyślać, jakie przykrości ją spotkały :shake: . Panicznie boi się odkurzacza, nawet wyłączonego, jak leży rura nie przejdzie nad nią. Wszelkie spreje i atomizery budzą popłoch. Sam dźwięk z łazienki sprawia, że zrywa sie i ucieka w najdalszy kąt. Zbliżanie się z jakimś nieznanym przedmiotem w rękach skutkuje ucieczką. Np. dziś zaczęła się lenić (nie wiem, czy to zrozumiałe, w moich stronach tak się mówi na zwierzę, które zmienia sierść ;) ) i żona wzięła szczotkę by ją wyczesać - panika. No i trzeba strasznie uważać (mężczyźni) na tembr głosu - jak mnie lekko syn rozsierdzi ( :mad: ) i mimo stoickiego spokoju podniosę nieco głos - to też się boi.

No ale ostatnio na obcych tak się rozbuchała, że pomijając ujadanie słyszalne na końcu ulicy to sprytnie od tyłu zachodzi i nogawek się czepia... :cool3:

Posted

Maziek,
na pewno ktos ja straszyl sprayami, albo psikal woda, albo straszyl rurą od odkurzacza, gdy cos mu sie nie podobalo w zachowaniu Panterki lub robil to zlosliwie za 'kare'. Wiele osób w ten sposób straszy psy :shake:
Jesli chodzi o wyczesywanie psa krótkowłosego, strachliwego, to moze lepsza bylaby rękawica, Panterka myslalaby, ze to glaskanie.

Posted

maziek napisał(a):

No ale ostatnio na obcych tak się rozbuchała, że pomijając ujadanie słyszalne na końcu ulicy to sprytnie od tyłu zachodzi i nogawek się czepia... :cool3:


Hehe, jak przystało na psa bojowego, Misia jest pręgowana :evil_lol:

  • 1 month later...
Posted

Parę dni temu miałam bardzo poważnego maila w sprawie adopcji Panterki... ciekawe, gdzie Ci ludzie znaleźli jeszcze jej ogłoszenie :crazyeye:

Posted

[quote name='Murka']Parę dni temu miałam bardzo poważnego maila w sprawie adopcji Panterki... ciekawe, gdzie Ci ludzie znaleźli jeszcze jej ogłoszenie :crazyeye:

No to ci niespodzianka :diabloti:.
Nie wiem jednak, czy maziek komuś sunię odda :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • 1 year later...
  • 2 years later...
  • 8 months later...
Posted

Hej,

córka mi powiedziała, że odkryła, że się martwicie :) . U Panterki - a w zasadzie Miśki, bo tak została przechrzczona, wszystko jest jak w najlepszym porządeczku :) . Mieszka z nami, jest już starym domownikiem. Jest lekko psychiatryczna, co składamy na karb przeszłości. Między innymi zachowuje się jak kot a nie pies, kiedy ją wołać (przeważnie traci słuch, boczkiem, boczkiem - i w krzaczki), boi się jak ognia odkurzacza, węża ogrodowego i jakichkolwiek psikających przedmiotów, jak spreje czy otwieranie gazowanego napoju itp. Prawdopodobnie ktoś ją nękał z użyciem tych akcesoriów. Ale to drobiazg, poza tym jest wspaniałym, bardzo rodzinnym, współczującym psem. Jest bardzo mądra. Dom dzieli z dwoma kotami (ale to już niestety nie te dwa, które są na zdjęciach powyżej :( ). Koty przypałętały się i zostały z nami. Miśka je zaakceptowała, początkowo było to "programowe niezauważanie" obecnie są bardziej zżyci - aczkolwiek Miśka wciąż nie wie jak zareagować na napady miłości ze strony kota, który wszelkimi kocimi sposobami pragnie jej okazać uczucie :) . Posiwiało tylko biedactwo na pyszczku...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...